Obywatele pow. radzymińskiego przyszli oddawna do przekonania, iż dobry pies policyjny oddałby w okolicy poważne usługi wobec szerzących się tam złodziejstw. Ponieważ urząd straży ziemskiej nie posiadał w budżecie funduszu na kupno czteronożnego detektywa, przeto obywatele, uzyskawszy pozwolenie naczelnika powiatu, zrobiwszy między sobą składkę, sprowadzili psa policyj nego „Ami”. Detektyw,Czytaj dalej

Wołomin, stacya kolei petersburskiej, o szesnaście wiorst odległy od Warszawy, posiadał już od dłuższego czasu hutę, będącą własnością przedsiębiorców żydowskich. Od roku właściciele obecni owej huty wykalkulowali sobie, że ze względu na rynek handlowy i posiadane zapasy wyrobów gotowych będzie dla nich rzeczą korzystną zawiesić na czas dłuższy pracę. Tak też postąpili i kilkuset robotników zostało bez zajęcia.Czytaj dalej