Po klęsce kampanii wrześniowej Wołomin znalazł się w obrębie Generalnego Gubernatorstwa w dystrykcie warszawskim. Od pierwszych dni i miesięcy zajęcia miasta przez Niemców, okupant zaczął ustanawiać swoje porządki. Przede wszystkim określono zakres funkcjonowania władz komunalnych i innych instytucji. Wszystkie miały pracować pod nadzorem niemieckich urzędników (często volksdojczów). Granatowi policjanci mieli powrócić do służby (pod groźbą śmierci). Oczywiście bez godła państwowego na czapkach. Określone zostały zasady pracy przemysłu, rzemiosła i rolnictwa wraz z ustaleniem odpowiedniego wymiaru świadczeń i kontrybucji. Początkowo miasto było nadzorowane przez żandarmerię polową. Stopniowo jednak zaczęła pojawiać się policja niemiecka, aż w końcu, co było zresztą do przewidzenia, pojawiło się także gestapo. Wołomin i jego mieszkańcy powoli przystosowywali się do nowej sytuacji, do życia w okupacyjnych warunkach, które jak można się domyślać były bardzo trudne.Czytaj dalej

Na powyższym zdjęciu można rozpoznać mężczyznę – to Henryk Skibiński, komendant wołomińskiej policji w latach trzydziestych. Konstrukcja w tle to makieta Jasnej Góry użyta w filmie Przeor Kordecki – obrońca Częstochowy, do którego część ujęć kręcono w Wołominie, w Mironowych Górkach, w roku 1934. Czytaj dalej

Grudzień 1929 to gwałtowny spadek zapotrzebowania na szkło płaskie w związku z zahamowaniem rozwoju budownictwa, potem zmniejszenie zamówień na butelki, szkło luksusowe i powszechnego użytku, w końcu – skracanie czasu pracy, wreszcie wygaszanie pieców szklarskich i zatrzymywanie pracy w małych hutach. Rok 1930 to również unieruchomienie produkcji w Wyszkowie i Międzylesiu.Czytaj dalej

Sdzę, że rok 1936 będzie miał prawo zapisać się na łamach historii tak ogólnoświatowej, jak i poszczególnych narodów. Dzieją się rzeczy, które znamionują nową erę ludzkości. Jednakże, gdy zastanowić się głębiej nad istotą tego, co spostrzegam przykładając do tego moją miarę rozumienia życia i historii, trochę obawiam się, że ta zapowiedziana era, to tylko powracająca fala czegoś dawnego, znanego i właściwie dla istoty życia ludzkiego mało ważnego. Wielkie – nie wiem, czy tak – ale głośne i… nowe słowo „totalizm” jest znamieniem idących czasów.Czytaj dalej

Prof. S. Pigoń, pisząc: „Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga z brylantów”, myślał zapewne o młodzieży polskiej, której dzieciństwo i młodość przypadła na czas walki. Pani Krystyna Kwapiszewska zachowała kilka zdjęć grupowych uczniów – tych brylantów „swoich” tajnych kompletów z lat 1942-1945. Wprawdzie nie wszyscy na nich się znaleźli, bo właśnie w tym czasie niektórzy mieli lekcje muzyki u pani Marii Łobockiej, która prowadziła świetnie zorganizowane „ognisko muzyczne”.Czytaj dalej

Od dawna pierwsza gwiazdka zaczyna z nami świętowanie, czas wigilijnego czuwania, przełamywania się opłatkiem i składania życzeń.

Któż z nas nie pamięta chwili… zajmowania miejsc przy wigilijnym stole, śpiewania kolęd, a może tylko słuchania ciszy i otarcie łzy, tej perły radosnych i smutnych oczu.

W tym świątecznym czasie – niebo się raduje i cieszy się ziemia, a wszyscy wszystkim ślą życzenia – śpiewamy spoglądając na pachnące, przystrojone drzewko. Wypatrujemy pod nim prezentów zostawionych przez Świętego Mikołaja. Często dość skromnych prezentów, bo lata przecież bywały ubogie, ale jednak prezentów… To zapamiętane, dziecięce uczucie oczekiwania wzbudza w każdym wspomnienie: zapachu kapusty z grzybami, ciepła, radości, miłości domu rodzinnego i dzięki niemu trwa w nas piękno Świąt Bożego Narodzenia.Czytaj dalej

Walki o wyzwolenie trwały nadal. Po oswobodzeniu Okuniewa, Zabrańca i Marek 1281 pułk piechoty ześrodkował się w lesie w pobliżu drogi. Nie otrzymał konkretnych rozkazów, toteż pozostawało jak zwykle czekać. Na razie wszyscy cieszyli się piękną, letnia pogoda. Taki błogi nastrój, jak to zwykle na wojnie, nie trwa długo. Na motocyklu przybył oficer łącznikowy z rozkazem dowódcy dywizji. O świcie pułk miał wznowić natarcie. Do niego został przydzielony jeszcze pułk artylerii samobieżnej i pułk artylerii ciężkiej. Celem natarcia była miejscowość Krzywica, a następnie Wołomin.Czytaj dalej

Dnia 1 września 1951 r. została przeniesiona Szkoła z Piotrkowa Trybunalskiego do nowo wybudowanego budynku, lecz jeszcze całkowicie niewykończonego w Wołominie, przy ulicy Armii Ludowej 85. W pierwszych czterech miesiącach sale wykładowe i pokoje biurowe mieściły się w internacie.

Dnia 5 stycznia 1952 r. nastąpiło przeniesienie kancelarii i otwarcie sal wykładowych do wykończonej i przeznaczonej na szkołę części budynku. W miesiącach zimowych bardzo często wieczorami gasło światło na kilka godzin, co ogromnie utrudniało pracę wychowawczą i naukową.

W maju 1952 r. odbyły się pierwsze egzaminy maturalne i młodzi technicy zostali skierowani do przemysłu. W czerwcu 1952 r. odbyły się egzaminy wstępne, w wyniku których przyjęto 13 kandydatów. Dnia 25, 26 i 27 sierpnia odbyły się dodatkowe egzaminy wstępne. Komisja przyjęć zatwierdziła 39 uczniów. Szkoła Przysposobienia Zawodowego wytypowała 9 kandydatów, których przyjęto do klasy I – bez egzaminów. Dnia 28 sierpnia 1952 r. odbył się egzamin poprawkowy. Zdawało 28 uczniów – złożyło egzamin 25 uczniów.Czytaj dalej

Przygoda z piłką nożną zaczęła się w Wołominie w roku 1921, kiedy to młodzież zaczęła tworzyć zespoły podwórkowe reprezentujące poszczególne ulice i szkoły. Drużyny te rozgrywały między sobą mecze wykorzystując wolne place szkolne, ulice czy łąki. Należy wspomnieć, że prawdziwa futbolówka była rarytasem często grano różnymi piłkami przypadkowej wielkości i ciężarze.

W roku 1922 kilku zacnych obywateli miasta widząc zapał i popularność piłki wśród młodych postanowiło założyć klub w którym chętni mogli by rozwijać swój talent. Dzieła tworzenia poświęcają się: Stanisław Czaplicki, Stanisław Rydecki, Wiktor Niebyłowski, Marian Sarnacki, bracia Alfred i Marian Burakowscy, Ludwik i Henryk Płońscy a także burmistrz Wołomina Mieczysław Czajkowski. Pierwszą powstałą sekcją jest piłka nożna, a pierwszym trenerem Włodzimierz Tiuryn, który osiedlił się w naszym mieście po powrocie z Rosji gdzie grał w czołowym klubie rosyjskim.Czytaj dalej

&#;W 1934 roku wykończono nowy budynek, przeznaczony na szkołę. Zaś w 1935 roku władze szkolne przekazały do użytku siedmioklasową Szkołę Podstawową nr 4, mieszczącą się przy ulicy 1-go Maja w Wołominie. Budynek posiadał 11 izb lekcyjnych, kancelarię i pokój nauczycielski. Uczyło się w nim 14 oddziałów (795 dzieci). Obowiązek kierownika szkoły pełnił Witold Krakowiak. Oprócz niego w szkole zatrudnionych było 13 nauczycieli. Uczniowie przybyli z wielu szkół warszawskich, powiatu radzymińskiego oraz trzech pozostałych szkół wołomińskich.”1 Największym problemem nowej szkoły był brak pomocy naukowych.Czytaj dalej

Po zakończeniu działań wojennych w roku 1945 Klub Sportowy Huragan wznowił swoją działalność sportową. Rozpoczęły również swoją działalność związane z Huraganem sekcje piłki siatkowej kobiet i mężczyzn. W tamtym okresie siatkówkę żeńską reprezentowały: Eleonora Lesińska, Danuta Chudziaszek, Barbara Kaluszko, Alicja Złotek, Jadwiga Radzikowska, Krystyna Kaźmierska, Irena Kaluszko, Irena Lebensztain.Czytaj dalej

Przystępując do kreślenia kroniki ubiegłego roku, na pierwszy plan wysuwam wielkie zdarzenie w historii naszego narodu: śmierć największego człowieka naszych i przyszłych czasów na terenie Polski, a także i współczesnych w Europie i świecie całym: Pierwszego Marszałka Polski, Komendanta Józefa Piłsudskiego. Dzień 12 maja, niedziela, godz. 20, 28 minut. Zamilkło umęczone, wielkie serce, zgasła myśl strzegąca historii Polski przez lat kilkadziesiąt.Czytaj dalej

Największe osiągnięcia sekcja koszykówki męskiej Huraganu notuje pierwszej połowie lat siedemdziesiątych. Prowadzona szerokim frontem, intensywna praca z młodzieżą zaczyna przynosić efekty. W roku 1971 na Wojewódzkiej Spartakiadzie Młodzieży zespół Wołomina zdobył srebrny medal. W finale nasi koszykarze przegrali z Pruszkowem, ale w pokonanym polu zostawili tak mocne wówczas drużyny jak Żyrardów (3 miejsce) i Piaseczno (4 miejsce). Trenerem tego zespołu był Ryszard Zahn, a w jego składzie grali: Mieczysław Skołożyński, Jacek Wierzbicki, Wojciech Kijewski, Zbigniew Kulma, Tadeusz Jarkiewicz, Kazimierz Rutkowski, Zbigniew Iwaniec, Krzysztof Buczny, Włodzimierz Cichocki.Czytaj dalej

Liceum zostało otwarte 23 października 1944 roku. Wcześniej, bo 6 września 1944 roku ostatnie oddziały niemieckie opuściły Wołomin. Po pięcioletniej okupacji niemieckiej miasto było bardzo zniszczone. W strasznym stanie były tory kolejowe, dworzec, urządzenia telefoniczne, kościół. Po wielu budynkach mieszkalnych pozostały jedynie gruzy – drewniane domy zostały spalone.

W Wołominie życie wracało do normy, tworzyły się nowe władze miejskie. We wrześniu zaczął pracować miejski magistrat z pierwszym burmistrzem, p. Suchnickim. Powstała też Rada Miejska – z przewodniczacym p. Stanisławem Szubińskim zasłużonym dla miasta nauczycielem. Powołano do życia Komendę Milicji Obywatelskiej, tworzono partie polityczne. Stopniowo uruchamiano zakłady pracy i szkoły. W dwóch Szkołach Podstawowych nr 1 i nr 4 rok szkolny rozpoczął się w dniu 1 października – jeszcze pod ostrzałem dział niemieckich.Czytaj dalej