Pani Felicja Rebandel – prowadziła swój sklep w bliskim sąsiedztwie sklepu pana Feliksa Koprowicza, na rogu ulic Kościelnej i Przechodniej. Był to sklep wyróżniający się elegancją, gdzie rezydująca w kasie szefowa firmy swą senatorską aparycją stwarzała atmosferę gwarantującą wysoką kulturę obsługi klienta. Radą i pomocą w wyborze odpowiedniego alkoholu służył swą rozległą wiedzą pan Kazimierz Dobrowolski – prawa ręka szefowej.Czytaj dalej

Dzielnica Wołomin-Las, w której wówczas mieszkałem, prezentowała się zupełnie inaczej niż dziś… Każde podwórko żyło – w ogrodzie pracowali ludzie, bawiły się dzieci. Często dla melioracji terenu kopano stawy na podwórkach, co jeszcze bardziej wzbogacało świat otaczającej nas przyrody. Na każdym podwórku niemal obowiązkowo były króliki, często kozy, kury, kaczki, gęsi czy perliczki. Powszechne było hodowanie gołębi. Każde narodziny królików czy wyklucie się piskląt było dla nas, dzieciaków, wydarzeniem. Znaliśmy rosnące na łące zioła i ich zastosowanie. Ludzie żyli obok zwierząt, dzielili się ze sobą wiedzą o nich, dużo rozmawiali. Specyficznym miejscem spotkań i dyskusji hodowców był targ – oprócz wiedzy można tam było też zdobyć pokarm dla zwierząt, choćby z resztek warzyw po całym dniu handlu. Dziś mówimy o tym: życie w zgodzie z naturą. Wtedy innego życia nie było…Czytaj dalej

W czasie trwania kampanii wrześniowej rząd polski opuścił kraj i udał się do Rumunii. Tam jego przedstawiciele zostali internowani. Zostali oni przewiezieni do różnych wyznaczonych im miejscowości w głębi Rumunii. Wśród internowanych znalazł się gen. Władysław Sikorski.

W ten sposób zaczęła powstawać emigracja polska. Najważniejsza rzeczą stało się, aby nie dopuścić do wymazania Polski z mapy Europy. Już pod koniec września świat dowiedział się, że w Paryżu rezyduje konstytucyjna głowa państwa polskiego w osobie Władysława Raczkiewicza. Do Paryża przybył Władysław Sikorski i 28 września został mianowany dowódcą polskich sil zbrojnych. Osoba Sikorskiego budziła zaufanie społeczeństwa polskiego i nadzieję na szybkie wyzwolenie. Po klęsce Francji rząd polski przeniósł się do Londynu.Czytaj dalej