Parafia po upadku systemu komunistycznego

Odzyskanie suwerenności, a co za tym idzie, wolności wyznania pozwoliło na swobodny rozwój Kościoła i jego udział w życiu społecznym. Kościół i parafia w Klembowie nie pozostała na uboczu wobec tych zmian, choć trudno mówić w przypadku tej niewielkiej wspólnoty o przewrocie. Przez cały okres komunistycznego zniewolenia wiejskie parafie, a wśród nich parafia w Klembowie, stały na straży realizacji wspólnoty i przetrwania Kościoła w Polsce. To w tych niewielkich środowiskach, wiara i Kościół stanowiły istotny element życia rodzinnego i społecznego.Czytaj dalej

Po wielu tygodniach „wędrówki” po powiecie wołomińskim powróciłam do miejsca wyjścia. A stało się to za przyczyną uważnych czytelników, zainteresowanych historią swojego miejsca zamieszkania, a szczególnie powstania szkolnictwa w ich miastach i wsiach. W artykule pt. „Kiedy zabrzmiał pierwszy dzwonek?” zamieszczonym w „Wieściach Podwarszawskich” nr 40 z 7 października 2011 r. wspominałam o początkach szkolnictwa w gminie Wołomin, m.in. w Ossowie. Wówczas zadałam pytanie – Kiedy po raz pierwszy odezwał się dzwonek w ossowskiej szkole?Czytaj dalej

U progu niepodległości Polski w 1918 r. Wołomin liczył niewiele ponad 6 tys. mieszkańców, jednak po wojnach o granice odrodzonej Rzeczypospolitej zaczął się szybko rozwijać i w 1924 r. miał już prawie 14 tys. ludności. Pełne ożywienie w przemyśle, powojenny rozmach budowlany, napływ mieszkańców z okolicznych wsi, stopniowa urbanizacja tychże wsi zrodziły nowe potrzeby społeczne, w tym w zakresie oświaty. Szkoła Podstawowa nr 1 powstała już w 1913 r. Do dzisiaj mieści się w starym budynku przy rogu ulic Legionów i Wileńskiej. Pod koniec I wojny światowej, w 1917 r. funkcjonowały w mieście dwie szkoły: państwowa i Macierzy Szkolnej, podlegająca opiece Rady Głównej Opiekuńczej. Kierownikiem szkoły państwowej był Bronisław Pardo, a od 1920 r. –
Kazimierz Czajkowski. Pracowało w niej wraz z kierownikiem pięciu nauczycieli, w tym Józef i Natalia Kwapiszewscy. Szkoła miała tylko cztery klasy.Czytaj dalej

Co teraz robić?! Zaczynać od nowa?
I jak budować, by się nie zwaliło?
Czy też w proch upaść w bólu przed mogiłą
I Boga błagać, by z martwych powstała?
Czy serca oddać i krwią jak cementem
w gmach je powiązać, aby piekieł zmowa
pianą odbiegła, jak fala przed skałą?
Jak żyć z tą myślą, że to już się stało?

wrzesień 1939 r.

Obóz nr 17 

Pewnego dnia Mirosława wraz z dwoma współwięźniami wywieziono opancerzonym samochodem do obozu zbiorczego, do celi, gdzie byli i Ukraińcy, i Rosjanie. Skazanym dyktował prawo więzień Rosjanin, starosta celi, zwykły bandzior. On wybierał to co chciał z paczek żywnościowych współwięźniów i on decydował co wolno, a czego nie wolno w celi. 

10 grudnia 1945 roku Mirosław z grupą więźniów został wsadzony do pociągu w Lwowie, a 6 stycznia znalazł się w Workucie. Czytaj dalej

Powstanie i skład Oddziału Specjalnego BCh

Przed powstaniem Oddziału Specjalnego różne drobne akcje o charakterze sabotażowo-dywersyjnym prowadziły doraźne zorganizowane grupy, które wykonywały rozkazy Komendy Obwodu BCh. Była to działalność skierowana na ochronę wsi przed kontyngentami, przeciwdziałanie przed współpracą pojedynczych osób z okupantem itp. zadania. Konieczność szerszego działania, wykonywania akcji zbrojnych przeciwko okupantowi – dyktowała potrzebę powołania wydzielonego oddziału zbrojnego, jako siły dyspozycyjnej Komendy Obwodu. Czytaj dalej

Przynieśliśmy plon, z całego pola zbiór. To srebro, to złoto, przynieśliśmy z ochotą. Zżęli, związali, gospodarzom w ręce oddali.

Janina Kujawska z Łochowa120

Na terenie powiatu radzymińskiego, kończąc charakterystykę statystyczną z 1921 roku, w majątkach ziemskich pracowało 731 pracowników (tzw. służby) stałych, a 268 osób jako siła najemna sezonowo, najczęściej do prac żniwnych, wykopów, zbiorów owoców, warzyw itp.121 Tak jak na przełomie wieków, tak i w latach 20. XX wieku płace robotników rolnych (stałych), zatrudnianych w majątkach nie były wysokie. Różnice pokazuje poniższa tabela. Dane mówią o wypłacie pieniężnej, a jeszcze pracownicy ci otrzymywali wynagrodzenie w naturze, w postaci tzw. ordynarii. Dzień pracy w polu wynosił 10 godzin, 20 minut.Czytaj dalej

Okres II. od 1775 r. do 1888 r.

Okres drugi zaczynają OO. Bernardyni, którzy mieli sobie poruczoną pieczę nad parafią, mając odjęte bogate uposażenie OO. Jezuitów przez Komisję Edukacyjną.

Zarząd komisyi Edukacyjnej wyznaczył dla proboszcza parafii od wschodniej strony kościoła niewielką przestrzeń gruntu, gdzie założono ogród, postawiono drewnianą plebanię i zabudowania gospodarskie.Czytaj dalej

II rejon – lata 1940-1944

Podstawowym zadaniem ZWZ było przygotowywanie sił i środków do odbudowy państwa polskiego na drodze walki zbrojnej, która miała się rozpocząć „z chwilą wkroczenia do kraju Wojsk Polskich”108. Klęska Francji i świadomość prowadzenia długotrwałej walki z Niemcami spowodowały, iż organizacja, która miała mieć charakter kadrowy, zaczęła się przekształcać w organizację masową, jednocześnie powstała koncepcja powstania powszechnego.Czytaj dalej

Losy parafii w okresie PRL

Wdrażanie i utrwalanie władzy ludowej na terenie gminy Klembów.

Pierwsze powojenne lata to przede wszystkim walka ze zniszczeniami i próba powrotu do normalnego życia mieszkańców parafii. Jednocześnie to okres utrwalania Władzy Ludowej i wdrażania jej komórek w życie społeczne. W okresie Polski Ludowej życie mieszkańców przekształciło się w sposób zasadniczy. PRL nie przyniósł w Klembowie masowych prześladowań, zastraszenia, terroru miejscowej ludności czy księży. Nie oznacza to jednak, że system państwowy nie angażował się w sprawy dotyczące chłopów czy parafii. Warto przyjrzeć się problemom polskiej wsi na przykładzie Gminy Klembów w czasach PRL.Czytaj dalej

Na tablicy (ul. Ogrodowa 1A w Wołominie) poświęconej nauczycielom ziemi wołomińskiej, zamordowanym przez hitlerowskiego okupanta w latach 1939-1945, umieszczono dwanaście nazwisk. Wśród nich znajdują się Anna Zawadzka i Bronisław Zawadzki. Dziś, po prawie 27 latach od chwili odsłonięcia tej tablicy wiem, że żona Bronisława miała na imię Aleksandra i była nauczycielką… swoich pięciorga dzieci: Marysi, Mundka, Wandy, Sabiny i najmłodszego Stefanka. Była rodzoną siostrą: Anieli, Eugenii, Stanisławy, Karola, Wacława i Telesfora Badetków. I to nazwisko rodowe Aleksandry – „Badetko” było dla mnie drogowskazem prowadzącym do odnalezienia jej dzieci. Marysia Wawrzynowska i Mundek już nie żyją. Sabina mieszka w Pyrzycach, a w Warszawie Wanda i Stefan, dzięki którym poszerzyłam biografię ich rodziców.Czytaj dalej

lipca 1932 roku w Jadowie rozegrały się tragiczne wydarzenia, w wyniku których zginęło i zostało rannych wiele osób. Opinia publiczna była nimi zbulwersowana i podzielona. Zażarta dyskusja toczyła się na łamach prasy w całym kraju. Po wojnie cała sytuacja została wykorzystana przez propagandę nowej władzy, czego pamiątką jest stojący do dzisiaj w Jadowie monument. Co się stało tego lipcowego popołudnia 1932 r. w Jadowie?Czytaj dalej

Polski aparat represji

Polski aparat represji powstał wkrótce po ujawnieniu się PKWN (22 lipca 1944). Trzonem jego byli komuniści przybyli z ZSRR, szczególnie liczną grupę stanowili wychowankowie szkoły NKWD w Kujbyszewie. Wzmocnili ją oficerowie i podoficerowie Polskiego Sztabu Partyzanckiego I Armii WP gen. Berlinga, mający za sobą doświadczenie w działalności wywiadowczej i w grupach desantowych na zapleczu frontu. Na stanowisko kierownika resortu bezpieczeństwa PKWN powołany został przybyły z Moskwy przedwojenny komunista Stanisław Radkiewicz. W Polsce ukończył zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej, studiował natomiast przez dwa lata w Uniwersytecie Komunistycznym w Moskwie. W czasie wojny został oficerem Armii Czerwonej, od 1943 r. – oficerem politycznym I Armii WP. W 1944 r. pracował jako zastępca sekretarza w Biurze Komunistów Polskich w ZSRR i członek Związku Patriotów Polskich, powołanego do życia przez Wandę Wasilewską. Człowiek ten jest najbardziej odpowiedzialny za terror stalinowski w Polsce.Czytaj dalej