Dzień bardzo niespokojny. Ciągle jadą uciekinierzy. Pakujemy rzeczy do skrzyń, żeby zakopać od pożaru. Dobrze, że choć pogoda. Po południu był nalot. Wiedzieliśmy walkę samolotów. Jeden zapalił się, smuga ognia ciągnęła się za nim. Spadł w stronę szkoły. Drugi też zachwiał się, zakołysał, też zapalił się. Spadł w stronę Radzymina.Czytaj dalej

Nakazali w nocy warty, bo bohaterski burmistrz Cichecki i dzielna policja zwiała gdzie pieprz rośnie. Wzięłam więc kij, gwizdek Hani, latarkę i chodziłam po ogrodzie do 1-ej, od 1-ej do świtu Augustyniak. Zawsze mogłabym zaalarmować w razie pożaru, czy kradzieży. Sąsiedzi też podobno dyżurują. Ziuta nie przyjeżdża, denerwuję się, boCzytaj dalej

Był nalot na Klembów. Lecą te szatany tak nisko nad torem, że omal nie po czubkach drzew. Najpierw lecą na Warszawę, tam zaczynają strzelać armatami przeciwlotniczymi. Widać obłoczki na niebie, jak pękające granaty gonią samolot. Czasem widać smugę dymu, jakby jeden z samolotów pisał ogonem białą linię na niebie. PewnoCzytaj dalej

Byłam w Warszawie, miałam jechać do Basi gimnazjum, ale nic z tego nie wyszło, bo nieczynne. Stoją tam podobno uciekinierzy z Niemiec, ci co uciekli przed poborem. Po Warszawie widać już, że wojna. Porobione rowy na placach, klomb przed kościołem Zbawiciela też pocięty rowami, ale tak, że kwiaty nie zniszczone.Czytaj dalej

Rząd świeczek wkopanych w piasek, a na brzozowym krzyżyku wianek nieśmiertelników. Wiatr po drzewach zaszumi czasem jakąś melodię zawiłą, a pod nogami zwiędłe liście złote, rude, sczerniałe, szeleszczą wciąż jeden przyśpiew. Że tu już się wszystko prześniło, już wszystko przebolało. Drukowane w tygodniku „Iskry” rok 1930 Zofia PopławskaZofia Popławska zCzytaj dalej

We mgły siwe zatulony cmentarz cały. Pęki kwiecia na mogiły zaniesiemy, a na grobach będą światła migotały. Będą więdły białe astry, chryzantemy, a wiatr zimny złote liście z drzew rozwieje, niby nasze niewyśnione sny, nadzieje. Kwitły, zżółkły, w mgle jesiennej się rozwiały… I my kiedyś przeminiemy, przeminiemy A na grobachCzytaj dalej