Na terenie powiatu radzymińskiego działały i inne organizacje konspiracyjne. Poza Batalionami Chłopskimi, rozbudowaną liczebnie organizacją była Armia Krajowa (kontynuatorka Polskiego Związku Powstańczego i Związku Walki Zbrojnej). Powstała na bazie b. sanacyjnych organizacji oraz aparatu władzy Polski przedwrześniowej. Skupiła więc w swych szeregach prawie całą inteligencję powiatu, która stworzyła cały zrąb sztabowo-dowódczy. Żołnierskie „masy” starano się rekrutować wśród chłopów. Na tym polu nie miano zbyt wielu osiągnięć. Młodzież wiejska wstępowała bowiem do „swojej” chłopskiej organizacji – Batalionów Chłopskich. Na tym tle dochodziło do stałych konfliktów między Komendą Bch a Komendą AK. Pierwszy z nich miał już miejsce na początku 1940 roku.Czytaj dalej

Powiat radzymiński z racji swojego położenia tj. znajdując się w sąsiedztwie Warszawy – miał ułatwione kontakty z Komendą II Okręgu BCh. Z tego również tytułu był naturalną bazą przerzutową prasy konspiracyjnej na inne, północne powiaty województwa warszawskiego. Już od końca 1940 roku przez teren powiatu przechodził szlak przerzutowy dla podokręgu „Wkra” (powiaty włączone do Rzeszy). Stałym kurierem, obok innych rozlicznych obowiązków, był Marian Gotowiec s. Jana „Antek Szczur”. On to, najczęściej sam dowoził prasę, meldunki i rozkazy do punktu w Pniewie za Bugiem. Odbioru dokonywano w Warszawie, przy czym w transporcie z Warszawy do powiatu radzymińskiego brali również udział w późniejszym okresie Eugeniusz i Justyna Gotowiec, Władysław Rytel-Kuc i inni.Czytaj dalej

Jak wspomniano już wyżej, pierwsze lata okupacji poświęcone były organizowaniu się ruchu ludowego i zbrojnego w warunkach konspiracji. Dostosowanie się do wymogów życia konspiracyjnego w warunkach okrutnego terroru, którego rozmiary przekroczył wszelkie przewidywania – wymagało żmudnej pracy oraz wielkiej ostrożności.  Rozwinięcie w takich warunkach poważniejszych akcji zbrojnych wymagało więc czasu. Determinantami tego stanu były co najmniej dwa czynniki:

1. Brak broni. Sytuacja ta była szczególne dokuczliwa w środowisku wiejskim, w zasadzie nie przygotowanym ze swej natury do tego rodzaju działalności.

2. Brak wyszkolonej kadry dowódczej i żołnierskiej.Czytaj dalej

Wiosną 1943 r. na teren powiatu radzymińskiego przyjechały z Warszawy członkinie kierownictwa LZK Okręgu II – go Hanna Chorążyna, Maria Biernacka i Aniela Siemianiakówna. Spotkanie z aktywem kobiecym odbyło się w domu gospodarza Jana Rozbickiego we wsi Czubajowizna. Na spotkaniu wyłoniono „trójkę” kierowniczą LZK na powiat radzymiński. W skład jej weszły:

  1. Halina Koskowska c. Wincentego z Klembowa
  2. Maria Kominkówna c. Franciszka z Turza
  3. Eugenia (?) Rozbicka z Czubajowizny.

Czytaj dalej

Powstanie i skład Oddziału Specjalnego BCh

Przed powstaniem Oddziału Specjalnego różne drobne akcje o charakterze sabotażowo-dywersyjnym prowadziły doraźne zorganizowane grupy, które wykonywały rozkazy Komendy Obwodu BCh. Była to działalność skierowana na ochronę wsi przed kontyngentami, przeciwdziałanie przed współpracą pojedynczych osób z okupantem itp. zadania. Konieczność szerszego działania, wykonywania akcji zbrojnych przeciwko okupantowi – dyktowała potrzebę powołania wydzielonego oddziału zbrojnego, jako siły dyspozycyjnej Komendy Obwodu. Czytaj dalej

Bataliony Chłopskie

Już w 1940 roku w kierownictwie ruchu ludowego w Polsce zapadła decyzja o stworzeniu w ramach ruchu ludowego, własnej, bojowej organizacji zbrojnej. Wynikało to z odmienności celów politycznych jakie miał ten ruch w porównaniu ze Związkiem Walki Zbrojnej – grupującej przecież elementy sanacyjne, obce ruchowi ludowemu. Dlatego też po decyzji Centralnego Kierownictwa Ruchu Ludowego powołującej do życia własną, zbrojną organizację pod nazwą Straż Chłopska „Chłostra”, przemianowaną później na Bataliony Chłopskie – postanowienie to w kierownictwie ruchu ludowego pow. radzymińskiego przyjęto z zadowoleniem.Czytaj dalej

Wie powiatu radzymińskiego była uboga. Małe, karłowate gospodarstwa, mało urodzajna gleba, duże jej przeludnienie – to czynniki sprzyjające radykalizacji mas chłopskich. Mimo, że powiat znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy i niektórzy z chłopów obciążeni liczną rodziną, której nie byli w stanie wyżywić z nędznych gospodarstw, szukali pracy w Warszawie – to przecież nie zawsze ją tam znaleźli, zważywszy na stale występujące w okresie przedwojennym bezrobocie. Szczególnie trudno wieś powiatu radzymińskiego przeżyła lata kryzysu gospodarczego 1929 – 1933 (strajk w Jadowie). Z tych też względów chłopi byli podatni na wszelką działalność organizacji i partii politycznych, które proklamowały w swoim programie zmianę stosunków społecznych. Działalności tej sprzyjała bliskość Warszawy, skąd docierały w sposób szybki wszelkie inicjatywy zmierzające w tym kierunku.Czytaj dalej

Woomin bywa zagadkowy… Jako miasto, które architektonicznie stosunkowo mało ucierpiało z powodu wojennej zawieruchy, jest niesamowicie atrakcyjnym miejscem. Niektóre uliczki nie zmieniły się od lat, a nienaruszone kamienice dalej stoją na swoich miejscach. Z drugiej strony – ciężko tu o wskazówki co do otaczającej nas historii, zaklętej w murach. Wiele miejsc pozostaje anonimowych – przechodzimy koło nich codziennie, nieświadomi bliskości czegoś wyjątkowego.Czytaj dalej