Gry, nauka, Potańcówki W 1936 r. prezesem działającego w Wołominie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej został druh Kazimierz Szubert, student warszawskiego uniwersytetu. Za kadencji Szuberta nastąpił prawdziwy rozkwit działalności, przybywało młodzieży, powstawały nowe sekcje. Ogromnym powodzeniem cieszyła się sekcja sportowa, w tym drużyna siatkówki, w której brylowali druhowie: Michalik, Dzierżanowski, Wilczak,Czytaj dalej

Zaginiony sztandar We wrześniu 1938 r. delegacje Katolickiego Stowarzyszenia Męskiego i Żeńskiego wzięły udział w trzydniowym ogólnopolskim zlocie młodzieży katolickiej w Częstochowie. W zlocie uczestniczyło 110 tys. Młodzieży zrzeszonej w KSMiŻ w całej Polsce. Delegacja wołomińska składała się z piętnastu druhen i osiemnastu druhów. Wszyscy uczestnicy zlotu otrzymali od organizatorówCzytaj dalej

Było więc tak: w dniu 10 sierpnia 1914 roku powołany został Komitet Obywatelski wraz ze Strażą Obywatelską. Rozpoczęła się budowa osady fabrycznej-miejskiej, według wcześniejszego projektu inż. Henryka Wojciechowskiego. W roku 1916 okupacyjne władze niemieckie zgodziły się na wydzielenie osady miejskiej Wołomin z gminy Ręczaje. Jednakże prawną datą powstania miasta jestCzytaj dalej

Pani Felicja Rebandel – prowadziła swój sklep w bliskim sąsiedztwie sklepu pana Feliksa Koprowicza, na rogu ulic Kościelnej i Przechodniej. Był to sklep wyróżniający się elegancją, gdzie rezydująca w kasie szefowa firmy swą senatorską aparycją stwarzała atmosferę gwarantującą wysoką kulturę obsługi klienta. Radą i pomocą w wyborze odpowiedniego alkoholu służyłCzytaj dalej

Dawno, dawno temu, bo jeszcze przed pierwszą wojną światową, w Wołominie, w restauracji zwanej “Pod Strzechą”, odbywał się bankiet, fundowany przez właściciela garbarni – pana Bajera. Uczestnicy bankietu fetowali szefa grupy mechaników, którzy po mistrzowsku wykonali modernizację miejscowej garbarni. Jednym z uczestników imprezy suto zakrapianej alkoholem był pan Feliks Koprowicz, szefCzytaj dalej

Z zasobów mojej pamięci dotyczącej historii Wołomina będę korzystał wyłącznie z wiedzy o dziedzicu Stefanie Nasfeterze i jego małżonce. Działalność bratanka pana dziedzica, reżysera Janusza Nasfetera nie jest mi znana. Znane mi natomiast zaangażowanie pana dziedzica w sprawy przemysłu filmowego, będę mógł przybliżyć osobom, które ten temat interesuje. Zdzisław WacławCzytaj dalej

Budynek główny Ochotniczej Straży Pożarnej w Wołominie to przede wszystkim sala kinowa, która w szczególnych okolicznościach była też salą teatralną. Odbywały się w niej uroczystości społeczne i oświatowe. Po zburzeniu kościoła w sierpniu 1944 roku przez wycofujące się wojska niemieckie, odprawiane były nabożeństwa, a nawet mecze bokserskie. Na piętrze mieściłaCzytaj dalej

Starając się zachować chronologię wydarzeń, sięgam do lat trzydziestych naszego stulecia. W hucie szklanej “Praca” … której udziałowcami byli zamożniejsi majstrowie, stwierdzono wybitnie szkodliwe działanie, tak zwanego “psucia szkła”. Działanie to, którego sprawcy nie dawało się wykryć, przynosiło udziałowcom i pracownikom poważne szkody, grożące utratą wiarygodności huty u odbiorców wyprodukowanychCzytaj dalej

Kolejna rocznica najazdu potężnych armii hitlerowskich na Polskę, zaktywizowała moją pamięć o wielu wydarzeniach, dziejących się na terenie Wołomina w okresie okupacji. Wspomagając się również pamięcią jednego z moich kolegów, Stefana W., opiszę jedno z tych wydarzeń, w którym wyżej wymieniony kolega brał bezpośredni udział. Zdzisław Wacław Michalik

Los zdecydował, że autor niniejszego wspomnienia o ks. Janie Golędzinowskim ujrzał światło dzienne na praskim Kamionku. Fakt ten, potwierdzony świadectwem chrztu, spisanym w stareńkim drewnianym kościele, w miejscu gdzie obecnie stoi okazała świątynia pw. Matki Bożej Zwycięskiej, był w latach młodości autora przedmiotem dumy. Niewątpliwie też szczęśliwy los zdecydował, żeCzytaj dalej