Bojówkarze O.N.R.u przed sądem za zdemolowanie lokalu „Makabi” w Wołominie

Przed Sądem Grodzkim w Wołominie stanęła wczoraj banda wyrostków z pod znaku O.N.R., oskarżonych o napad na lokal „Makabi” w Wołominie.

Przebieg zajść był następujący: W dniu 13 stycznia b.r. dwaj nieznani sprawcy napadli na kierownika wołomińskich pikieciarzy, który został pobity do krwi. Tegoż dnia Z zebrał swą bojówkę, złożoną z 6-ciu osób, i uzbroiwszy ich w noże, łopaty, kastety i kije, dokonał napadu na lokal „Makabi”, mieszczący się przy ul. Wileńskiej. Wandale doszczętnie zdemolowali urządzenie lokalu, bijąc niemiłosiernie obecnych tam członków, w tym najdotkliwiej Konera i Liweranta.

Bezpośrednio po tych wypadkach na ulicach Wołomina ukazały się ulotki następującej treści:

W ubiegłym tygodniu bojówka „Makabi” napadła na nas. W związku z tym nasi koledzy zdemolowali lokal „Makabi” i pobili Żydów. Żydostwo szkoli zbrodnicze i wrogie narodowi siły. Pod ciosami żydowskiego motłochu padają coraz to nowe ofiary. Jedynie O.N.R. niszczy ośrodki spisku żydokomuny.

Środowisko, z którego wyszli sprawcy napadu, zdekonspirowało się więc pono. Niebawem ujęto również wykonawców napadu w osobach: Szymończyka, Boniszewskiego, Kawki, Pieroga, Michalskiego i Szkudlarskiego, którzy w dniu wczorajszym stanęli przed sądem grodzkim.

Główny oskarżony, Zapałowski, przedstawił się sądowi jako szef akcji pikietowej Wołomin i okolice.

W czasie przesłuchania poszkodowanych członków zachowywali się prowokacyjnie, wołając, że „Żydzi kłamią” – i zeznają „pod fałszywą przysięgą”.

Jeden z głównych bojówkarzy, Szkudlarski, przybył do sądu bez okularów, które zazwyczaj nosi. Świadkowie nie mogli go więc z razu poznać. Dopiero gdy na zarządzenie sędziego włożył okulary, został poznany przez poszkodowanych i policję.

Rzecznik poszkodowanych, adw. Aleksander Rosenberg, wnosił o surowe ukaranie oskarżonych, aby wreszcie położyć kres meksykańskim metodom pikieciarzy.

Obrońca podsądnych, adw. T. Myśliński, powoływał się na „pobudki ideowe” bojówkarzy.

Wyrok będzie ogłoszony w sobotę.

Nowy Głos
red. odp. S. Janowski.
R. 2 (1938) nr 62

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.