„Burza” w Ośrodku Wołomińskim AK

Klęska militarna wojsk polskich w wojnie obronnej w 1939 r. nie załamała ducha walki w narodzie. Nabyte doświadczenia w pracy konspiracyjnej, z okresu pierwszej wojny światowej, ponownie zostało wykorzystane. Tak jak w całej okupowanej Polsce, tak i Wołominie rodziło się Polskie Państwo Podziemne. W wołomińskim środowisku przez cały okres niemieckiej okupacji rozwijały się dwa ośrodki pracy konspiracyjnej. Można przyjąć, że wiodącą rolę spełniał tu ruch narodowy, skupiony wokół Narodowych Sił Zbrojnych. Ważną rolę w życiu konspiracyjnym odgrywała również Armia Krajowa.

W latach okupacji, Wołomin był centralnym ośrodkiem życia konspiracyjnego, dla obu tych organizacji, na teren powiatu radzymińskiego. Tu rozpoczęła działalność Służba Zwycięstwu Polskiii. SZP, na przełomie stycznia i lutego 1940 r., została przeorganizowana w Związek Walki Zbrojnej, który wiosną 1942 r. został przekształcony w Armię Krajową.

Naczelne dowództwo AK, jako priorytetowy cel, zakładało przygotowanie się na przejęcia władzy, z chwilą wyzwolenia Polski. Jako reprezentant legalnych władz RP znajdujących się na uchodźstwie w Londynie, prowadziła wszechstronne prace studyjne, aby objęcie władzy odbyło się w sposób sprawny i żeby, w tym przełomowym momencie zapewnić bezpieczeństwo społeczeństwu.

W myśl przyjętych zasad, struktury AK powiatów radzymińskiego i węgrowskiego miały w pierwszej kolejność odtworzyć 32 pułk piechoty, który miał być częścią składową odtwarzanej 8 Dywizji Piechoty. Ponadto zakładano przygotowanie kadr do sformowania artylerii dywizyjnej oraz po przeprowadzeniu mobilizacji piechoty, chętnych szczególnie kawalerzystów do Mińska Mazowieckiego, do odtwarzanego 7 pułku ułanów.

Struktury AK w regionach, w zasadzie, miała opierać się na o przedwojenne granice powiatów i zostały nazwane obwodami. W okresie okupacji władze niemiecki zlikwidowały powiat radzymiński i warszawski, tworząc jeden – Warszawa Ziemska. Miejscowe AK utworzono jednak w oparci o międzywojenne granice powiatu radzymińskiego, z konieczności dołączając ponadto część gminy Łochów z powiatu węgrowskiego oraz wschodnią część powiaty pułtuskiego (gminy Wyszków, Somianka, Pniewo), które znalazły się w obrębie Generalnego Gubernatorstwa. Z obwodu radzymińskiego zostały wyłączone niektóre ogniwa. W obwodzie „Obroża” (były powiat warszawski) znalazły się nieliczne ogniwa z gminy Kobyłka (te położone niedaleko Zielonki) i z gmin Radzymin i Dąbrówka (znajdujące się w okolicach Białobrzeg i Nieporętu). Radzymiński obwód AK, zgodnie z zasadami konspiracji, posiadał swój kryptonim, który był używany w dokumentach organizacyjnych. Kolejnymi kryptonimami były: „Raróg” (do lipca 1941 r.), „Rajski Ptak” (do 31 grudnia 1943 r.) i „Burak” – do zakończenia działalności organizacji. Do maja 1944 r. Obwód dzielił się na trzy ośrodki (wołomińsko-radzymiński, tłuszczański i wyszkowski), zaś one na placówki – odpowiadające zasięgowi miast i gmin. W dniu 23 maja 1944 przeprowadzono reorganizacje ośrodków. Powstał wówczas Ośrodek II – wołomiński, skupiający trzy placówki: miasto Wołomin i gminy Ręczaje i Kobyłka.

Na czele Obwodu stał Komendant. W roku 1944 był nim kpt. Edward Nowak ps. „Jog”, który w dniu 25 lipca 1944 roku został awansowany do stopnia majora, ze starszeństwem od 3 maja 1944 r. Rozkaz ten został jednak ogłoszony dopiero 26 sierpnia, tak więc „Jog” w akcji „Burzy” faktycznie występował w randze kapitana.

„Jog” miał do dyspozycji sztab obwodu. Na czele ośrodków i placówek stali również komendanci. Na czele Ośrodkiem II komendantem został mianowany „Ostoja”, znany pod nazwiskiem por. Jan Karłowicz.iii Jest to osoba nam nieznana, z uwagi że w przeszłości nie występowała w spisach organizacyjnych. Funkcję tę „Ostoja” sprawował jeszcze latem 1944 i w okresie „Burzy” przebywał w Wołominie. Zastępcą Karłowicza został Jerzy Rytel ps. „Wojnicz”, „Witowski”. On to poprowadził kompanię wołomińską na koncentracje 32 pp.

Struktura obwody była usystematyzowana w formie plutonów. W placówce ręczajskiej, którą kierował ppor. Jan Badaczewski „Twardy”, utworzono trzy plutony, których dowódcami byli: kapral „Mściciel”, plutonowy podchorąży „Jastrząb” i plutonowy podchorąży Roman Kosieradzki „Rom”. Placówka ta liczyła 187 żołnierzy. Na czele placówki wołomińskiej stał ppor. Stanisław Jankowski „Grzegorz”. Składała się ona z czterech plutonów, którymi dowódcami kolejno byli: starszy sierżant „Daniel”, kapral Pytlakowski „Sułtan”, sierżant „Bojar”, plutonowy zawodowy Witold Zapałowski „Kasiarz”. Placówka liczyła 231 żołnierzy. W kobyłkowskiej placówce dowodzonej przez ppor. Feliksa Kowalskiego „Alfa I” zdołano utworzyć dwa plutony kaprala podchorąży „M” (lub „SS) i plutonowego „Sowy”. Placówka liczyła 109 osób. Tak więc w plutonach liniowych zaprzysiężonych było 527 żołnierzyiv. Dane z ostatniego wykazu sporządzonego w dniu 30 czerwca 1944 r. nie obejmuje oficerów pracujących w sztabie obwodu, członków plutonu dywersyjnego; ponadto kobiet, które pełniły służbę pomocniczą w Wojskowej Służbie Kobiet oraz mężczyzn oddelegowanych do Wojskowej Służby Ochrony Powstania, skupiających przeważnie osoby starsze wiekiem lub powszechnie znanych w terenie. Ich potencjalne aresztowanie, nie niosło w szeregach AK zbytniej utraty morale, natomiast w ramach zadań WSOP te osoby mogły w środowisku spełniać role osób zaufania.

Ośrodek był zaopatrzony w broń palną, przechowywaną w magazynach. Niestety raporty dot. posiadanej broni były sporządzane w taki sposób, aby nie wykazywać jej prawdziwej ilości. Obawiano się, że podanie rzeczywistego stany spowoduje, iż jej nadwyżki zostaną przekazane do innych ośrodków. Niemniej na stanie kobyłkowskiej placówki znajdował się przedwojenny polski karabin maszynowy „Mors”.

W Wołominie była wydawana przez AK prasa konspiracyjna „Na przedpolu”, który ukazywał się trzy razy w tygodniu. Była to oficjalna gazeta Obwodu, w której podawano informacje z frontów, komunikaty przeznaczone dla ogółu społeczeństwa.

Zgodnie z przyjętymi planami, obwód radzymiński miał się skupić na przechwyceniu i w razie konieczności bronieniu dwóch ośrodków: Radzymina i Tłuszcza. Uważano, że zajęcie miasta, w którym do wojny była siedziba powiatu (Radzymina) jak również przebiegała droga w kierunku Białegostoku oraz ważnego węzła kolejowego (Tłuszcza) będzie miało odpowiednią wagę strategiczna i wymowę polityczno-propagandową.

Studyjnie plan „Burzy” został pomyślany jako zajęcie zbrojne przed wkraczającą Armią Czerwoną właśnie tych miejsc, zaś już po wyzwoleniu i przejściu frontu, w okolicach pomiędzy Klembowem a Kruszem miały spłynąć oddziały z „Burzy” oraz ochotnicy, w celu przeprowadzenia docelowej organizacji pułku.

Latem 1944r. uaktywniły się również inne organizacje konspiracyjne, które przystąpiły do realizowania własnych planów.

Narodowe Siły Zbrojne

W tym okresie w lokalny NSZ był już skonsolidowany. W regionie wołomińskim nie doszło do skutecznego scalenia z AK na warunkach opracowanych w porozumieniu z marca 1944 r. Inicjatywy oddolne były zahamowane, wychodzono z założenia, iż najpierw powinny porozumieć się wyższe szczeble organizacyjne.

Po odejściu „Jacka Leliwy”, Komendantem powiatowym NSZ został ppor. Władysław Orzeł-Orlewicz „Janusz” z Wołomina. Dowódcą oddziału specjalnego (bojowego) był Telesfor Badetko „Wiktor”, „Tesiek”. Oddział ten przeprowadził 15 lipca akcje zajęcia budynku biurowego huty szkła w Wołominie, w celu uzyskania broni i funduszy. Konsekwencje tej akcji były tragiczne, gdyż pod hutą został zastrzelony Edward Meske, którego ciało Niemcy publicznie spalili na miejskim rynku, ranny zaś został Mieczysław Tryc. Rannego Tryca przewieziono do domu sanitariuszki Henryki Dutkiewicz „Baśka”, gdzie kontynuowano leczenie. 21 lipca z kolejnymi opatrunkami udaje się do rannego sanitariuszka z Wołomina – – Halina Brzuszczyńska, w towarzystwie trzech kolegów z organizacji: Wacława Maciaszka, Romana Grabowskiego, Jana Baniszewskiego. Cała czwórka ginie w walce z patrolem niemieckim w okolicy Mostówki koło Wołomina.

W ramach ogólnej koncepcji przyjętej przez kierownictwo NSZ, w Puszczy Kampinoskiej miała być tworzona Brygada Mazowiecka NSZ. Około 60 NSZ-owców z Wołomina przygotowywało się do wymarszu. Zbierano broń, ekwipunek, wyżywienie. Z uwagi na wieść o planowanym przez AK podjęciu walki w Warszawie, NSZ odstąpił od wcześniej zamierzonego planu. Żołnierze z Wołomina zostali zwolnieni do domu. Z chwilą wkroczenia 3 korpusu pancernego 2 Armii Pancernej Armii Czerwonej do Wołomina w dn. 30 lipca 1944 r. o godzinie 7.30, bez odgórnych wytycznych, młodzież NSZ-towska ujawniła się i podjęła akcję policyjną. Na jej czele stanął Telesfor Badetko. Z chwilą wycofywania się czołgów radzieckich z Wołomina, również, żołnierze NSZ (ok. 30) wyszło z miasta. Pod Czubajowizną doszło do spotkania z 1 kompania AK dowodzoną przez ppor. Kajetana Fijałkowskiego „Rafała”. Po kilku dniach cała grupa przeszła w lasy łochowskie, gdzie zostali rozbici w obławie zorganizowanej przez Niemców. Pod Jerzyskami, 15 sierpnia 1944 r. Niemcy rozstrzelali 12 żołnierzy NSZ z Wołomina.

Wojskowy Korpus Służby Bezpieczeństwa (WKSB)

Formacja policyjna, powołana przy Delegaturze Rządu na Kraj, której celem było zapewnienie bezpieczeństwa na terenach III Rzeszy, które w ramach reparacji wojennych miały przypaść Polsce. Do WKSB kierowano mniejsze oddziały zbrojne, które scaliły się z AK, lecz nie stanowiły one znaczącej wartości bojowej, lub uważano nie zostanie zrealizowany pełny proces scalenia. Na naszym terenie organizowała się 1 Batalion WKSB. Prawdopodobnie ośrodkiem kierowniczym była Kobyłka z dowódcą NN „Konarem”. W okresie „Burzy” formacja ta współpracowała z AK.

Ludowcy

W 1942 r. oddziały terenowe utworzone przez ludowców zostały podporządkowane AK. Stronnictwo to pozostawiło do swojej dyspozycji oddział zbrojny (ok. 30 osobowy) pod dowództwem Marian Gotowiec „Antek Szczur”. Oddział ten w czasie „Burzy” został włączony do 2 kompanii, dowodzonej przez ppor. Wacława Wierzbę „Odrowąża”. Ponadto ludowcy dysponowali zorganizowaną strukturą Strażą Samorządową, o charakterze policyjnym (wchodziła w skład Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa Delegatury Rządu na Kraj). Na terenie ośrodka wołomińskiego, jedynie w gminie Ręczaje utworzono straż, którą dowodził Pyrzanowski Bronisław „Rzecki”.

Sytuacja na froncie

W ramach założeń dowództwa AK, oddziały terenowe miały przystąpić do „Burzy” w momencie opuszczania terenu przez wojska niemiecki lecz przed wkroczeniem na nie Armii Czerwonej. W razie potrzeby AK miała stoczyć walki ze strażą tylna wojsk niemieckich, zabezpieczyć teren i ludność miejscową, wystąpić wraz z Delegatem Rządu przed dowództwem A.Cz. jako gospodarze tereny, udzielić jej niezbędnej pomocy, np. poprzez wskazanie przygotowanych zawczasu przez Niemców miejsc oporu i po odejściu oddziałów frontowych – – przystąpić do organizacji związków taktycznych Wojska Polskiego.

Sytuacja na froncie niemiecko-radzieckim, od 22 czerwca 1944 r. przebiegała błyskawicznie. Wojska radzieckie, rozbiły Niemców na Białorusi i parły na zachód.

Dla przebiegu działań pod Wołominem najważniejsze znaczenie miały wydarzenia które zaczęły rozgrywać się pod Kowlem, począwszy od 18 lipca 1944 r. Tego dnia do ataku ruszyło lewe skrzydło I Frontu Białoruskiego. W szybkim tempie przekroczono rzekę Bug, zdobyto Chełm.

21 lipca, na osobisty rozkaz Stalina, szpica natarcia została skierowana na Lublin, nie jak wcześniej planowano na Białą Podlaskę i Siedlce. 2 Armia Pancerna, jako szybki związek Frontu, nacierał z impetem na Lublin. W walkach o to miasto został ranny dowódca 2APanc. gen. Siemion Bogdanow i na polecenie Stalina, przewieziono go do Moskwy. Jego miejsce zajął szef sztabu gen. Aleksy Radzijewski. 25 lipca 2 APanc. podeszła do Wisły, pomiędzy Puławami a Dęblinem. Na jej prawym skrzydle boje toczyła 8 Armia Gwardii gen. Czujkowa, sławiona obroną Stalingradu i… rozbrojeniem 27 Dywizji Piechoty AK w Lubartowie. Uderzała ona w ogólnym kierunku na linię rzeki Wisła. Pomiędzy 8 Armią, a oddziałami idącymi na Siedlce, zaczęła powstawać luka. Dla jej wypełnienia, od wschodu szła 47 Armia gen. Popow, zaś od południa, z zadaniem zdobycia warszawskiej Pragi, miała uderzać, po odpoczynku i uzupełnieniu rezerw 2 APanc. Do ataku czołgi radziecki ruszyły 27 lipca. Ich marsz do dnia dzisiejszego pozostaje obiektem niesłabnących analiz.

Radzieckie czołgi, po przełamaniu linii obrony organizowanej przez 73 Dywizję Piechoty, weszły w strefę operacyjną, w której nie było wojsk niemieckich. Niemcy, chcąc ratować sytuację na froncie, rzucali przeciw 2 APanc. każdą jednostkę wojskową, która mogłaby choć na trochę zatrzymać czołgi. Ten prowizoryczny opór, był bezskuteczny. Na domiar złego, pod koniec 29 lipca, do niewoli dostał się gen. Friedrich von Franek, wraz ze sztabem – głównodowodzący obroną warszawskiego przedmościavi, a 3 korpus pancerny podszedł pod Zielonkę. Następnego dnia, czołgi skierowały się na Wołomin i Radzymin. Po kilku dniach przeznaczonych na zebranie odpowiednich sił, Niemcy wyparli w dniu 2 sierpnia Rosjan z Radzymina, zaś 3 sierpnia z Wołomina. W dniu 5 sierpnia front się ustabilizował, na linii Zbytki-Zkręt-Okuniew-Węgrów. Ponownie do Wołomina Rosjanie weszli 6 września.

Udział w „Burzy” żołnierzy Ośrodka II Armii Krajowej

Natarcie radzieckie na Lublin spowodowało, że dowództwo Obszaru Warszawskiego AK, z gen. Albinem Skroczyńskim na czele, podjęło 24 lub 25 lipca decyzję o rozpoczęciu „Burzy” w Podokręgu Wschodnim AK. Sukcesywnie do walki miały wchodzić poszczególne obwody. Jednocześnie, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, do wsi Poręby ( koło Mińska Mazowieckiego), z Warszawy zaczęli przybywać oficerowie Podokręgu, tworzący zręby dowództwa 8 DP. Dla polepszenia dowodzenia, nad odtwarzanymi jednostkami, została utworzona Grupa Operacyjna „Wschód”, która miała koordynować działania zarówno związków piechoty, jak też i odtwarzanych pułków kawalerii. Dowódcą GO został dotychczasowy komendant Podokręgu, płk Hieronim Suszczyński „Szeliga”, który na miejsce koncentracji udał się okrężną drogą, przez Radzymin.

25 lipca 1944 r., w trybie alarmowym uruchomiono „Burzę” w poszczególnych obwodach. Komendant Obwodu „Burak” – „Jog” zarządził „Burzę” z dniem 26 lipca. Do placówek rozkazy docierały z opóźnieniem. Ośrodek Wołomiński podjął koncentrację oddziałów początkowo w lesie Słabosiewiczów k/ Wołomina, następnie przeszedł do lasów klembowskich. Na czele kompanii stanął ppor. Jerzy Rytel „Witowski”. Jego zastępcą został „Doliwa”. Na miejsce koncentracji zaczęli przybywać małymi grupkami żołnierze z placówek: Wołomin, Kobyłka, Ręczaje. Tu nastąpił podział na plutony. „Witowski” zorganizował poczet dowódcy, którego dowódcą został pchor. Zbigniew Zalewski „Wilk” z Wołomina. „Wilka” dobrał sobie do pomocy kpr. Stefana Opałkę „Makówka”, szer. Bogdana Brachfogla „Soczewke”, szer. Henryka Drzewińskiego „Lwa”, szer. Jerzego Wolskiego. Pozostali mieszkancy Wołomina, wraz z grupą z Kobyłki utworzyli 2 pluton. W jego składzie znaleźli się m.in.: Marian Pawłowski, Miesczysław Kussy, Artur Kussy, Rajmudn Kussy, Jerzy Gilski, Zygmunt Sikorski „Blondyn”, Bronisław Matynia, pchor. Małecki z Zielonki. Większą zwartą podgrupę tworzyła młodzież z Kobyłki, którą przywódcą był Ryszard Dzięcioł „Ryś”. Wraz z nim przybyli m.in. Zygmunt Wróblewski, Antoni Kujawski, Czesław Przybysz, Tolek Kazmierski, Bernhard, Tadeusz Dworski. Pierwszy pluton został utworzony z żołnierzy placówki Ręczaje. Dowódcą plutonu został kpr. pchor. Roman Kosieradzki „Rom” z Zagościńca, jego zastępcą pchor. „Jur”. Ponadto w działaniach powstańczych wzięli udział: oddział specjalny (Kedywu) sierż. Józefa Marcinkowskiego „Wyboja”, Stanisław Jankowski „Grzegorz”, który otrzymał przydział do sztabu I Batalionu. Razem z nim do sztabu, w charakterze obserwatorów odeszli Andrzej Kazuba „Ajax” i Adam Makuła z Wołomina. Wiadomym jest, że w walkach udział wzięli Alfons Małkowski „Amon” – (ranny pod wsią Gać) i Henryk Chudkiewicza „On”.

Po przeprowadzeniu organizacji 2 kompanii, oddział udał się na koncentrację do Tłuszcza. Zajął on stanowiska bojowe w okolicach wsi Konary. Przez kolejne dni, aż do trzeciego sierpnia prowadził walki z załogą pociągu pancernego, który operował na trasie Wyszków-Tłuszcz oraz osłaniał Tłuszcz od strony Wólki Kozłowskiej. Na skutek przybywania frontowych oddziałów niemieckich w okolice Tłuszcza, miasto zostało opuszczone przez AK, a w dniu 6 sierpnia decyzja „Joga” zakończono działania „Burzy” w obwodzie radzymińskim. Do swoich domów zaczęli powracać żołnierze Ośrodka II.

Sytuacja w Wołominie i okolicy

Jeszcze pod koniec lipca 1944 r. rozeszła się pogłoska wśród AK z Wołomina, że będą walczyć o Rembertów. Sugestie takie były prawdziwe, gdyż z chwilą podjęcia decyzji o wybuchu powstania w Warszawie, przewidywano w sztabie Okręgu Warszawskiego, iż, oddziały obwodu radzymińskiego będą wspomagać działania wojskowe prowadzone przez „Obrożę”. W związku z powyższym przewidziano, że Ośrodek Radzymiński wspomoże I Rejon Legionowo, zaś Ośrodek Wołomiński – – III rejon Rembertów. Prawdopodobnie plany te nie zyskały akceptacji na szczeblu Obszaru AK, gdyż ich nie realizowano. Ich potencjalne wykonanie sprawiłoby, że radzymiński Obwód nie miałby środków do zrealizowania swoich zadań.

Z przyczyn oczywistych wywiad „Obroży” prowadził rozpoznanie sytuacji frontowej w promieniu do 10 kilometrów od własnych rejonów. Wywiadowcy zbierali informacje z kierunków Radzymina i Wołomina.

Jak już wspomniano, uderzenie 3 korpusu pancernego weszło na obszar, w którym nie było znaczących sil niemieckich. Tempo posuwania się czołgów była tak duże, iż dowództwo radzieckie nie zabezpieczono należycie skrzydeł korpusu, jego tyłów, a nawet wsparcia piechoty. W związku z powyższym, przybyli w okolice Wołominaix czołgiści zwrócili się z prośbą do dowództwa AK o oddelegowania oddziałów, które wspomogłyby działania czołgów. Porozumienia takie zawarto w Rejonie II oraz płk Hieronim Suszczyński „Szeliga”, dowódca 8 DP, przebywający wówczas w Radzyminie.

W czasie kiedy radzieckie czołgi zbliżyły się do Zielonki oraz skrzyżowania dróg Warszawa-Białystok/ Rembertów-Zegrze, oddziału II Rejony Marki, przystąpiły do działań powstańczych. Dowodzona przez por. Albina Furczaka „Alfa” kompania od 30 lipca razem z radzieckimi czołgami blokowała to skrzyżowanie, oraz wypadami bojowymi nękała Niemców w Strudze, Markach, Pustelniku, Zieloncex. 31 lipca, w porozumieniu z czołgistami radzieckimi, oddział „Alfa” wycofał się do Wołomina. Tu kwaterę w budynku szkoły powszechnej nr 4 przygotował dla nich oddział Telesfora Badetki.

Na rozkaz płk „Szeligi” w dniu 31 lipca 1944 r. został zorganizowany pluton sierż. Wojdy Czesława „Mazura”, w składzie dwóch drużyn. Pluton ten otrzymał zadanie ubezpieczania radzieckich czołgów w Górkach Mironowskich.

Przez kilka dni sytuacja na froncie była w miarę spokojna, do tego stopnia, że 31 lipca w Wołominie radzieccy czołgiści i polskie oddziały zorganizowały w mieście defiladę. W defiladzie udział wzięły czołgi jednej z brygad 3 korpusu pancernego, marecka kompania „Alfa” oraz oddział NSZ Telesfora Badetki. Wydawało się, że wyzwolenie na dobre nadeszło. W mieście, według niepotwierdzonych danych zainstalowała się polska tymczasowa administracja. Z drukarni AK wychodziły kolejne numery gazetki „Na przedpolu” redagowane przez zespół: ppor. Edwarda Siemińskiego „Wołodyjowski” (Szef BIP Ośrodka), ppor. Tadeusza Twarogowskiego „Roberta”, Olgę Siemińską, Janinę Kołakowska „Prus”, Reginę Radziwonowicz „Czajkę”. Żołnierze podziemia otwarci na współpracę z Rosjanami, w charakterze przewodników brali udział w czołgowych zwiadach na dalekie przedpole. W końcu lipca, docierali do przedmieść Warszawy, do Targówka. Jedynie wołomińscy komuniści otrzymali do radzieckich czołgistów nakaz aby się nie ujawniać i pozostać nadal w konspiracji.

W dniu 2 sierpnia koncentryczny atak niemieckich wojsk pancernych wyrzucił z Radzymina czołówkę rosyjską. Kolejna rubież obrona została zorganizowana w oparciu o Górki Mironowskie.

Tego dnia pluton „Mazura” uczestniczył w krwawych bojach i uległ rozbiciu. W wyniku walk, do niewoli niemieckiej dostał się dowódca wraz z ośmioma żołnierzami. Zostali oni rozstrzelani.

Dowódca 8 DP „Szeliga” wraz z wycofującymi się żołnierzami z radzymińskiego garnizonu przenocowała w Wołominie z 2 na 3 sierpnia. Z uwagi na istniejące zagrożenie, cała ta grupa wraz z mareckim oddziałem, 3 sierpnia odeszła kolumną marszową w kierunku Mińska Mazowieckiego, gdzie „Szeliga” przejął dowództwo nad Grupą Operacyjną „Wschód”. Również tego dnia, po południu, w zwartej kolumnie miasto opuścił oddział Telesfora Badetki. Wieczorem do Wołomina wjechały pierwsze niemiecki czołgi.

W pobliskiej Kobyłce podczas pełnienia służby poległ Tadeusz Olszewski, należący do WSOP. Jego pogrzeb przerodził się w manifestacje patriotyczną. Jednak już 3 sierpnia, niemieccy żołnierze dokonali mordów na ludności cywilnej Kobyłki.

W tych pierwszych dniach sierpnia mieszkańcy Wołomina podjęli akcję ratowania rannych żołnierzy podziemia oraz radzieckich czołgistów. W szpitalach u doktora Izdebskiego i Wandy Prószyńskiej (komendantki kobiecych pododdziałów NSZ) potajemnie leczono rannych czołgistów. Zdrowi czołgiści byli ukrywani w zakamarkach huty szkła.

Powracający z „Burzy” żołnierze ppor. Jerzego Rytla „Witowskiego” oraz innych pododdziałów I Batalionu w większości dotarli do domów. Niektórych tylko po drodze aresztowali Niemcy, zmuszając do kopania okopów, następnie wywożąc w głąb Niemiec do obozów pracy.

Przedstawione powyżej zdarzenia w dużym skrócie przedstawiają gorące dni tamtego lata. Upływający czas zaciera szczegóły wydarzeń, odchodzą na wieczna wartę ich uczestnicy. Autor zdaje sobie sprawę, iż nie wszystkie wątki zostały zaprezentowane, nie wszyscy jej uczestnicy wymienieni. Może dlatego dobrze by była, ażeby już do następnego Rocznika zebrać dane tych mieszkańców Ośrodka II, którzy brali czynny udział w akcji „Burza”.

Obsada dowódcza

Na podstawie dokumentów i relacji z którymi miałem okazje się zapoznać, opracowałem obsadę dowódczą 8DP, w tym w szczególności 32 pułku piechotyp, która przedstawia się następująco:

  • Dowódca 8 DP (Grupy Operacyjnej „Wschód?)” płk Hieronim Suszczyński „Szeliga”
  • Mazowiecka Brygada Kawalerii (1 pułk strzelców konnych, 7 pułk ułanów)
  • Pułki Piechoty: (13 pp, 32 pp oraz 22 pp z 9DP)

Obsada dowódcza Piechoty Dywizyjnej 8 DP:

  • Dowódca PD8DP – ppłk Kazimierz Suski „Rewera”. Miejsce postoju: Tłuszcz, Chrzęsne, Ulasek, Malcowizna.
  • Szef Sztabu – kpt. NN „Ul”
  • Oficer operacyjny – por – Kostro /imię nieznane/ „Fin”
  • Oficer kwatermistrzostwa – por Stanisław Cybulski „Brzeszczot”
  • Oficer Informacyjny – ppor. Zdzisław Dytnerski „Rylski”
  • Oficer łączności ppor. NN „Wyga”
  • Oficer osłony – wachm. pchr./ppor. Jan Estkowski „Szczapa” następnie ppor. Stanisław Wierzba „Zawada”
  • Szyfrantka – NN „Wisia”
  • Kurierka – NN „Bianka”
  • Kurierka – NN „Hanka”

Obsada dowódcza 32 pułku piechoty 8 DP:

  • Dowódca 32 pp – kpt. Edward Nowak „Jog”. Miejsce postoju: Dembinki, Tłuszcz,
  • z-ca d-cy 32 pp oraz dowódca obrony Tłuszcza – mjr Jerzy Iszkowski „Orczyk”
  • Adiutant – por. Leon Dobrzański „Zryw”
  • Pluton łączności – kpt. Jan Raksimowicz „Ratyński”
  • Drużyna kwatermistrzowska – mjr Jerzy Iszkowski „Orczyk”
  • Oficer informacyjny /kontrwywiad/ Wanda Maciejewska „Marcin”
  • Lekarz 32 pp – ppor. Ślidziewski Konstanty „Lustański”
  • Pluton ochrony i zwiadu – sierż. Józef Walenty Marcinkowski „Wybój”
  • Drużyna PP (przerzutów powietrznych) – ppor. Andrzej Wiszniewski (lub Wiśniewski) „Wicz”
  • P.o. oficera PP – strz. z cenzusem NN „Kostka”
  • Kurierka – NN „Rajska”
  • Kurierka – NN „Irka”
  • Kurierka – NN „Mścisław”

I Batalion

  • Dowódca – kpt. Leopold Aksman „Poldkowski”
  • D-ca pocztu – ppor. Stanisław Jankowski „Grzegorz”
1 kompania
  • Dowódca – wachm. pchr./ppor. Kajetan Fijałkowski „Rafał”
  • Szef kompanii – NN „Mocny”
  • 1 pluton – pchr. Tadeusz Abramski „Szruga”, „Danowski”, „Szumi Las”
  • 2 pluton – sierż. pchr. Tadeusz Gośko „Grom II”

3 siepnia 1944 do kompanii ppor. „Rafała” dołącza pluton NSZ z Wołomina pod dowództwem pchr. Telesfora Badetki „Wiktor”, „Tesiek”, tworząc etatowy 3 pluton.

2 kompania
  • Dowódca – ppor. Jerzy Rytel „Wojnicz”, „Witowski”
  • z-ca d-cy – por. NN „Doliwa”
  • D-ca pocztu – kpr. pchr. Zbigniew Zalewski „Wilk”
  • 1 pluton – kpr. pchr./ppor. Roman Kosieradzki „Rom”
  • 2 pluton – NN
3 kompania
  • Dowódca – ppor. Wacław Wierzba „Odrowąż”
  • z-ca d-cy – NN
  • 1 pluton – ppor. Jan Chlebicki „Krawczyński”
  • 2 pluton – ppor. Marian Gotowiec „Antek Szczur” (oddział BCh)
  • 3 pluton – ppor. Stanisław Wierzba „Zawada” następnie wachm. pchr./ ppor. Jan Estkowski „Szczapa”
4 kompania
  • Dowódca – ppor. Mirosław Wyszyński „Dołchun”
  • z-ca d-cy – ppor. Jan Powierża „Budzin”
  • 1 pluton – ppor. Wacław Mróz „Gawron” – ” poległ 1.08.1944 r.
  • 2 pluton – sierż. Franciszek Kaczmarek „Herman”
  • 3 pluton – ppor. Ryrzard Cackowski „Leśnik”

II Batalion

  • Dowódca – – por Joachim Gumieniu „Szermiński”

5 kompania

  • Dowódca – ppor. Leonard Stacewicz „Sęk”
  • pluton – sierż. Czesław Wojda „Mazur”
  • pluton – ppor. Martynow Tadeusz „Grom Załuski” wraz z plutonem specjalnym – plutonowy NN „Poraj”

6 Kompania

  • Dowódca – – por. Joachim Gumieniuk „Szermiński”

Inne pododdziały:

  • 3 pluton – Komendant Placówki – NN
  • 4 pluton – – dowódca ppor. Stelmaszczyk Eugeniusz „Szfili”

„Szfili” wziął udział w walkach z Niemcami w ramach III batalionu 13 pp organizowanego przez Obwód z Ostrowa Mazowieckiego.

III batalion były odtwarzany w Obwodzie Węgrów krypt. „Smoła”

Dowódca III batalionu – – mjr Zygmunt Maciejewski ps. „Wolski”

  • Adiutant „O” – por. Lipka Jerzy Wacław „Leszczyc”
  • Adiutant „K” – ” ppor. Kobyliński Józef „Lechowicz”
  • Oficer żywnościowy – podchorąży Szymański Karol „Miedziński”
  • Lekarz – vacat.
  • Szf baonu – ogniomistrz Stankiewicz Bolesław „Burbo”
    Kompania radio Komendy Głównej AK
  • ppor. Jabłonka Eugeniusz „Edward”
  • por. Brzozowski Adam „Żaba”
  • sierż. Jóźwiak Tadeusz „Skała”
  • sierż. Weigel Stanisław „Fala”
    Komórka oświatowo-propagandowa
  • Szer. Nowakowski Stefan „Mściwój”
  • st. szer. Piszczakowski Zygmunt „Trepka”
  • szer. Ziarniewicz Stanisław „IKS”
  • luzak dowódcy – szer. Grabarczyk Marcel „Lis”
    Drużyna gospodarcza
  • Podoficer teborowy – pchor. Ufnal Stanisław „Jarema”
  • Podoficer żywnościowy – pchor. Sawicki Lucjan „Lucjan”
  • Pisarz Baonu – szer. Bielas Czesław „Zimny”
  • Woźnica – szer. Sopyła Jerzy „Ruszaj”
    W dyspozycji dowódcy:
  • Ppor. Werstak Zdzisław „Adwers”
  • Ppor. Szeniawski Tadeusz „Orlik”
  • Ppor. Szóstka Bolesław „Zagrobla”

7 kompania

Dowódca – ppor. Okoń Wincenty „Kulesza”

  • Szef Kompanii – podchorąży Wielądek Czesław „Pion” /poległ 5. Sierpnia 1944 ./
  • 1 pluton – ppor. Zborowski Franciszek „Zbroja”
  • 2 pluton – ppor. Śliwiński Mieczysław „Witold”
  • 3 pluton – plut. Grochal Piotr „Kalina”
  • Drużyna CKM – kpr. Danowski Stanisław „Zawisza”

W obwodzie węgrowskim, z uwagi n nasycenie terenu przez wojska niemieckie, III batalionu uległ podziałowi i pozostałymi żołnierzami dowodził por. Władysław Rażmowski ps. „Poraj”, którego szczegółowej struktury nie znamy. Po wojnie utrwalił się pogląd, część „Poraja” stanowiła IV batalion 32 pp. Od lat „70, por. Władysław Rażmowski zaczął twierdzić, że był dowódcą I batalionu 13 pp. Ze źródeł wiemy, że I batalionem 13 pp dowodził Kazimierz Budny „Zbigniew” a II batalionem mjr Czesław Majewski „Moro”. Te dwa bataliony były odtwarzane w przez Obwód AK w Sokołowie Podlaskim.

1 Komentarz

  1. szymon

    Edward Siemiński swietej pamieci moj dziadzio spominała o tym chodz nie chetnie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.