„W Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego (t.VI, s.123) napisano: „Po urządzeniu wsi w 1820 r. było 53 rolników, prócz tego wieś posiada jedną osadę szkolną”. Z tej krótkiej notatki wnioskować należy, że pierwsza szkoła elementarna powstała w Markach na początku XIX wieku.

Tak jak wiele innych szkół z tego okresu, była to zapewne szkółka trzyklasowa o jednym nauczycielu. W latach 1883 -1887 przemysłowcy angielscy Briggs-Posselt i spółka wybudowali w Markach fabrykę sukna i kortów, która zatrudniała ponad 2000 robotników. Liczba ludności fabrycznej szybko wzrastała, a wraz z nią i liczba dzieci. Fabrykanci budując dla robotników około 14 domów czynszowych nie zapomnieli o szkole elementarnej, którą umieścili w specjalnie na ten cel wzniesionym budynku z charakterystyczną wieżą, tuż obok fabryki, przy trakcie warszawskim (dziś mieści się tam Marecki Ośrodek Kultury). Do szkoły tej uczęszczało ponad 100 dzieci.

Tygodnik Ilustrowany z 15 września 1888 r. zamieszcza ciekawą wzmiankę, która łączy się ściśle ze szkołą.

„Godnym znaczenia jest fakt, że do robót przędzalnych założyciele fabryki zebrali 100 dzieci szkolnych w wieku 12 -15 lat i za zgodą rodziców wysłali je w styczniu 1888 r. do Londynu, celem nauczenia się robót przędzalnych. Przed wysłaniem fabrykanci swoim sumptem przyzwoicie, lecz jednostajnie dzieci ubrali. Dzieci po roku nauki, w styczniu roku przeszłego, wracają na rodzinną ziemię, po czym zatrudnieni zostaną w fabryce za wynagrodzeniem stosownie do ich uzdolnienia, jednakże bez potrąceń za poniesione koszty podróży, nauki i roczne utrzymanie w Londynie, z tym tylko zastrzeżeniem, że młodzi pracownicy polscy uczyć będą obowiązkowo swoich rodaków tego, czego się sami nauczyli za granicą. Wysłane do Londynu dzieci uczęszczają dwa razy w tygodniu do szkoły, gdzie uczą się języka angielskiego, polskiego, rachunków, kaligrafii, w niedzielę zaś i święta będą mieli czas przeznaczony na nabożeństwa i rozrywkę po pracy. Czyn taki właścicieli fabryki zasługuje na uwagę”.

Pomysł kształcenia był rzeczywiście godny uznania, ale krył się za nim inny, niedostrzeżony przez publicystę problem – zatrudnienie w fabryce dzieci na równi z dorosłymi… za połowę zarobków dorosłych. Wykorzystywanie pracy kobiet i dzieci było powszechne w owych latach. O naukę dzieci niewiele dbano. Wystarczyło, aby umiały tylko czytać, pisać i rachować”

Początki Szkoły Podstawowej nr 2 w Markach sięgają 1934 r. Wówczas dzieci uczyły się w prywatnych domach np. u Józefa Mańka przy ulicy Fabrycznej. Budowę szkoły rozpoczęto w 1937 r. z inicjatywy Józefa Turskiego (późniejszego kierownika) przy udziale społeczeństwa mareckiego. Z chwilą wybuchu wojny prace przerwano. Powojenne dzieje szkoły to wspaniały przykład zbiorowej ofiarności i świadomego społecznego działania. Uzupełniono wnętrze budynku, wybudowano klatkę schodową, podzielono izby szkolne i mimo ciężkich warunków odezwał się dzwonek wzywający uczniów na lekcje.

Do 1922 r. w Pustelniku istniała szkoła prywatna utrzymywana przez Towarzystwo Akcyjne „Pustelnik” i druga szkoła żydowska. Szkoły te po otwarciu we wrześniu 1922 r. Publicznej Szkoły Powszechnej zostały połączone i mieściły się u Natalii Kurpikowej, w drewnianym, parterowym budynku z trzema izbami i w drugim budynku z jedną obszerną izbą w obrębie terenu Fabryki Towarzystwa Akcyjnego „Pustelnik”. Kierownikiem szkoły był Marian Martini, a nauczycielami Helena Martiniowa, Włodzimierz Turzański, Regina i Teofila Centenerszwer. Do otwarcia szkoły przyczynił się Stefan Doliński z Opieki Szkolnej i Edmund Sokolski – dyrektor Towarzystwa, a zarazem prezes Dozoru Szkolnego. Uczęszczały tu dzieci robotników – strycharzy, zatrudnionych w cegielniach: Towarzystwa Akcyjnego „Pustelnik”, Halbra, Doktorowicza i Fabryki Kopyt „Format”, ale były także dzieci rolników z tzw. „Piotrówki” i około 30 proc. dzieci żydowskich, których rodzice trudnili się handlem.

23.05.1937. Uroczystość wręczenia sztandaru Publicznej Szkole Powszechnej
w Pustelniku (obecnie Szkoła Podstawowa nr 3 przy ulicy
Pomnikowej 21 w Pustelniku). Uczeń w poczcie sztandarowym to Ryszard
Siennicki (1923-1979). Za panią wbijającą gwóźdź stoi Ignacy Fihel,
kierownik szkoły w latach 1932-1939.

Oba budynki szkolne położone były tuż przy szosie i torze Kolejki Mareckiej, nie miały ogrodzenia ani boiska. Toteż w październiku 1923 r. zwołano zebranie organizacyjne Komitetu Budowy Szkoły w Pustelniku. Jerzy (Wojciech) Odrowąż – Pieniążek ofiarował półtora morgi ziemi pod budowę szkoły, mieszkańcy podarowali swoją społeczną pracę i pieniądze zebrane podczas zabaw i kwest, Towarzystwo Akcyjne 100,000 cegieł, do tego wagon wapna, szkice planów i siedem skrzynek gwoździ a bezpłatny przewóz materiałów zapewnił dyrektor kolejki Robert Heymann. Szkoła – Pomnik Zwycięstwa 1920 r. została oddana do użytku. 1 września 1926 r. szkoła rozpoczęła działalność w nowym budynku im. św. Jacka Odrowąża, (dziś Szkoła nr 3).

Szkoła Pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego w Pustelniku (dziś Szkoła nr 4) została uroczyście otwarta 7 października 1961 r., ale ze względu na usterki budowlane nauka rozpoczęła się 12 lutego 1962 r.

W Czarnej Strudze w 1921 r. powstała w wynajętym budynku jednoklasowa szkoła o dwóch izbach lekcyjnych. Pierwszą kierowniczką była Janina Ciszewska. Budynki, w których organizowano klasy lekcyjne szkoła wynajmowała w różnych rejonach Strugi (dziś Szkoła nr 5 w Markach).

W 1926 r. polski proboszcz w Ameryce Antoni Połaski, zgromadzone fundusze przeznaczył na fundację charytatywną. Zakupił w Strudze ziemię, w tym osady: Fabryczna Grafit, Karczemna, Maciołki i założył zakład wychowawczy dla osieroconej młodzieży męskiej. Znajdowały się tu nowości techniczne, jak wieża ciśnień z wodociągami, własna elektrownia, młyn gospodarczy, sanitariaty i mały szpital. Były też warsztaty szkoleniowe i wysoko kwalifikowana kadra inżynieryjno – techniczna. Pracę tę kontynuowali księża Michalici, organizując w 1938 r. szkołę zawodową, którą kierował inż. Cybulski.

Opracowano na podstawie rękopisów i maszynopisów m.in. Bronisława Dąbrowskiego, Augustyna Poszepczyńskiego, Mariana Milewskiego, K. Pieńczuk i wpisu internetowego Grzegorza Fihela.

Tygodnik Wieści Podwarszawskie
nr 5/2012

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.