W Rossyi od despoty aż do kacapa nieznane są uczucia ludzkości; miejsce ich zajmuje wściekłość zwierzęca. Oto świeży dowód. Przed niejakim czasem przybył oddział Kozaków do księdza Salwina Sikorskiego, proboszcza w Kobyłce i żądał pieniędzy. Szan. kapłan oświadczył, że będąc ze zgromadzenia mendicantium OO. Bernardynów nie ma i nie może mieć żadnej gotówki. Kozacy temu oświadczeniu nie uwierzyli. Zaczęli szukać po całem mieszkaniu a znalazłszy patynę i ampułki srebrne, katowali go dopóty dopóki ducha nie wyzionął. Wszystkiego można już w części sądzić: czyli Moskale mają uczucia.

Gazeta Polska
1831, Nr. 116 (30 kwietnia)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.