Huragan – lata 1933-1944

Rok 1933 – dziesięciolecie klubu

Rok 1933 – I zespół rozegrał 44 mecze. Wygrał 32, przegrał 10, zremisował 2. Oto niektóre wyniki zapisane w kronikach.

  • 2.IV.1933 „Huragan” – „Kordian” 4:2
  • 17.IV.1933 „Huragan” – C.W.S. W-wa 3:1
  • 20.V.1933 „Huragan” – „Hakoach” W-wa 4:1
  • 28.V.1933 „Huragan” – “Wichura” 9:3
  • 3.VI.1933 „Huragan” – “Olimpia” 7:0
  • 5.VI.1933 „Huragan” – „Siła” Wołomin 1:0
  • 11.VI.1933 „Huragan” – „Zorza” Wołomin 5:1
  • 18.VI.1933 „Huragan” – „Makabi” Wołomin 1:2
  • 25.VI.1933 „Huragan” – „Ordon” W-wa 1:2
  • 2.VII.1933 „Huragan” – A.Z.S. W-wa 3:0
  • 10.VII.1933 „Huragan” – „Gwiazda” Wołomin 4:2
  • 15.VII.1933 „Huragan” – „Warszawianka” 3:5
  • 17.VIII.1933 „Huragan” – „Znicz” Pruszków 3:4

Rok 1934

Rozegrano 27 spotkań. Wygrano 24, przegrano 1, remisów 2. Stosunek bramek 133-42. Bardzo udany sezon stwarzający nadzieje na walkę o awans do klasy „A” w przyszłym sezonie. Królem strzelców zostaje Ryszard Czyżewski – 52 bramki, dalej Jan Bieś – 21, Wiktor Cieślak – 17, Józef Zabłotniak – 10, Anatol Zieliński – 9, Władysław Dąbrowski – 8, Eugeniusz Narowski – 8, Józef Białous – 5 i Wacław Szymborski – 3.

W rozgrywkach tego sezonu w I i II drużynie udział brało 50 graczy. W zespole I – 22 i w II – 28 zawodników. W tym też roku Pani Wacława Mossakowska, córka dziedzica Wołomina pana Wojciechowskiego wydzieliła ze swych posiadłości 3 ha gruntu z przeznaczeniem na boisko dla Huraganu. Teren ten leżał pod lasem Nasfetera.

Oto wykaz piłkarzy z uwzględnieniem ilości rozegranych spotkań: Jan Bieś – 31, Wiktor Cieślak – 31, Ryszard Cyżewski – 31, Mieczysław Grodzki – 30, Czesław Pąk – 30, Józef Moczulski – 26, Antoni Nadwodny – 26, Władysław Dobrowolski – 25, Józef Zabłotniak – 25, Anatol Zieliński – 25, Feliks Budzyński – 23, Eugeniusz Narowski – 22, Wacław Szymborski – 19, Władysław Czapski – 17, Tadeusz Sikorski – 15, Tadeusz Kurek – 13, Borys Mieziencew – 13, Kazimierz Zieliński – 12, Stefan Ciuk – 10, Kazimierz Szubert – 10, Jerzy Hajduk – 9, Marian Hajduk – 9, Ryszard Burakowski – 6, Jan Duda – 5, Józef Białous – 4, Jerzy Ciuk – 4, Janusz Grzegorzewski – 4, Paweł Mahonko – 4, Tadeusz Skiedzyński – 4, Władysław Sałaciński – 3, Paweł Spodniewski – 3, Stanisław Wypych – 3, Edward Cyżewski – 2, Władysław Długołęcki – 2, Stanisław Hajduk – 2, Jan Janicki – 2, Roman Winiecki – 2, Jan Budny – 1, Bolesław Bujnowski – 1, Marian Burakowski – 1, Henryk Józwiński – 1, Adam Jóźwik – 1, Leon Jóźwik – 1, Zygmunt Kasprzycki – 1, Stanisław Libich – 1, Feliks Mielczarski – 1, Czesław Nadaj – 1, Ludwik Płoński – 1, Leonard Wardak – 1, Zygmunt Zieliński – 1

Optymalny skład zespołu na większość spotkań wyglądał następująco: Józef Moczulski (bramkarz), Kazimierz Szubert (rez. bramkarz), Józef Białous, Ryszard Czyżewski, Eugeniusz Narowski, Wacław Szymborski, Józef Zabłotniak, Jan Bieś, Mieczysław Grodzki, Czesław Pąk, Wiktor Cieślak, Feliks Budzyński, Antoni Nadwodny, Władysław Dobrowolski,

W ważniejszych spotkaniach I zespół uzyskał rezultaty:

  • 2.IV.1934 „Huragan” – A.K.S. W-wa 5:1
  • 8.IV.1934 „Huragan” – „Ordon” W-wa 3:2
  • 22.IV.1934 „Huragan” – „Skra” W-wa 3:3
  • 29.IV.1934 „Huragan” – „Wichura” W-wa 2:2
  • 6.V.1934 „Huragan” – „Warszawianka” 1:2
  • 13.V.1934 „Huragan” – “Turowianka” Wołomin 3:1
  • 2.VI.1934 „Huragan” – „Hapoel” Żyrardów 3:0
  • 10.VI.1934 „Huragan” – T.R.K.S „Sarmata” W-wa 5:2
  • 17.VI.1934 „Huragan” – „Żyrardowianka” 10:1
  • 8.VII.1934 „Huragan” – „Sparta” W-wa 4:0
  • 12.VIII.1934 „Huragan” – „Mazowia” Mińsk Maz. 6:1
  • 16.IX.1934 „Huragan” – Masowia 6:3
  • 23.IX.1934 „Huragan” – „Żyrardowianka” 3:3
  • 30.IX.1934 „Huragan” – „Sparta” 7:0
  • 7.X.1934 „Huragan” – „Wichura” W-wa 2:1

Przebojem sezonu był rozegrany 1-VII mecz towarzyski „Huragan” – K.S. „Polonia” Warszawa, wygrany sensacyjnie przez zespół Wołomina 5:3 (4:1). W tym pamiętnym spotkaniu zespoły wystąpiły w składach: „Polonia” : Laskowski, Bojarski, Pigłowski, Pawełkiewicz, Szczepaniak, Odrowąż, Wróbel, Seihter, Fasz, Alaszewski, Bułanow. W drużynie gości, aż 9 zawodników gra na co dzień w I lidze. Skład Huraganu: J. Moczulski, J. Zabłotniak, F. Budzyński, W. Cieślak, M. Grodzki, A. Nadwodny, Cz. Pąk, A. Zieliński, R. Czyżewski, J. Bieś, E. Narowski. Bramki: Zieliński – 2, Czyżewski – 2, Zabłotniak – 1.

W tym sezonie jako przedmecze I-ej drużyny grał II-gi zespół. Wyniki nie zachwyciły, ale nie były alarmująco słabe. Drużyna uplasowała się w środkowej strefie tabeli. W prestiżowym towarzyskim spotkaniu rozgromiła lokalnych rywali, Turowiankę aż 9:1. Turowianka to nowy klub powstały w r. 1933 w Wołominie skupiający w swych szeregach młodzież robotniczą, głównie o orientacji lewicowej. W klubie tym pojawiło się kilku utalentowanych graczy, którzy wkrótce zasilili sąsiedni Huragan, widząc w nim większe możliwości rozwoju. Wśród tych zawodników byli miedzy innymi: Reutowicz, Adam Spruch, Zygmunt Spruch i Libich.

Rok 1935

Wybory nowego zarządu. Ukonstytuował się on następująco: Władysław Zgorzeski – prezes, Stanisław Wilczyński – I wiceprezes, Saturnin Dobrowolski – II wiceprezes, Czesław Nadaj – sekretarz, Roman Silecki – skarbnik, Ludwik Płoński – gospodarz, Szwand – członek

Pod kierownictwem powyższego zarządu Huragan zyskał zdecydowanie na prestiżu i sympatii społeczeństwa Wołomina. Klub jest bowiem licznie reprezentowany na wszystkich uroczystościach państwowych i kościelnych, bierze udział w imprezach masowych. Świetnie spisuje się też w rozgrywkach mistrzowskich. Godnego przeciwnika ma tylko w drużynie „Fort Bema” z którym przegrywa 2:4 i wygrywa w rewanżu 2:0. W pozostałych meczach uzyskuje wyniki: z Żyrardowianką 10:1 i 3:3, z Zorzą 5:2 i 7:2, Wichurą 2:2 i 2:1, z Ordonem 3:2 i 4:2, Spartą 4:0 i 7:0, Mazowią 0:1 i 6:3, z Sokolętami 3:0 i 3:0, z Hapoelem 3:0 i 3:0. Zajmujemy w swojej grupie I miejsce gromadząc 30 pkt. i wraz z Fortem Bema wywalczamy prawo gry w finale o awans do „A” klasy. Stawkę finałową uzupełnia jeszcze mistrz drugiej grupy G.K.S. „Pogoń” Grodzisk i K.S. „Legion’’ Warszawa.

Dnia 7.VII.1935 r. gramy u siebie pierwszy mecz finału: K.S „Huragan” – G.K.S. “Pogoń” Grodzisk 3:1 (1:1) Bramki J. Bieś – 3. „Huragan”: J. Moczulski, F. Budzyński, H. Banszek, W. Cieślak, M. Grodzki, Cz. Pąk, J. Białous, A. Zieliński, R. Czyżewski, J. Bieś, W. Szymborski.

. Rok 1935. Od lewej: Czesław Pąk, Ryszard Czyżewski, Henryk Banaszek, Feliks Budzyński, Józef Moczulski, Józef Zabłotniak, Jan Bieś, Mieczysław Grodzki, Jan Białous, Wiktor Cieślak.

. Rok 1935. Od lewej: Czesław Pąk, Ryszard Czyżewski, Henryk Banaszek, Feliks Budzyński, Józef Moczulski, Józef Zabłotniak, Jan Bieś, Mieczysław Grodzki, Jan Białous, Wiktor Cieślak.

Pierwszy krok na drodze do awansu został zrobiony, ale jak się w następnych spotkaniach okaże łatwo nie było.

  • 24.VII.1935 r. G.K.S. „Pogoń” – K.S. „Huragan” 3:1 (3:0). Słaba gra Huraganu szczególnie do przerwy. Zawodnicy grali z wielką tremą, słabo strzelali a solidnie pilnowany nasz środkowy J. Bieś mało widoczny.
  • 28.VII.1935 r. K.S. „Huragan” – K.S. “Legion” W-wa 6:1 (3:1) Bramki: Dobrowolski – 3, J. Bieś – 3. W odróżnieniu od poprzedniego meczu świetna gra naszego zespołu. Wspaniale bronił J. Moczulski, koncertowo grał atak.
  • 31.VII.1935 r. K.S. „Huragan” – K.S. “Fort Bema” 1:3 (0:1) Bramka: W . Cieślak. Dobry mecz, w którym mieliśmy wyjątkowego pecha. Przeważaliśmy, dwa strzały oddaliśmy w poprzeczkę, w słupek i wiele tuż obok bramki. Przeciwnicy wszystkie bramki strzelali po sporadycznych wypadach. Mecz odbył się w Warszawie na stadionie Skry.
  • 7.VIII.1935 r. K.S. „Huragan” – K.S. „Legion” 7:0 (3:0) Bramki: J. Bieś – 3, A. Zieliński – 2, W. Cieślak – 1, W. Szymborski – 1. Zdecydowana wygrana co nie było zaskoczeniem bo przeciwnik to najsłabsza drużyna finałów przegrywająca każdy mecz.
  • 11.VIII.1935 r. „Huragan” – K.S. Fort Bema” 2:2 (1:0) Bramki: Zieliński – 1, Białous – 1. Zwycięstwo w tym spotkaniu dawało już awans, remis spowodowałby konieczność dodatkowego meczu bo „Fort Bema” zgromadził taką samą liczbę punktów.

Decydujące spotkanie rozegrano w Warszawie na boisku w parku Paderewskiego, przy licznej widowni w zdecydowanej większości z Wołomina.

  • 1.IX.1935 r. „Huragan” – K.S. „Fort Bema” 4:3 (2:1) Bramki: Czyżewski – 3, Szymborski -1. Mecz wyrównany, szybki na dobrym poziomie technicznym. Prowadziliśmy już 3:1, ale kilka minut rozluźnienia kosztowało nas utratę dwóch bramek. Zrobiło się 3:3. Na szczęście w 75 minucie Czyżewski strzela 4 bramkę. Przeciwnicy od tego momentu zaczynają grać brutalnie, za co sędzia usuwa z boiska ich najlepszego napastnika.

Wygrywamy i jesteśmy w klasie „A”. Awans wywalczyliśmy w składzie: J. Moczulski, H. Banaszek, F. Budzyński, W Cieślak, M. Grodzki, Cz. Pąk, J. Białous, A. Zieliński, R. Czyżewski, J. Bieś, W. Szymborski.

Drugą drużyną awansującą jest „Pogoń” Grodzisk.

Tabela finałów wyglądała następująco: „Pogoń” – 8 pkt., „Huragan” – 8 pkt., „Fort Bema” – 6 pkt., „Legion” – 2 pkt..

Z okazji awansu na boisku odbyła się miła uroczystość przy aplauzie tłumów sympatyków klubu, były kwiaty, gromkie sto lat, gratulacje od Urzędu Miasta.

Skład naszej grupy w klasie „A”: „Pogoń” Grodzisk, „Bzura” Chodaków, K.S. P.W.A.T.T. Warszawa, K.S. „Świt” W-wa, A.Z.S. W-wa, K.S. „Orzeł” W-wa, „Warszawianka” W-wa, P.L.L. W-wa, „Orkan” Sochaczew, K.S. „Skoda” W-wa, „Huragan” Wołomin. Pierwszy sezon w „A” klasie wypadł nieźle.

Na 20 rozegranych meczy wygraliśmy 9, przegraliśmy 8 i 3 zremisowaliśmy. Zdobyliśmy 21 pkt. co dało nam VI miejsce. Rundę zakończyliśmy niechlubnie ulegając Skodzie W-wa 0:5(0:3). Cenniejsze zwycięstwo to pokonanie Pogoni 5:3, Orła 2:1, Świtu 3:0. Zespół rezerwowy grał lepiej niż można się było spodziewać. Rozegrał 21 spotkań – wygrał 9, zremisował 9 i przegrał 3. Barwy naszych rezerw w większości spotkań bronili: St. Gorączkowski, L. Wardak, A. Nadwodny, J. Hajduk, K. Zieliński, T. Kurek, J. Grzegożewski, Z. Polkowski, Wł. Dobrowolski, T. Sikorski, J. Ciuk, Wł. Czapski, Pągowski, A. Burakowski, J. Budny, L. Samojluk.

Rok 1936

Ten sam skład grupy co w r. 1935. „Huragan” gra dalej w tym samym składzie od kilku lat. Martwi więc starzenie się drużyny i czas najwyższy myśleć o odmłodzeniu. Gramy ze zmiennym szczęściem. Zajmujemy szczęśliwe 6 miejsce. Szczęśliwe bo w roku 1937 w wyniku reorganizacji to miejsce daje nam awans do nowo stworzonej ligi, czyli najwyższej klasy okręgowej. Ten awans spowodował wielką euforię w Wołominie. Na mecze przychodziło kilka tysięcy osób, z drużyną jeździło po kilkuset – „Huragan” stał się oczkiem w głowie miasta.

Skład grupy ligowej: „Znicz” Pruszków, „Skoda” W-wa, „Warszawianka” W-wa, „Orkan” W-wa, „Granat” Skarżysko, C.W.S. W-wa, Starachowice, „Fort Bema” W-wa, „Czarni” Radom, „Legia” W-wa, P.W.A.T.T. W-wa, i „Huragan” Wołomin”

Rok 1937

W lidze z silnymi zespołami wypadamy przeciętnie. Rozgrywamy 22 spotkania, wygrywamy 9, przegrywamy 9 i 4 remisujemy. Zdobywamy 22pkt. co daje nam VIII miejsce. A oto wyniki niektórych spotkań: „Huragan” – „Warszawianka” 1:0, „Pogoń” – „Huragan” 3:1, „Huragan” – „Skoda” 0:3, „Starachowice” – „Huragan” 4:3, „Huragan” – „Znicz” 3:0, „Huragan” – „Skoda” 3:3, „Huragan” – „Granat” 3:2, „Fort Bema” – „Huragan” 3:1, „Huragan” – „Czarni” 0:0, P.W.A.T.T – „Huragan” 4:1, „Huragan” – „Legia” 3:1, „Znicz – „Huragan” 2:2

Rok 1938/39

Fortuna kołem się toczy. Tak jak w 1936 r. szóste miejsce dało nam awans w wyniku reorganizacji w W.O.Z.P.N. tak teraz 8 miejsce degraduje nas do „A” klasy. Zmniejszona zostaje przy „zielonym stoliku” ilość drużyn w lidze do ośmiu. Siedem więc zostaje, a ponieważ jedna musi awansować z „A” klasy to pięć musi spaść. Po degradacji klub przeżywa pewien kryzys i w obu sezonach 1938/39 nie pretenduje do awansu. Zajmuje IV i VI miejsce.

W 1939 r. wybucha II wojna światowa i wielu piłkarzy, działaczy i sympatyków Huraganu chwyta za karabiny, by walczyć w obronie ojczyzny. W latach 1939-1942 K.S. „Huragan” nie prowadzi działalności sportowej. W Polsce szaleje terror okupanta. Członkowie klubu, którzy przeżyli licznie zasilili organizacje podziemne głównie A.K..

K.S. „Huragan” w okresie okupacji

Klub rozpoczyna działalność konspiracyjną od maja 1942 r. Pierwszymi działaczami podziemia sportowego byli młodzi członkowie Huraganu grający przed wojną w juniorach. Na ich czele stanął Jerzy Świerczak. Reaktywowanie działalności dokonała nowo wybrana Rada Konspiracyjna, która na walnym zebraniu powołała Zarząd w składzie: Adolf Vogiel – prezes, Wiktor Cieślak – wice prezes, Jan Bieś – sekretarz, Zygmunt Polakowski – skarbnik, Tadeusz Brzozowski – kierownik sekcji piłki nożnej.

Do końca 1942 r. drużyna rozegrała 8 meczy. Wygrała 5, przegrała 3. Wyniki sportowe nie były w tych czasach najważniejsze. Chodziło o to by sport podkreślił niezłomność obywateli, mobilizował i przysposabiał do walki z okupantem, jednoczył, uczył odwagi i dawał nadzieję. W tych trudnych pierwszych miesiącach działalności spotykali się oprócz Zarządu tacy członkowie klubu jak: Jan Górski, Jerzy Swirczak, Korzybski, Borys Tokarski, Zdzisław Majchrowski, Mieczysław Grodzki, Zdzisław Myśliński, Władysław Dobrowolski, Jerzy Cudny, Zbigniew Napłoszek, Lech Samojluk, Władysław Szymborski, Stanisław Billewicz, Anatol Zieliński, Nadwodny, Ryszard Czyżewski, Feliks Woźniak, Ryszard Jugo i inni gotowi ryzykować wolność dla kochanego klubu.

Rok 1943 – XX Lecie Klubu. Powrót do ligi.

Powrót ten nastąpił w wyniku rozegrania kilku spotkań z silnymi przeciwnikami, w których wypadliśmy zadawalająco. Oczywiście mecze odbywały się w konspiracji. Doceniając naszą klasę piłkarską, a także stopień organizacji konspiracyjnych działań klubu Zarząd W.O.Z.P.N. zatwierdził awans Huraganu do Ligi Warszawskiej. Poniżej podajemy wyniki spotkań kwalifikacyjnych.

  • „Huragan” – „Legionowia” Legionów 1:3
  • „Huragan” – „Jutrzenka” 3:0
  • „Huragan” – „Lauda” 3:0
  • „Huragan” – Otwock 3:0
  • „Huragan” – Piaseczno 1:1
  • „Huragan” – „Korona” 0:4
  • „Huragan” – Warka 3:0
  • “Huragan” – Ursus 0:2
  • „Huragan” – „Wir” 2:1
  • „Huragan” – „Olimpia” 0:3
  • „Huragan” – „Olimpia” 3:1
  • “Huragan” – “Jutrzenka” 5:1
  • „Huragan” – Okęcie 3:0
  • “Huragan” – Okęcie 3:0
  • „Huragan” – LOT 5:0
  • „Huragan” – „Wiktoria” 7:1

Wygranych 11, przegranych 4, remis 1.

W meczach kwalifikacyjnych „Huragan” występował w składzie: Wacław Hajduk, Jerzy Swierczak, Jan Bieś, Tadeusz Mielczarski, Zdzisław Myśliński, Borys Tokarski, Władysław Dobrowolski, Jerzy Cudny, Zbigniew Napłoszek, Lech Samojluk, Wacław Szymborski, Wiktor Cieślak, Jerzy Fedoruk, Antoni Nadwodny.

Awans to piękny prezent na XX lecie Klubu. Niestety przypadł on na ciężkie czasy okupacji. Uroczystość była skromna na miarę sytuacji. Członek zarządu Stanisław Billewicz wręczył zasłużonym działaczom, piłkarzom i sympatykom dyplomy i życzył jak najszybszego zakończenia wojny i pokonania okupanta. Atmosferę tego spotkania zdominowała, co zrozumiałe dyskusja kogo brakuje, kto ma jakieś wiadomości o tym czy innym koledze. Wielu bowiem brakowało. Losy wojny rzuciły ich w inne strony, niektórzy przebywali w obozach, zostali wywiezieni do pracy w Niemczech, część musiała się ukrywać, po niektórych ślad zaginął.

Rok 1944

Zespól rozegrał 12 spotkań. Wygrał 6, przegrał 3, zremisował 3. Skład Zarządu bez zmian od 1942 r.

Wyniki spotkań: „Huragan” – W.O.T. 1:5, „Huragan” – Otwock 3:0, „Huragan” – Błonie 3:3, „Huragan” – „Czarni” 3:2, „Huragan” – Praga 5:4, „Huragan” – „Kadra” 4:3, Rembertów – „Huragan” 1:1, Legionów – „Huragan” 5:1, Legionów – „Huragan” 4:2, „Czarni” – „Huragan” 1:7, Karczew – „Huragan” 3:0, „Huragan” – „Orzeł” 2:2

Wojna zbliża się do pomyślnego końca. Okupant ponosi klęskę za klęską, wszyscy mają nadzieję na wolność i normalne życie. Pokoleniom, które nie przeżyły koszmaru wojny trudno sobie wyobrazić heroizm i odwagę działających wówczas działaczy i sportowców. Żadne słowa tego nie oddadzą. Pamiętamy o nich i to jest najważniejsze, tę pamięć symbolizuje obelisk na obiekcie Huraganu im właśnie poświęcony. Cześć ich pamięci.

2 Komentarzy

  1. Pingback: Huragan – lata 1933-1944 | WWL Media

  2. http://www./

    Org UMNgOk dan Barang Naik (BN) ni dari dulu takde modal langsung.Balik2 cerita liwat, pergi kedutaan Turki, agen Yahudi, gay, agen Amerika…tapi cerita tu habis begitu aje tanpa sebarang bukti yg sahih..diulang2 sampai naik muak.Sudah2 lah tu…tapi cerita perempuan Mongolia yg diletupkan sampai bersepai tu, takde pulak puak2 ni ulang2 cerita.He he…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.