Huta udziałowa w Wołominie

Wołomin, stacya kolei petersburskiej, o szesnaście wiorst odległy od Warszawy, posiadał już od dłuższego czasu hutę, będącą własnością przedsiębiorców żydowskich. Od roku właściciele obecni owej huty wykalkulowali sobie, że ze względu na rynek handlowy i posiadane zapasy wyrobów gotowych będzie dla nich rzeczą korzystną zawiesić na czas dłuższy pracę. Tak też postąpili i kilkuset robotników zostało bez zajęcia.

W tym to czasie przymusowego bezrobocia wśród robotników powstała myśl utworzenia własnej huty udziałowej. Myśl tę poparła czynnie inteligencya miejscowa i okoliczna, dzięki czemu szybko od zamiaru doszło do czynu; zakupiono plac odpowiedni, niedaleko plantu kolejowego, w przyległych do Wołomina Lipinach i przystąpiono do budowy huty, która obecnie poszła już w ruch, dając zajęcie 120 robotnikom. Że tak szybko rzecz doprowadzono do skutku, zebrano kapitał i przeprowadzono wszelkie formalności niewątpliwa w tern zasługa — obok dobrej woli i zrozumienia własnego interesu przez robotników-udziałowców —  czynna pomoc ks. dziekana Zagańczyka z Kobyłki, właściciela Wołomina p. Henryka Woyciechowskiego, inż. Włodzimierza Lesińskiego z Warszawy, którego pracy zawdzięczają swój rozwój również udziałowa huta w Wyszkowie, przedw cześnie zmarłego właściciela apteki w Wołominie ś. p. Jana Szyprowskiego i naczelnika poczty Wołomińskiej p. Aleksandra Wojciechowskiego. Nie zamyka się na tych nazwiskach, że wspomnę jeszcze p. Rudzińskiego, właściciela apteki z Warszawy, liczba osób, które dołożyły starań i wskazówek, jak najlepiej i najkorzystniej przeprowadzić organizacyę i fachowe postawienie huty, nie sposób jednak wymieniać wszystkich, więc do tych, którzy najpierwsi do urzeczywistnienia przedsięwzięcia ręce przyłożyli tutaj się ograniczyliśmy.

Huta obecnie jest w pełnym biegu. Wyrabia wszelkich kształtów i wielkości słoiki, flaszki i buteleczki dla aptek, dalej szkła do lamp, szklanki, kieliszki, butelki destylatorskie, a ostatnio podjęła na większą skalę wyrób butelek do mleka i śmietanki sterylizowanej, butelki pierwszorzędnej wartości, gdyż posiada doskonale urządzone hartowniki ulepszonego systemu, mało jeszcze rozpowszechnionego u nas. Dział szkła aptecznego bogato jest zaopatrzony w formy i coraz więcej w tym kierunku huta swą produkcyę ulepsza, starając się odpowiedzieć całkowicie najskrupulatniejszym wymaganiom. Świeżo huta zaopatrzyła się również w prasę w celu wyrobu szkła prasowanego, posiada też własną szlifiernię, motorem poruszaną — słowem rozwija się w szybkim tempie i niewątpliwie stanie się w niedalekiej przyszłości hutą pierwszorzędną w kraju, jeżeli tylko udziałowcy będą zgodnie i z zapałem pracowali tak, jak dotąd, nie dając posłuchu plotkom i gadaniom postronnym, rozsiewanym przez ludzi złej woli.

Zarząd huty stanowią trzej z liczby udziałowców firmowych: p.p. Józef Pieróg, Józef Strzałkowsk i Stanisław Wolski. Kierownikiem honorowym i doradcą jest inż. W. Lesiński z Warszawy. Radę spółki stanowią: ks. dziekan Zagańczyk z Kobyłki, p. Rudziński z Warszawy, p. Henryk Woyciechowski, właściciel Wołomina, p. Załęski, p. Aleksander Wojciechowski, naczelnik poczty i p. Pawęczkowski. Sprawami handlowemi huty kierują p.p. Klimczak i Mazowiecki.

W hucie pracują przedewszystkiem udziałowcy i pewna tylko ilość rąk pomocniczych jest z pozagrona wspólników. Kapitał zakładowy huty wynosi około 50 tysięcy rubli. Udziały są różnej wielkości, przeważnie parusetrublowe, przyczem robotnicy są przeważnie udziałowcami firmowymi, gdy większość inteligentów przystąpiła do spółki w charakterze udziałowców komandytowych, jako tylko dostarczycieli kapitału, nie zajmujących się bezpośrednio sprawami huty.

Dodać wreszcie należy, że huta oprócz wyżej wyszczególnionych przedmiotów wyrabia też na zamówienie wszelkie naczynia szklane według modeli własnych lub powierzonych. A jako objaw samopomocy społecznej zasługuje na szerokie poparcie, toteż nie wątpimy, że coraz liczniejsze zamówienia będą kierowane pod adresem: Wołomin, Huta współdzielcza „Praca”.

Ad. L. Sz.
Kronika Rodzinna: pismo dwutygodniowe R.47, nr 16 (19 kwietnia 1914) + dod.

Na zdjęciu: Rząd IV-ty: p.p. Modzelewski, Gębicki, Fr. Szczypiorski, Br. Piwko i Jan Drab — wszyscy udz. firmowi.
Rząd III-ci: P.p. Szczęsny, udz. komand., Przątek, udz. komand., Jarosiński, udz. firm, Ostaszewski, udz. firm., Władysław Pieróg, udz. firm., Kazimierz Gębicki, udz. firm., p. Rudziński, udz. komandytowy, Antoni Wilfort, udz., Konstanty Łukaszewicz i Wojciech Bieńkowski, wszyscy trzej udz. firmowi
Rząd Il-gi: p. Michał Myśliwiec, udziałowiec firmowy, dziedzic H. Woyciechowski, udziałowiec komandytowy, p. Jaworski, buchalter, p. Jan Gębicki, udz. komand., p. Stanisław Wolski, p. Józef Strzałkowski i p. Józef Pieróg, wszyscy trzej członkowie Zarządu.
Rząd 1-szy: inż. W. Lesiński, ks. dziekan Zagańczyk, mecenas Powichrowski.

1 Komentarz

  1. Pingback: Huta udziałowa w Wołominie – portal Wołomin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.