Onegdaj donieśliśmy o krwawym zajściu w Jadowie w powiecie radzymińskim. Padło 3 zabitych, kilku rannych. Bezpośrednim powodem zatargu między włościanami a policją było podwyższenie opłaty rogatkowej do zł. 2,50 za wóz, udający się na targ w Jadowie. Udało się nam zebrać garść informacji o gospodarce w Jadowie. Jeżeli informacje są prawdziwe, to opór włościan przeciw wygórowanym opłatom rogatkowym stanie się zrozumiały. Niezrozumiałe natomiast byłoby zachowanie się władz, które zamiast uśmierzyć złych gospodarzy miasteczka, wolały — mówiąc cenziuralnie — ukarać włościan.

Otóż wedle naszych informacji, gospodarką Jadowa trzęsie pisarz gminny, niejaki Marjan Golawski. Zarzucają mu nieładną przeszłość z czasu, kiedy był czynny na terenie gminy Koprzywnica, pow. sandomierskiego, ale nam tu chodzi — a mieszkańcom Jadowa jeszcze bardziej — o obecną działalność Golawskiego, który z Jadowa zrobił swój folwark, dobrał sobie kilku przyjaciół, z którymi „współpracuje” i dzieli się „dochodami” a mieszkańców traktuje jako mierzwę pod uprawę swoich bogactw. Oto kilka cyfr i faktów, ilustrujących gospodarkę p. Golawskiego: Dochód z dzierżawy targowiska wynosi 70 tys. zł, rocznie, oprócz tego dochód poważny daje też rzeźnia.  Jak na małe miasteczka są to dochody pokaźne. Mieszkańców gnębi się mnóstwem podatków i świadczeń, które są ponad ich siły. A dzieje się to dlatego, że p. Golawski gospodaruje „radośnie” i „twórczo”.

Przy budowie drogi bitej Jadów — Urle odrzucił tańszą ofertę a przyjął o 25% — 30% droższą. W Jadowie brukuje się ulicę, która dopiero w r. ub. otrzymała nowy bruk, Przyczyna? Ano niejaka Szyszkowa, siostra niejakiego Wysockiego, przyjaciela Golawskiego, ma posesję na tej ulicy, a podwórko leży niżej poziomu ulicy i woda je zalewa. Wobec tego całe miasteczko musi płacić za obniżenie poziomu ulicy, byle p. Szyszkowa, właścicielka młyna, elektrowni i tartaku, miała swoją wygodę. Natomiast rynek, gdzie pobiera się za jednorazowy postój od zamiejscowych handlarzy za stoisko 7½ zł. — tonie w błocie.

Niedawno przeprowadzono remont domu, w którym mieścił się urząd gminny i sprawiono luksusowe meble poto tylko, aby w krótkim czasie urząd gminny przeniósł się do innego budynku. Gmina kupiła dom stary, na którego przebudowanie wydano 58 tys. zł., co można było zrobić za kilkanaście tysięcy. W domu tym ulokował się p. Golawski, zajmując 6 pokoi, urządzonych z przepychem.

Za bagnisty teren pod dom dla Sądu Grodzkiego zapłacono 16 tys. zł., a wart on najwyżej 5 tys. Roboty przy budowie domu rozpoczęto bez przetargu publicznego. Roboty mularskie oddano… gospodarzowi rolnemu za wygórowaną sumę 5,800 zł – Golawski obiecuje prowadzącemu roboty wyrobienie „papierów na majstra budowlanego”.

Za remont rzeźni zapłacono 23 tys. zł., podczas gdy wartość remontu nie przekracza 10 tys. zł.

W r. ub. przeprowadzono remont szkoły powszechnej. Obecnie uzyskano pożyczkę 15 tys, zł. na ponowne przeprowadzenie remontu. Rada gminna uchwaliła pieniądze, wpływające z dzierżawy targowej, wpłacać do P.K.O., przeznaczając je na budowę domu dla sądu. Pieniądze te wpływają od kilku lat, ale W P.K.O. niema z nich ani grosza.

W r. b. wydzierżawienie targowicy zamierzano przeprowadzić bez przetargu, zawierając umowę z dotychczasowymi dzierżawcami na sumę 24 — 30 tys. zł., odrzucając ofertę wyższą. Dowiedział się o tem starosta i wstrzymał rokowania w sprawie dzierżawy, W wyniku targowicę wydzierżawiono za 45,750 zł. na przeciąg 9 miesięcy. Golański lekceważy postanowienia rady gminnej. Kiedy rada uchwaliła znieść etat jednego sekretarza, Golański w odpowiedzi na to… przyjął jeszcze jednego sekretarza, który płaci po 10 zł. dziennie za podwody dla siebie, chociaż na utrzymanie koni podwodowych Golański ma asygnowaną sumę 3,600 zł. rocznie.

Bezwzględny wobec mieszkańców Jadowa, p. Golański jest niezmiernie łaskawy dla swych przyjaciół. Przyjaciel Wysocki nie płaci podatków i należności gminnych, radny G. zalega z podatkami na 600 zł., wspomnianej już Szyszkowej umorzono 3,000 zł. podatków. Dla charakterystyki p. Golańskiego warto dodać, te korespondencję prywatną i urzędową składa się do teczki, a klucz od niej posiada Golański. O ile Golański jest nieobecny, korespondencja leży 2 — 3 dni.

Gwoli sprawiedliwości należy zaznaczyć, te Golański organizuje komitet budowy pomnika Piłsudskiemu.

Tyle i wiele innych szczegółów opowiedzieli nam nasi informatorzy, mieszkańcy Jadowa, ręcząc, że wszystko co mówią o Golańskim i o stosunkach jadowskich, jest szczerą prawdą. Jeżeli tak jest, to krwawe zajście włościan z policją byłoby konsekwencją gospodarki p. Golańskiego. Skoro się gospodaruje „radośnie — twórczo”, myśląc tylko o sobie i swoich przyjaciołach, to nieuchronnie trzeba nakładać coraz to nowe haracze na ludność. A gdy ona się burzy, dochodzi do zajść, jakich widownią był Jadów,

Władze powinny zbadać stosunki jadowskie i jeżeli okaże się, że to, cośmy napisali jest prawdą — usunąć p. Golańskiego i oddać go pod sąd za marnowanie pieniędzy publicznych, za gospodarkę, która doprowadziła do krwawych zajść.

Robotnik : centralny organ P.P.S.
R.38, nr 237 (15 lipca 1932) = nr 5030

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.