Wieś Wołomin

Współczesny Wołomin, jednolicie polski i prawie wyłącznie katolicki, różni się od dawnego wielonarodowego i wielowyznaniowego Wołomina. Należy pamiętać, że w ogóle cała Rzeczpospolita przed rozbiorami była państwem wielonarodowym i wielowyznaniowym. Obok Polaków mieszkali tu przecież Rusini, Litwini, Niemcy, Żydzi, Ormianie, Tatarzy, Inflantczycy, tj. dzisiejsi Łotysze i Estończycy, nawet przybysze z Zachodu: Szkoci, Francuzi, Flamandowie, Włosi i inni. Także pod względem religijnym ludność ta stanowiła istną mozaikę. Natomiast samo Mazowsze, poza Warszawą i kilkoma większymi miastami, było aż do czasów zaborów jednolite narodowo i katolickie.Czytaj dalej

Linia I

W drugiej połowie lipca 1896 r. prasa poinformowała, że w ślad za parcelującym swe tereny Granzowem poszli kolejni właściciele. Sprzedaż rozpoczęła się od strony lewej Wołominka – pisano – następnie rozparcelowano wieś Czarną, o 3 wiorsty odległą od szosy radzymińskiej. W obydwóch wymienionych miejscach grunta już rozsprzedano aż do samego plantu kolejowego. Obecnie wymierzono i opalikowano place od 2,500 łokci kw. na gruntach p. Wojciechowskiego, po prawej stronie plantu kolejowego, na przestrzeni jednej wiorsty, wraz ze starym lasem, który zapewne będzie miał chętnych nabywców, gdyż miejsce zadrzewione podatne jest do budowy letnich mieszkań, zwłaszcza, że za kilka tygodni od stacyi Wołomin do lasu zbudowaną będzie kolej konna. W tym celu już przy drodze wytknięto pas 10 łokciowy, przeznaczony pod linię kolejową. Ruch na rozprzedanych gruntach jest stosunkowo niewielki, gdyż nabywcy czekają na cegłę, którą niebawem dostarczy im nowa cegielnia w Wołominie. Mniej cierpliwi rozpoczęli już budowę domów, sprowadzając materyały z odleglejszych okolic, lub z Warszawy. Kilka domów stoi ukończonych, a w kilku mieszkają już letnicy. W wielu miejscach posadzono drzewka, które za lat parę staną się ozdoba miejscowości.5

Czytaj dalej

Wie Marki miała w 1880 r. zaledwie stu mieszkańców. Niebawem upatrzył ją sobie na miejsce fabryki przybyły z Anglii Briggs. Na korzyść lokalizacji zakładu przemawiała bliskość Warszawy, warszawsko-petersburskiej linii kolejowej, drogi do Białegostoku, cegielni w Ząbkach, nadmiar taniej siły roboczej w regionie, niskie ceny żywności i surowców w okolicach. Fabryka Spółki Briggs i Posselt wzniesiona została w szybkim tempie w latach 1883-1884. W 1885 r. zatrudniała już 551 pracowników, tj. pięciokrotnie więcej niż miały dotąd całe Marki.Czytaj dalej

Przez 83 lat po wybudowaniu, obecny kościół nie był wcale odnawiany. Pierwszy raz wzięto się do restauracyi w 1822 i 23 roku za O. Salwiusza Sikorskiego. Presbiterium i nawa główna, wówczas nie uległa żadnej zmianie; nawy boczne i kaplice zmieniono i zeszpecono do tego stopnia, że w nich trudno dopatrzeć się stylu pierwotnego barokowego. Mieszkania nad kaplicami i nawami bocznemi zostały zniesione, część od facyaty południowej kościoła utrzymano. Kapliczki Kalwaryjskie po bokach kościoła i cmentarza zupełnie usunięto, zostawiając jedną tytko t. zw. ogrójec Męki Pańskiej. Freski wydostające się z pod warstwy wapna, świadczą, że były tu kaplice.Czytaj dalej

Julian Ochorowicz urodził się 23 lutego 1850 r. w Radzyminie. Jego ojciec, także Julian, był inspektorem w Instytucie Nauczycieli Elementarnych w Radzyminie. Matka, Jadwiga Teresa z Sumińskich (ok. 1830-1878), po owdowieniu w 1855 r. została także pedagogiem, publicystyką i tłumaczką. Wywodziła się z rodziny nauczycielskiej.  Julian spędził dzieciństwo w Radzyminie, tutaj uczęszczał do szkoły elementarnej. Następnie uczył się w gimnazjum w Warszawie. Po śmierci ojca jego matka podjęła pracę pedagogiczną jako przełożona w rządowej Wyższej Szkole Żeńskiej w Warszawie. Póniej została zastępcą przełożonej w Instytucie Aleksandryjsko-Maryjańskim Wychowania Panien w Warszawie. Podczas Powstania Styczniowego 1863-1864 r. wykazała patriotyczną postawę, toteż po jego upadku tytułem represji została pozbawiona pracy i wysiedlona przymusowo do Lublina, gdzie także pracowała w szkolnictwie. Czytaj dalej

Ksiądz Kanonik Franciszek Ksawery Marmo, proboszcz parafii Kobyłka

Okres III od 1888 r.

Okres ten zaczyna ks. Franciszek Ksawery Marmo, Kanonik honorowy kolegiaty Kaliskiej, poprzednio proboszcz parafii Łanięta dekanatu Kutnowskiego. Tam zaznaczył się jako gorliwy kapłan, wzmacniając podwaliny kościoła moralnego i wzniósłszy świątynię, plebanię i zabudowania kościelne. Kapłan takiego ducha byt pożądany w opuszczonej parafii. Przybył do Kobyłki w dniu 20 kwietnia 1888 r. i rozpoczął swoją działalność od kościoła moralnego, bo w całej parafii widział zanik wiary i moralności. Ks. Franciszek Marmo wziął się do dzieła całą siłą swej kapłańskiej gorliwej duszy i po wytrwałej pracy zwalczył główny nałóg-pijaństwo. Pijacy błogosławią dobroczynną działalność swego pasterza, bo porzuciwszy nałóg, przyszli do dobrobytu, zdrowia duszy i ciała.Czytaj dalej

Okres II. od 1775 r. do 1888 r.

Okres drugi zaczynają OO. Bernardyni, którzy mieli sobie poruczoną pieczę nad parafią, mając odjęte bogate uposażenie OO. Jezuitów przez Komisję Edukacyjną.

Zarząd komisyi Edukacyjnej wyznaczył dla proboszcza parafii od wschodniej strony kościoła niewielką przestrzeń gruntu, gdzie założono ogród, postawiono drewnianą plebanię i zabudowania gospodarskie.Czytaj dalej

W czasach nowożytnych

Wołomin

Jeszcze przed inkorporacją Mazowsza do Korony (1526) Wołomin był drobną wsią szlachecką, podobną do wielu innych na Mazowszu. W wieku XVI mieszkało w niej 25-30 osób. Tereny zalesione, bagienne, trudno dostępne. W okolicy powstawały nowe osady, a wołomińska wieś aż do połowy XVIII w. żyła w warunkach prymitywnej gospodarki rolno-leśnej. Wśród właścicieli Wołomina historia odnotowuje rodzinę de Volumin – Woł(u)omińskich, panowali oni jeszcze w XVIII wieku, ale w drugiej jego połowie wioskę sprzedali Nakwaskim. 76 Oni z kolei odstąpili ją (1794) świeżo nobilitowanemu (1793) mieszczaninowi warszawskiemu, Wawrzyńcowi Meyerowi.77

Czytaj dalej

Prawdopodobnie w 1830 r. w Strachówce „dwór” pobudował drewniany budynek z przeznaczeniem na „uczyliszcze”. Uczęszczały tu dzieci służby folwarcznej i gospodarzy z okolicznych wiosek. Jednoizbowa szkoła mieściła 120 uczniów w czterech oddziałach. W 1927 r. Kuratorium Okręgu Szkolnego w Warszawie wydało pozwolenie na budowę 7-klasowej szkoły powszechnej. Jednak budowę odkładano ze względu na brak środków, dopiero w 1936 r. założono fundamenty i wzniesiono mury do pierwszego piętra i na tym budowę przerwano. Podczas II wojny światowej budynek uległ dewastacji. Dopiero w 1946 r. zabrzmiał dzwonek szkolny. Kierownikiem został Stefan Kmieciński.Czytaj dalej

Umarłych, dawniej, grzebano w katakumbach pod sklepieniami podziemnemi i na cmentarzu koło kościoła; potem na grzebanie zmarłych urządzono osobne miejsce odległe pół wiorsty od wsi. Cmentarz parafialny położony w południowowschodniej stronie kościoła, w bliskości Zdradnika, jest dosyć obszerny. Prowadzi do niego szeroka aleja wysadzona brzeziną i akacją, na końcu alei, w środku, szeroka, żelazna brama stanowi wejście na cmentarz. Wprost bramy cmentarnej widnieje kaplica, bardzo skromna, wystawiona przez Wincentego Matuszewskiego w 1837 r. pod wezwaniem św. Filomeny z odpustem w pierwszą niedzielę m. maja.Czytaj dalej

Z badań Leona Bokiewicza

Stan ekonomiczno-społeczny powiatu radzymińskiego miał swoje korzenie w historii. Były także legendy. Mówiono: radzę omiń i stąd Radzymin, albo: wolę omiń, i dlatego Wołomin. W dawnych wiekach w lasach z powodu grup zbójeckich było niebezpiecznie. Druga wersja nazwy Wołomin wiąże się z informacją, jakoby właściciel osady, w bibliotece miał pokaźny zbiór voluminów i ten fakt miał dać początek nazwie późniejszego miasta.36 To oczywiście tylko legendy!Czytaj dalej

Wie Chrzęsne koło Tłuszcza wzmiankowana jest po raz pierwszy w źródłach w 1525 r. Była wówczas własnością Jana Wojsławskiego, kanonika płockiego i warszawskiego, pisarza ziemskiego łomżyńskiego. Jego nagrobek znajduje się do dzisiaj w katedrze łomżyńskiej. W XVII w. właścicielem Chrzęsnego był Stefan Dobrogost Grzybowski, syn podkomorzego warszawskiego Mikołaja, w 1613 r. wzmiankowany jako dworzanin i stolnik króla Zygmunta III Wazy. Później Grzybowski został starostą kamieńczykowskim (Kamieńczyka koło Wyszkowa), a w 1620 r. podkomorzym warszawskim. W 1623 r. awansował na urząd starosty warszawskiego, w końcu 1633 r. został kasztelanem lubelskim, a więc i senatorem. Wywodził się ze starego rodu szlacheckiego herbu Prus spod Mławy. Zmarł po roku 1644. W Chrzęsnem zbudował sobie w 1635 r. murowany pałac późno renesansowy, zachowany do dzisiaj. Żonaty był z Marią Joanną Petigerówną, córką barona Sebastiana Petigera, damą dworu królowej Konstancji Habsburżanki, drugiej żony Zygmunta III Wazy.Czytaj dalej

Powstanie nowej świątyni i jej fundator

Nowy murowany, pokryty gontem kościół został wybudowany 1829 r. Powstał w miejscu ówczesnej kaplicy, i był oddalony około kilometra od zniszczonej świątyni. Fundatorem kościoła był generał Franciszek Żymirski.

W kościele, w bocznej ścianie świątyni, znajduje się duża tablica epitafialna ufundowana przez rodzinę Żymirskich, o następującej treści:

Franciszek Żymirski, generał dywizji Wojsk Polskich, dziedzic i fundator tego kościoła, urodził się w Krakowie 5 października 1779 r. Wszedł w służbę w 1797 r. do Legionów Polskich we Włoszech. Znajdował się w znaczniejszych bitwach: pod Weroną, w oblężeniu Mantui, pod Mincio, w oblężeniu Ferrary, na wyspie St. Domingo, pod Dauvart, Ulmem, pod Kataro, przy oblężeniu Grudziądza, pod Raszynem, w oblężeniu Częstochowy, pod Pawłowicami, Uściługiem, Dubienką, w oblężeniu Zamościa. Od roku 1818 przez lat dwanaście był dowódcą Grenadierów Gwardii. Zmarł 25 lutego 1831 r. z odniesionych ran w bitwie pod Grochowem. Żył jak mu Bóg – Ojczyzna, honor kazały. Żona wraz z dziećmi najlepszemu mężowi i ojcu poświęciły.

Ciało generała, zgodnie z jego wolą, spoczywa w krypcie kościoła, gdzie obecnie znajduje się ołtarz świętego Maksymiliana Kolbe.Czytaj dalej

Do zakrystyi prowadzą drzwi opatrzone w zawiasy i rygle żelazne z zamkiem staropolskim.

Zakrystya ma sklepienie z cegły malowane alfresco, podłogę drewnianą, dwa okna barokowe zakratowane, lawaterz z miedzianą podstawą, mensę z szufladami i szafkami u góry. Tu przechowuje się kilka ornatów ze starożytnej materyi, alby o pięknych szlakach, kapy i inne nowo sprawione aparaty kościelne.Czytaj dalej