XIX wiek

Parcelacja rozpoczęta

Rozpoczęta w r. z. parcelacya gruntów w Wołominku przez p. Granzowa na 16 wiorście kolei petersburskiej, znalazła licznych naśladowców, którzy do koła wymienionego miejsca parcelują swoje grunta, tworząc już poważny czworobok, poprzeżynany ulicami wzdłuż i wszerz, w którym to obszarze można naliczyć około kilku tysięcy posesyj…
Więcej

Dla letników

Gazeta Polska z 18 marca 1896 informuje o ciekawej akcji reklamowej zorganizowanej przez Gustawa Granzowa w celu spopularyzowania okolic Wołomina jako letniska. Ostatnie zdanie artykułu sprzed 120 lat niestety nie okazało się prorocze… Łukasz Rygałohttp://www.rygalo.com

Nowa kolej podmiejska

Kurjer Codzienny z 21 sierpnia 1899 donosi na pierwszej stronie o ciekawej inicjatywie „kapitalistów warszawskich”. Łukasz Rygałohttp://www.rygalo.com

Na wsi przez cały rok – plany Granzowa

O ile powietrze wiejskie staje się dusznem dla rolników z zawodu, o tyle coraz więcej nabiera uroku dla tych, którzy oddychają niem tylko przez kilka tygodni w roku. Wielkie miasta wyrzucają na lato tysiące rodzin z wnętrz swoich na świeżą…
Więcej

Nowa cegielnia

Nową cegielnię zamierza założyć w pobliżu Wołomina spółka kapitalistów krajowych. W pobliżu tej miejscowości na gruntach położonych po prawej stronie plantu kolei petersburskiej, odkryto glinę przydatną do wyrobu cegły, dachówek, posadzki terakotowej itd., co właśnie skłoniło wzmiankowaną spółkę do budowy…
Więcej

Wacław Nałkowski

„Jeden z bohaterów Żeromskiego w ‚Nawracaniu Judasza’ mówi: … niezapomniany człowiek – rycerz, Wacław Nałkowski, którego wspomnienie zawsze jak wino weseli moje serce.” 1 Dzieciństwo Wacław Nałkowski urodził się 19 listopada 1851 r. we wsi  Nowodwór, w dawnym powiecie garwolińskim2, w…
Więcej

Mała historia dworu w Duczkach

Od urodzenia mieszkam w Duczkach, przez długie lata przy ulicy Szosa Jadowska. Zawsze słyszałem, że gdzieś między rzeką a ulicą Willową stał dwór. Często zastanawiałem się, jak ten dwór wyglądał, kto w nim mieszkał? Uważam, że lokalne wspólnoty powinny znać…
Więcej

Powieść mego życia

Wakacje w roku 1879, 1880, 1882 spędziłem na wsi, w Wołominie, na prawym brzegu Wisły, o 16 wiorst od Warszawy, tuż przy pierwszej stacji kolei warsz.-petersburskiej. Wołomin był to majątek starych Ehestadtów, dzierżawiony przez ich zięcia a mojego wuja, Gustawa Granzowa, stale przez nas „wujaszkiem Guciem” nazywanego. Czym Mickuny dla Słowackiego, a Szafarnia dla Chopina, tym dla mnie był Wołomin; a jeżeli wieś polska jako najczystszy, najbardziej lechicki wytwór obyczaju polskiego, jako rdzennie polskie środowisko i otoczenie, dające możność ciągłego i bezpośredniego stykania się z ludem, nie może pozostać bez silnego wpływu na serdeczne przywiązanie się do ziemi rodzinnej, do ojczyzny, to w moim życiu odegrał tę rolę Wołomin.

Geograf – dokumentalista nieistniejącego na mapie kraju

Wacław Nałkowski (1851-1911) W 1911 r. pismo „Zaranie” zamieściło „Wspomnienie pozgonne”, w którym donosiło: I znów ponieśliśmy wszyscy wielką stratę. Ubył społeczeństwu człowiek rzadkich zalet, człowiek głębokiej wiedzy, człowiek dzielny i szlachetny, który całe życie poświęcał ciężkiej pracy. Zgasł Wacław Nałkowski,…
Więcej