Sprawa zabójstwa wójta gminy Ręczaje z roku 1917 to temat intrygujący, choć znany raczej lokalnie i to wyłącznie dzięki pomnikowi postawionemu w miejscu, w którym zginął urzędnik. Napis na nim głosi: „Tu legł z ręki zbrodniczej 12-X-1917 Ś.P.  Paweł Kurek – wójt gminy Ręczaje. Cześć jego pamięci”. Do dziś sprawcy tego czynu pozostawiali nieznani, ale… jeden z nich w 2010 roku ujawnił się sam, podając przy okazji personalia swoich towarzyszy. Sprawy nie ułatwiał fakt, że czas zatarł w jego pamięci nazwę miejscowości, w której dokonali napadu.Czytaj dalej

Po klęsce Powstania Listopadowego władze carskie podjęły walkę z polską oświatą, jednak Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego zezwoliła na otwieranie szkół elementarnych pod warunkiem prowadzenia wychowania religijno–moralnego. Wówczas, po 1830 r. w Kukawkach powstała czteroklasowa szkoła w dawnym niemieckim Domu Modlitwy. W murowanym budynku jedną izbę przeznaczono na klasę, a drugą na mieszkanie dla nauczyciela. Program tej szkółki obejmował naukę czytania i pisania w języku polskim, cztery działania arytmetyczne oraz religię. Nauczyciel uczył też rysunku prostych figur geometrycznych, a także przekazywał praktyczną wiedzę na temat miar i wag. W 1838 r. w/w Komisję zlikwidowano, a szkołę elementarną nazwano początkową.Czytaj dalej

Budowa w trakcie wielkiej wojny

Budowa kościoła ruszyła pełną parą. Pracami kierował Michał Filipowicz z Międzyrzecza. Tymczasem nad światem zawisło złowrogie widmo wielkiej wojny. Wiosną 1914 roku ogłoszono powszechną mobilizację. Europa przypominała beczkę pełną prochu. Wybuch był kwestią chwili. W dokumentach parafialnych zachowały się odezwy do Polaków i informacje, jakie tuż przed wybuchem wojny oraz w jej trakcie zobowiązany był czytać wiernym proboszcz Wacław Koskowski.Czytaj dalej

W roku 1895 wieś Wołomin składała się z folwarku i 11 chałup chłopskich, miała ponad 90 mieszkańców. Według Przewodnika po Królestwie Polskim A. Bobińskiego i J. M. Bazewicza (Warszawa 1901) w kilka lat później (1898) powstała tu cegielnia zatrudniająca 30 robotników. Wieś należała do gminy Ręczaje i parafii Kobełka (tak wówczas pisano i mówiono). Najbliższa poczta i telegraf znajdowały się w Radzyminie, sąd gminny w Międzylesiu. W Wołominie nie było wówczas żadnego urzędu czy instytucji, ale była stacja kolei petersburskiej, istotny w dziejach dawnej wsi czynnik miastotwórczy. Pierwszy przystanek z Warszawy mieścił się w Ząbkach, drugi w Wołominie, trzeci w Tłuszczu.Czytaj dalej

Najbardziej kontrowersyjna książka autora Obłędu ’44. Autor Paktu Ribbentrop–Beck i Obłędu ’44 tym razem podjął drażliwy temat stosunków polsko-żydowskich. Jego poprzednie książki wywoływały ostre dyskusje i kontrowersje, żadna nie była jednak tak niepoprawna politycznie. Żydzi rozsierdzą zarówno filosemitów, jak i antysemitów. Piotr Zychowicz pisze o sprawach niewygodnych zarówno dla Polaków, jak i Żydów. O komunistach i żydowskich kolaborantach pod niemiecką okupacją, ale również o polskich szmalcownikach. O szkoleniu przez II RP żydowskich terrorystów i zamordowaniu przez nich polskiego konsula. O powstaniu w getcie warszawskim oraz tysiącach Żydów służących w Wehrmachcie… W książce znalazły się też kontrowersyjne rozmowy z wybitnymi żydowskimi intelektualistami, którzy mają odwagę głosić poglądy niepopularne w ich własnej społeczności.Czytaj dalej

Wspomnienie pośmiertne

Na cmentarzu radzymińskim pod Warszawą 30 z. m. spoczął na wieki zasłużony pracownik pióra Leonard de Verdmon Jacques. Urodzony w 1861 r. ukończył studja gimnazjalne i pedagogiczne w Warszawie w 1880 r. i jako 19-letni młodzieniec rozpoczął już pracę dziennikarską w „Gazecie Kaliskiej” i „Gazecie Świątecznej”.Czytaj dalej

Wójt zabity — 20,000 marek zrabowano

Niezwykle zuchwałego napadu, połączonego z rabunkiem i zabójstwem dokonano w sobotę ubiegłą, dnia 13 b.m., na urząd gminny we wsi i gminie Ręczaje, odległych o 7 wiorst od stacji Wołomin kolei nadwiślańskiej. Budynek z kancelarją urzędu gminnego znajduje się w ogrodzie w pewnem oddaleniu od drogi. W tymże budynku jest kilka lokali mieszkalnych. W sobotę ubiegłą okolo godz. 6-ej wiecz., gdy było już zupełnie ciemno, zajechał furmanką przed posesję gminną wójt wraz ze swym kuzynem. Wóz, na którym został kuzyn, zatrzymał się przy drodze, wójt zaś wziął papiery kancelaryjne i udał się przez olbrzymi dziedziniec i ogród do kancelarji. Zdala wójt ujrzał przed wejściem do budynku sylwetkę jakiegoś mężczyzny. W mniemaniu, że to jest pisarz gminny, wójt zbliżył się do owego mężczyzny z zamiarem oddania mu papierów, lecz w tejże chwili, spostrzegł pomyłkę i cofnął rękę z papierami, gdyż mniema ny pisarz trzymał wycelowany do wójta rewolwer.Czytaj dalej

Dnia 10 lutego w jednym ze szpitali warszawskich zmarł Jan Kielak, włościanin ze wsi Chrzęsnego w powiecie Radzymińskim. Był to jeden z tych oświeconych chłopów-działaczy, co to nie żałują pracy, aby nam wszystkim w tej naszej ukochanej Ojczyźnie-Polsce lepiej było, a jaśniej w naszych chatach pokrytych strzechą.Czytaj dalej

Dowiadujemy się, że kursa żeńskie ogrodnictwa, gospodarstwa domowego i handlu pp. Rogulskich w Strudze (stacya kolejki Mareckiej, powiat Warszawski) otwarte będą w r. b. (od 15 listopada) tylko dla dziewcząt wiejskich. Przyjmowane są kan­dydatki od lat 15, umiejące czytać i pisać lub nie. Prócz ogrodownictwa, gospodarstwa domowego i handlowego wykładane będą: religia, język polski, rachunki i udzielane wiadomości z historyi, geografii, pedagogiki i hygieny — oczywiście w formie jak najprzystępniejszej. W sklepie przy szkole wychowanice będą się uczyły handlu i rachunków sklepowych. Opłata za 10 miesięcy z nauką z całem utrzymaniem wynosi rb. 200, płatna w 2 lub 4 ratach.

Programy i zapisy — na kursach pp. Rogulskich w Warszawie (Marszałkowska 136) i na miejscu w Strudze. Jesteśmy pewni, że kapłani, ziemiaństwo, a przedewszystkiem sami włościanie nie odmówią nowej oświatowej placówce swego poparcia.

Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie
1916 nr 10

Ludna i rozległa podmiejska wieś Ząbki nie posiadała dotychczas własnego kościoła. Ludność, wynosząca z górą 3,000 katolików, była zmuszona udawać się do świątyń w sąsiednich miejscowościach, odległych o kilka wiorst; pod względem parafjalnym ludność Ząbek należy do parafji praskiej, odległej o 8 wiorst. Od szeregu lat istniał projekt wzniesienia własnej świątyni i podjęcia starań o zorganizowanie oddzielnej, nowej parafji.Czytaj dalej

Od nowego roku szkolnego (1916/17) powstają w Strudze (st. kolejki Mareckiej) dwuletnie lub roczne kursy żeńskie ogrodnictwa, gospodarstwa domowego i handlu. Założycielami tej nowej uczelni są pp. Rogulscy, właściciele „Kursów Handlowych” w Warszawie. Kursy będą przygotowywały swe wychowanice bądź do dalszych studyów w pewnym obranym kierunku, bądź i przedewszystkiem do pracy zawodowej i obowiązków życia praktycznego. Nowa uczelnia, prowadzona w kierunku ściśle katolickim i polskim, zasługuje na szczere poparcie. Szczegóły można znaleźć w załączonym prospekcie.

Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie
1916 nr 6