Tego roku obchodziliśmy 75-tą rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, wydarzenia niesłychanie ważnego dla wszystkich Polaków. Kilkanaście dni później, 18 sierpnia 1944 roku w naszej okolicy, dokładnie na terenie Jasienicy, rozegrała się dramatyczna bitwa dwóch obcych armii, która pochłonęła wiele ofiar spośród ludności cywilnej. Marcin Ołdak

„Niech Bóg ma was w swojej opiece, gdy spotkacie się z sowietami” 2 czerwca 1944 roku wczesnym rankiem nasz dom i całe zabudowania gospodarskie w Krawcowiźnie zostały niespodziewanie otoczone przez silny oddział żandarmerii z Tłuszcza wspierany przez oddział własowców (żołnierze sowieccy w służbie niemieckiej). Jak rzadko kiedy byliśmy wówczas wszyscyCzytaj dalej

Pan Władysław Gawuć (ur. w 1925 r.), emerytowany docent, pracownik Instytutu Elektrotechniki w Międzylesiu, letnie miesiące spędza wraz z rodziną na skraju Jarzębiej Łąki, w starym, przedwojennym drewnianym domu, otoczonym ponad stuletnim lasem. Pan Władysław jest – mówiąc najkrócej – świadkiem historii, istną skarbnicą wiedzy na temat tej okolicy. KilkaCzytaj dalej

Wspaniały dzień konsekracji 25 maja 1919 roku nadszedł wyczekiwany od wielu lat moment. Ksiądz Wacław Koskowski rozpoczął poświęcenie nowego kościoła odprawiając w nim pierwszą mszę świętą. Inauguracyjne kazanie wygłosił ksiądz Antonii Zieliński – proboszcz sąsiedniej parafii w Niegowie. W późniejszych godzinach księża Jakub Dąbrowski z Warszawy, Franciszek Choiński z GoszczycCzytaj dalej

Sprawa grupy żydowskiej i początek roku 1944 We wrześniu 1943 roku Niemcy wymordowali w gajówce wsi Krawcowizna grupę partyzancką Żydów, Polaków i Rosjan w liczbie 17 osób. W grupie było kilka kobiet. W tym dniu, wczesnym popołudniem wróciłem do domu z jednej ze swoich licznych wędrówek po terenie w sprawachCzytaj dalej

Pierwszym pismem chłopskim adresowanym do szerokiego kręgu czytelników rozsianych po wsiach Mazowsza była niewątpliwie „Siewba”, założona w 1906 roku we wsi Tłuszcz w powiecie radzymińskim. Była ona także jednym z pierwszych (nielicznych) gazet wydawanych w Królestwie Polskim na początku XX wieku. Wincenty SzydlikWincenty Szydlik (1946-2004), urodzony w Osuchowej Nowej jakoCzytaj dalej

Dziś nieco nostalgicznie. Historia każdego regionu zapisana jest także na płytach nagrobków. Dlatego od czasu do czasu postanowiliśmy zabierać Państwa na cmentarze w naszej okolicy. Dzisiaj pierwszy spacer – alejami nekropolii w Postoliskach. Marcin Ołdak

Przyjęcie zrzutu i próba zamachu na bestialskiego Steina W marcu 1944 r. zostaliśmy powiadomieni, że na terenie naszego Ośrodka zostanie dokonany lotniczy zrzut broni i amunicji. Część obszaru państwa włoskiego była już pod kontrolą aliantów i stamtąd samoloty przylatywały nocami nad wcześniej ustalone tereny i dokonywały zrzutów. Miejsce zrzutu naCzytaj dalej

Budowa w trakcie wielkiej wojny Budowa kościoła ruszyła pełną parą. Pracami kierował Michał Filipowicz z Międzyrzecza. Tymczasem nad światem zawisło złowrogie widmo wielkiej wojny. Wiosną 1914 roku ogłoszono powszechną mobilizację. Europa przypominała beczkę pełną prochu. Wybuch był kwestią chwili. W dokumentach parafialnych zachowały się odezwy do Polaków i informacje, jakieCzytaj dalej

Dokument, częściowo fabularyzowany, opowiada historię powstania pierwszej chłopskiej gazety na Mazowszu. Dwutygodnik, a później tygodnik “Siewba” ukazywał się od jesieni 1906 r. do wiosny 1908 i to w języku polskim. Łukasz Rygało

Wyznania wojenne Był już koniec listopada 1942 r. gdy postanowiłem dokonać likwidacji agenta gestapo na terenie placówki Jadów. Miejscowi ludzie z AK do których otrzymałem kontakt, bali się wyjść na ulicę ze mną żeby pokazać agenta. Był on zatrudniony w miejscowej fabryce zbrojeniowej pilnowanej przez żołnierzy niemieckich. Skazany zginął oCzytaj dalej

Wielka misja księdza Koskowskiego W roku 1907 proboszczem parafii został ksiądz Wacław Koskowski. Ten młody, trzydziestopięcioletni warszawski kapłan, prefekt szkół i wikariusz kościoła św. Floriana na Pradze na własną prośbę został przeniesiony do Postolisk. Tu znalazł swoje życiowe powołanie – budowę nowej świątyni. Marcin Ołdak

Niełatwe początki konspiracji Już w grudniu 1939 roku mieliśmy z bratem Wacławem kontakty z członkami podziemnej organizacji, jaka zawiązała się w naszej okolicy. Początkowo byliśmy bardzo ostrożni w nawiązywaniu kontaktów z podziemiem, choć te kontakty następowały zawsze przez kolegów z lat szkolnych lub ludzi dobrze nam znanych. I tak toCzytaj dalej