O doktorze medycyny Kazimierzu Izdebskim, pomimo znacznego upływu czasu od jego śmierci, pamięta jeszcze wielu mieszkańców Wołomina i okolic. Złożyło się na to wiele przyczyn. Jedną z nich jest bez wątpienia to, że był lekarzem w okresie, tak dla Wołomina, jak i całej Polski, krańcowo trudnym, kiedy pomoc drugiemu człowiekowi miała wartość najwyższą i nieocenioną. Niósł pomoc potrzebującym, kiedy Wołomin był pod okupacją niemiecką – od 1940 r., podczas działań frontowych 1944/45 i wiele lat po zakończeniu wojny.Czytaj dalej