Wieś powiatu radzymińskiego była uboga. Małe, karłowate gospodarstwa, mało urodzajna gleba, duże jej przeludnienie – to czynniki sprzyjające radykalizacji mas chłopskich. Mimo, że powiat znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy i niektórzy z chłopów obciążeni liczną rodziną, której nie byli w stanie wyżywić z nędznych gospodarstw, szukali pracy w WarszawieCzytaj dalej

Sprawa zabójstwa wójta gminy Ręczaje z roku 1917 to temat intrygujący, choć znany raczej lokalnie i to wyłącznie dzięki pomnikowi postawionemu w miejscu, w którym zginął urzędnik. Napis na nim głosi: „Tu legł z ręki zbrodniczej 12-X-1917 Ś.P.  Paweł Kurek – wójt gminy Ręczaje. Cześć jego pamięci”. Do dziś sprawcyCzytaj dalej

Na pytanie: czy pamięta pan/pani wołomińską rodzinę Bohuszów? – najczęściej w odpowiedzi słyszałam: o, tak, pamiętam – lekarza… I to jest prawda, ponieważ Eugenia i Bolesław Bohuszowie mieli dwóch synów: Sławomira i Bohdana. Pierwszy był lekarzem internistą, drugi chirurgiem ortopedą. Dziś obaj, niestety nie żyją. Najmłodszym dzieckiem państwa Bohuszów jestCzytaj dalej

Aleksander Nowicki jest jednym z dwóch ostatnich żyjących uczestników słynnego strajku w hucie szkła „Vitrum” Aleksander Nowicki ma 86 lat, pełną jasność umysłu i świetną pamięć. Gdy wspomina czas strajku, głos łamie mu się ze wzruszenia. Urodził się w Wołominie. W wieku czternastu lat, w 1926 r. poszedł pracować doCzytaj dalej

Bronisław Sławiński, noszący szereg pseudonimów (Facecik, Franek, Sewer, Seweryn, Stefan) urodził się 13 listopada 1862 r. w Kiejdanach na Litwie, uwiecznionych w „Potopie” Henryka Sienkiewicza, w rodzinie drobnoszlacheckiej. Był synem Aleksandra i Józefy z Bogusławskich. Ok. 1870 r. jego rodzina przeniosła się do Łowicza, gdzie ojciec otrzymał pracę w charakterzeCzytaj dalej

Był dyrektorem Państwowego Technikum Ekonomicznego w Wołominie1 od 1 września 1950 do 21 marca 1966 roku. Można powiedzieć, że urzędował długo – aż szesnaście lat i jednocześnie krótko – tylko szesnaście lat. Ostatni szkolny dzwonek usłyszał 21 marca 1966 roku. Zachłanna na ludzkie istnienie śmierć przyszła po niego do szkołyCzytaj dalej

Wśród żydowskich uchodźców, którzy osiedlili się w Wołominie, był Grinberg, który za rządów Kiereńskiego był przywódcą gminy żydowskiej w Kijowie. Kiedy myślę o nim, uważam go za człowieka zasłużonego dla historii żydowskiej tradycji i działalności społecznej. On czerpał wiele z żydowskiego folkloru żydowskiej mądrości. Był faktycznym przywódcą żydowskiego komitetu uchodźczegoCzytaj dalej

Urodzony w 1902 r. w Feliksowie pow. Radzymińskiego, od młodzeńczego wieku bierze udział w ruchu ludowym. W 1918 roku należy do Kola Chłopskiej Młodzieży Gimnazjalnej w Warszawie i do Kółek Rolniczych swego powiatu. W tymże roku bierze udział w rozbrajaniu Niemców i oczyszczaniu Polski z okupantów. W 1920 r. walczyCzytaj dalej

Robotnik: organ Polskiej Partyi Socyalistycznej. R.43, nr 380 (23 grudnia 1937) Dlaczegóż więc akurat w Wołominie akademia, poświęcona pamięci Pierwszego Prezydenta, mogła zagrozić „bezpieczeństwu publicznemu”? Nie wątpię, że Min. Spraw Wewnętrznych zechce zbadać i wyjaśnić, skąd powstały obawy p. starosty Strusińskiego. Bo jednak, jak Panowie sobie chcą, koncepcja że akademia ku czci Gabriela Narutowicza zagraża… bezpieczeństwu publicznemu – to jest – powiem delikatnie – koncepcja…-Czytaj dalej

Zdenerwowanie w „sanacji” Dziś, po upływie tygodnia, od pamiętnych dni wielkich uroczystości narodowych w 16-tą rocznicę zwycięstwa nad Wisłą, w pełni już można ocenić potężny wstrząs, jaki wywołały w opinji publicznej całego kraju. Zgórą 400 tysięcy zorganizowanych narodowców pod jednolitem sprawnem kierownictwem, maszerujących w karnych szeregach do jednego celu: WielkiejCzytaj dalej

Już sama zapowiedź zjazdu Stronnictwa Narodowego w Radzyminie wywołała wśród ludności żydowskiej na terenie całego okręgu warszawskiego nastroje, bliskie paniki. W samym Radzyminie zapanował wśród Żydów popłoch. Postanowiono zmobilizować na dzień 15 sierpnia jaknajsilniejszą ochronę policyjną i w tym celu chwycono się charakterystycznego środka. Kilku Żydów mianowicie napisało i wysłałoCzytaj dalej

Kij ma dwa końce… Ostatnio odbyła się w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozprawa 5-ciu członków Zarządu Związku Robotników Przemysłu Spożywczego w Polsce — Oddział w Wołominie, ttow. Zycha, Szymaniaka, Kiełczykowskiego, Bambuta, Głowackiego — oskarżonym o „nieprawdziwe opisywanie warunków pracy robotników w piekarni Jana Żmudzkiego w Wołominie„. Mianowicie w lipcu 1935Czytaj dalej

W dniu 28 kwietnia b.r. o godz. 20.30 uległ śmiertelnemu wypadkowi przejechania przez pociąg na stacji Zagościniec pod Wołominem sekretarz kołą praskiego Stronnictwa Narodowego ś.p. Gracjan Hamerski. Był on tego dnia we wsi Lipinkach, gm. Ręczaje na zebraniu organizacyjnem miejscowego koła Stronnictwa Narodowego, a po zebraniu wrócił na stację Zagościniec,Czytaj dalej