Wchodząc do kościoła przez wielkie drzwi oszklone, zdobne w szyby kolorowe z artystycznem malowidłem w ogniu wypalanem śśw. Piotra i Pawła, spotykamy kruchtę a nad nią chór kościelny z organem nowej konstrukcyi systemu „stożkowego” o 16 głosach z dwiema klawiaturami manualnemi i pedałem. Nawa środkowa przedzielona od naw bocznych ośmioma filarami o pilastrach i złoconych kapitelach. Pomiędzy 3 i 4 filarem umieszczone są ławki, z czasów fundacyi kościoła, łatwo dające się zamienić w konfesyonały.Czytaj dalej

Początki kościoła w Kobyłce sięgają XIII wieku. Na tem samem miejscu, gdzie dziś znajduje się piękna barokowa świątynia, stał niegdyś niewielki kościółek, do którego wierni uczęszczali na nabożeństwo. Był to prostokąt, ze starego modrzewiu wystawiony, w nim niewielkie otwory, umieszczone wysoko, naśladowały okna; do kościoła wiodły wielkie drewniane drzwi, a obok dzwonnica z dachem drenicami pokryty, nad kościołem sygnaturka, nad którą szeroko rozpiął ramiona drewniany krzyż, godło wiary Chrystusowej. W kościele parę skromnych ołtarzy, zamiast sufitu belki, ozdobione wyżłobieniami artystycznemi, wyrzeźbionemi ręką domorosłego majstra, kilka obrazów, chorągwi, kilka świec jarzących się przed ukrzyżowanym Zbawicielem, paląca się lampka, przyćmione różnobarwnemi szkłami światło, sznur od sygnaturki wiszący na środku kościoła, ambona, chrzcielnica, konfesyonał i wiszący krzyż przy wejściu do presbiterium. Oto wszystko z czego się składała dawna świątynia.Czytaj dalej

Wspaniały dzień konsekracji

maja 1919 roku nadszedł wyczekiwany od wielu lat moment. Ksiądz Wacław Koskowski rozpoczął poświęcenie nowego kościoła odprawiając w nim pierwszą mszę świętą. Inauguracyjne kazanie wygłosił ksiądz Antonii Zieliński – proboszcz sąsiedniej parafii w Niegowie. W późniejszych godzinach księża Jakub Dąbrowski z Warszawy, Franciszek Choiński z Goszczyc i Józef Krawczykowski z pobliskiego Sulejowa odprawili analogiczne msze przy ołtarzach bocznych.Czytaj dalej

Rodzina Załuskich, kiedy dawniej nazwisk jeszcze nie było, nazywała się Thabasz, ich kolebką jest wieś Załuski, gminy tegoż nazwiska, powiatu Płońskiego. Rodzina ta pieczętuje się herbem Junosza. Marcin na Załuskach Załuski, syn Aleksandra Józefa, wojewody rawskiego i drugiej żony jego Teresy z Podkańskich her. Brochwicz, córki Józefa, starosty inowłodzkiego, łowczego, sandomierskiego i Teofili z Łęckich, herbu Janina.

Marcin urodził się w 1698 r. w Rawie. Wychowanie najprzód odbierał w domu, a następnie uczył się w kolegium OO. Jezuitów w Kaliszu i Brunsberdze; ukończywszy szkoły w kraju, wysłany został na dalsze wykształcenie do Florencji, gdzie wstąpił do tak zwanej akademii Apatistarum, założonej przez sławnego poetę toskańskiego Benedykta Floretto. Ztamtąd udał się do Rzymu, tu został wyświęcony na kapłana, a pilnością, zdolnościami i wzorowem postępowaniem zjednał sobie względy papieża Benedykta XIII tak, że przez niego zaszczycony został godnością tajnego podkomorzego.Czytaj dalej

Budowa w trakcie wielkiej wojny

Budowa kościoła ruszyła pełną parą. Pracami kierował Michał Filipowicz z Międzyrzecza. Tymczasem nad światem zawisło złowrogie widmo wielkiej wojny. Wiosną 1914 roku ogłoszono powszechną mobilizację. Europa przypominała beczkę pełną prochu. Wybuch był kwestią chwili. W dokumentach parafialnych zachowały się odezwy do Polaków i informacje, jakie tuż przed wybuchem wojny oraz w jej trakcie zobowiązany był czytać wiernym proboszcz Wacław Koskowski.Czytaj dalej

Wielka misja księdza Koskowskiego

W roku 1907 proboszczem parafii został ksiądz Wacław Koskowski. Ten młody, trzydziestopięcioletni warszawski kapłan, prefekt szkół i wikariusz kościoła św. Floriana na Pradze na własną prośbę został przeniesiony do Postolisk. Tu znalazł swoje życiowe powołanie – budowę nowej świątyni.Czytaj dalej

Ksiądz kanonik Wacław Koskowski, proboszcz w Postoliskach i budowniczy neogotyckiego kościoła, zmarł 22 grudnia 1925 r., w wieku 53 lat. Jego ostatnimi darami dla świątyni parafialnej był min. złoty sygnet herbu Dołęga z platyną. 13 lutego 1926 r., przybył do parafii nowy proboszcz, ksiądz Aleksander Bujalski. Wcześniej pleban w Dąbrowie w dekanacie kutnowskim. Podczas jego posługi w Postoliskach wykonano wiele prac przy świątyni związanych z jej wykończeniem. Jeszcze w roku 1926 ułożono 108 metrów kw. posadzki oraz wykonano stopnie przed Wielkim Ołtarzem. Tego roku zaopatrzono kościelne okna w rynny, postawiono parkan między świątynią a plebanią i wykopano studnię przed budynkami.Czytaj dalej

W gubernji Mazowieckiej, dwie mile od Pragi, między Okuniewem a Radzyminem, leży wieś Kobyłka. Miejsce to kiedyś zwało się Targowąwolą, tu bowiem po ukończonym targu na Pradze jeszcze sprzedawano pozostałe konie, z tego pewnie powodu i nazwa Kobyłki powstała. Granicę jej od strony Warszawy stanowią, na kilka mil przedłużone wzgórza piaszczyste, jakby wybrzeża rzeki; podług domysłów naturalistów, tak często zmienne koryto Wisły tędy przechodzić niegdyś musiało, a usuwając się ztąd powoli na ślad bytności, piaszczyste swoje łożysko i wał nadbrzeżny pozostawiło. Wzniosłe i rozległe lasy otaczają Kobyłkę; dwie małe rzeczki przerzyna jej pola, z których jedna Długą zwana, druga w dowód prostoty pierwszych swoich mie­szkańców, skromne nazwisko Strugi do dzisiaj przechowała.Czytaj dalej

Era gospodarnego księdza Batogowskiego (1865-1903)

Stan starego, drewnianego kościoła w Postoliskach z biegiem lat ulegał dewastacji. Była ona tak znacząca, że w kwietniu 1850 r. władze zaborcze nakazały zamknąć Dom Boży! Przez pewien okres nabożeństwa odprawiano w kruchcie świątyni. Wierni postoliscy jednak zmobilizowali się i pod przewodnictwem sędziwego ks. Jakuba Wojdy należycie odnowili budynek. W październiku 1865 r. proboszcz Wojda zmarł. Administratorem parafii został Ignacy Romuald Batogowski, benedyktyn ze skasowanego przez władze carskie klasztoru w Pułtusku.Czytaj dalej

Historia zabytku

Dzieje kościoła zaczynają się od momentu, w którym na ziemiach Radzymina został postawiony „modrzewiowy kościół” w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się dzwonnica. Czas budowy kościółka nie jest dokładnie znany. Jednak jak niesie tradycja, mógł on sięgać nawet XV stulecia. Ufundowany w tamtym czasie kościół, przez biskupa płockiego Kazimierza Księcia Mazowieckiego, w niezmienionym stanie przetrwał do II połowy XVIII w.[27] Dokumentem potwierdzającym słuszność wyżej wymienionej informacji jest przechowywany do dziś w archiwum kościoła pergamin z erekcji parafii z 1473 r.Czytaj dalej

Kazimierz Narbutt – to faktycznie Daniel, gdyż Kazimierz – to jego imię zakonne (przylgnęło ono jednak do Narbutta tak silnie, że wyeliminowało w świadomości potomnych jego imię chrzestne). Pijar, pedagog, pisarz filozoficzny, tłumacz, członek Towarzystwa do Ksiąg Elementarnych. Urodził się w Dokudowie koło Lidy w 1738 r. Ojciec jego – Kazimierz – był miecznikiem, chorążym, a następnie marszałkiem lidzkim. Matka – Marianna z Nowickich – pochodziła również ze szlacheckiego rodu. Miał pięciu braci.[22]

Okres 20 lat spędzonych w Warszawie wskazuje, że był on przede wszystkim działaczem edukacyjnym, należącym do intelektualnej elity czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W 1774 r. Kazimierz Narbutt był już bardzo znany w kręgach magnackich. Wtedy właśnie książę Michał Czartoryski uczynił go swoim bliskim współpracownikiem i obdarzył go dużym zaufaniem. Dzięki temu Narbutt był na warszawskich salonach. W 1775 r. umarł przełożony Kazimierza, zostawiając w spadku swoją nader cenną bibliotekę, która uległa rozproszeniu podczas trudnych losów kraju. Wysoko ceniony intelektualnie przez kanclerza, nawet po jego śmierci pozostaje na dworze Czartoryskich. Swoją wiedzą i doświadczeniem pomaga małżonce Michała Czartoryskiego – Eleonorze.Czytaj dalej

W czasach staropolskich

Parafia Postoliska na początku swoich dziejów znajdowała się na terenach peryferyjnych. Był to słabo zaludniony, leśny a nade wszystko biedny obszar pogranicza ziemi warszawskiej i nurskiej. Być może impulsem do powstania i wzrostu znaczenia samych Postolisk, na tyle, że wybudowano tutaj świątynię był fakt, że przechodziła tędy ważna droga prowadząca z Warszawy do Nura, Ciechanowca i dalej na Litwę.Czytaj dalej

Załuscy wywodzili się ze wsi Załuski w powiecie płońskim. Byli zamożnym rodem szlacheckim, niektórzy z nich brali udział w wojnach z wrogami Polski, jak np. Spytek i Wojciech, uczestnicy bitwy z Tatarami pod Wiśniowcem w 1512 r. (zginął w niej Wojciech). Najwyższą pozycję społeczną z nich osiągnęli bracia Andrzej Stanisław (1695-1758), Józef Andrzej (1702-1774) i Marcin (1700-1768).  

Pierwszy z nich, kanclerz wielki koronny (1735-1746), biskup chełmiński od 1739 r., krakowski od 1746 r., zasłynął jako prekursor Oświecenia w Polsce. Wraz z bratem Józefem Andrzejem ufundował w Warszawie jedną z największych w Europie bibliotek publicznych. Zawierała ona ponad 300 tys. tomów oraz 10 tys. rękopisów. Andrzej Stanisław był mecenasem sztuki, opiekunem uczonych, pionierem w dziedzinie kopalnictwa rud żelaza, metalurgii i mineralogii, założycielem manufaktur w swoich dobrach, zasłużonym dla rozwoju Zagłębia Staropolskiego. Czytaj dalej

Radzymin jest jednym z najstarszych miast na Mazowszu. Pierwsze, nie poparte dokumentami, wieści o Radzyminie pochodzą z I połowy XIII w., i mówią o tym, że książę Konrad Mazowiecki nadał swoją puszczańską posiadłość jednemu z dworaków.[1] Wieś ta nie posiadała wtedy nazwy. Jak głosi legenda nazwa Radzymin powstała od słów „radzę omiń”, ze względu na swe położenie wśród puszczy, bagien i moczarów, w których topiły się zaprzęgi konne, a na podróżujących czyhały nieprzyjemności ze strony natury jak i ludzi wyjętych spod prawa. Historycy są jednak zdania, że  nazwa miasta wywodzi się od słowiańskiego imienia Radzimir. Przez osadę biegł trakt łączący Mazowsze z Prusami, na którym to powstawały liczne karczmy, zajazdy, będące zalążkami osad i późniejszych miast.Czytaj dalej