Przyjaciele z klubu sportowego ”Makabi” pozostają w moich wspomnieniach, które są jak sen o przebojowej młodzieży. Klub wniósł wiele radości w życie młodzieży żydowskiej w Wołominie. Pamiętam, jak 29 maja 1929 roku siedzieliśmy grupą przyjaciół w biednym i ciemnym pokoju, i rozmawialiśmy o melancholii i nudzie dręczącej młodzież naszego sztetla.Czytaj dalej

Przegrana Polski w wojnie obronnej 1939 r. w bohaterskiej ale nierównej walce z hitlerowskimi hordami niemieckiego najeźdźcy tylko na krotki okres spowodowała psychiczne załamanie w nieujarzmionym narodzie polskim, który nigdy nie pogodził się z klęską militarną i utratą niepodległości. Okrutne i bezwzględne represje stosowane przez okupanta wobec narodu polskiego mająceCzytaj dalej

Zajścia w Wołominie, które odbiły się żywem echem w sferach sportowych stolicy, znalazły wreszcie finał na przedostatnim posiedzeniu Wydziału Gier i Dyscyplin, na którym zapadły następujące uchwały: Kierownictwo “Huraganu” zostało zawieszone w czynnościach na 1 miesiąc, zaś boisko zamknięte na przeciąg 6 miesięcy. Może nareszcie ten surowy wyrok wpłynie “uspokajająco” naCzytaj dalej

Rok 1945. Pierwszy rok działania po wojnie. Skład pierwszego powojennego zarządu: Wiktor Niebyłowski – prezes, Karol Wajcht – członek, Adolf Vogiel – członek, Jan Bieś – członek, Henryk Kadziszewski – członek, Feliks Mielczarski – członek Godną podziwu postacią w Zarządzie był Adolf Vogiel. Ten działacz pochodzenia niemieckiego odrzucił propozycję władz okupacyjnychCzytaj dalej

Rok 1933 – dziesięciolecie klubu Rok 1933 – I zespół rozegrał 44 mecze. Wygrał 32, przegrał 10, zremisował 2. Oto niektóre wyniki zapisane w kronikach. 2.IV.1933 “Huragan” – “Kordian” 4:2 17.IV.1933 “Huragan” – C.W.S. W-wa 3:1 20.V.1933 “Huragan” – “Hakoach” W-wa 4:1 28.V.1933 “Huragan” – “Wichura” 9:3 3.VI.1933 “Huragan” – “Olimpia”Czytaj dalej

Przygoda z piłką nożną zaczęła się w Wołominie w roku 1921, kiedy to młodzież zaczęła tworzyć zespoły podwórkowe reprezentujące poszczególne ulice i szkoły. Drużyny te rozgrywały między sobą mecze wykorzystując wolne place szkolne, ulice czy łąki. Należy wspomnieć, że prawdziwa futbolówka była rarytasem często grano różnymi piłkami przypadkowej wielkości iCzytaj dalej

Jerzy Cudny, syn Jana i Wiktorii ze Stasiaków, urodził się 5 sierpnia 1918 r. w Jekaterynosławiu (obecnie Dniepropietrowsk na Ukrainie). Pochodził z rodziny kolejarskiej, którą prawdopodobnie los, a może “ukaz carski”, rzuciły z Wołomina na Kresy Wschodnie. Po zakończeniu I wojny światowej rodzina Cudnych powróciła do Wołomina. Zamieszkali na ulicyCzytaj dalej

W roku 1927 zamieszkałem na stałe w Wołominie przy ul. Wileńskiej 9. Byłem wówczas studentem Szkoły Głównej Handlowej. Wcześniej już przyjeżdżałem do Wołomina w okresie wakacyjnym, gdyż ojciec mój miał niewielką posiadłość, dom z ogrodem. Jako młody człowiek szybko poczyniłem znajomości i przyjaźnie zawarte wspólnym zainteresowaniem: sportem piłkarskim. Koledzy moi,Czytaj dalej

Organizowanie i uprawianie sportu w warunkach powojennych były bardzo trudne. Zniszczony kraj, braki aprowizacyjne i zaopatrzeniowe, organizowana dopiero administracja kraju nie były sprzyjającymi okolicznościami do odbudowy i działania organizacji sportowej. Były z pewnością inne problemy do załatwienia ważniejsze niż sport. Jednak nieliczna grupa działaczy klubowych, którzy powrócili po zawierusze wojennejCzytaj dalej