Poniższy tekst dedykuję wszystkim moim kolegom z boiska, z którymi przeżyłem niezapomniane chwile w trakcie kilkunastu lat gry w koszykówkę w Huraganie Wołomin. Bardzo przepraszam wszystkich za popełnione nieścisłości i bardzo osobisty przekaz opisanych zdarzeń, ale wspomnień sprzed ponad pół wieku inaczej przekazać nie potrafiłem. Pisząc nie miałem żadnych ambicjiCzytaj dalej

18.11.1981 Na terenie dzisiejszego Technikum Szklarskiego w Wołominie ścieliła się ongiś piękna łąka obsiama rosnącą bujnie jak co roku koniczyną. Pewnego dnia, 33 lat temu, usiadłem na tej łące z jej dzierżawcą podczas gdy geodeci wymierzali na niej usytuowanie przyszlych budynków technikum. Powiedział mi on wówczas te słowa : ”Czytaj dalej

Po latach tłustych przyszły lata chude. Siatkarze Huraganu Wołomin znaleŸli się na równi pochyłej. Coraz trudniej przychodziło im walczyć o sukcesy. Złożyło się na to wiele czynników, a najważniejszym z nich był brak pieniędzy, o czym będzie mowa w tym odcinku. W marcu zakończyły się rozgrywki w lidze międzywojewódzkiej iCzytaj dalej

Było więc tak: w dniu 10 sierpnia 1914 roku powołany został Komitet Obywatelski wraz ze Strażą Obywatelską. Rozpoczęła się budowa osady fabrycznej-miejskiej, według wcześniejszego projektu inż. Henryka Wojciechowskiego. W roku 1916 okupacyjne władze niemieckie zgodziły się na wydzielenie osady miejskiej Wołomin z gminy Ręczaje. Jednakże prawną datą powstania miasta jestCzytaj dalej

W miarę upływu czasu pogłębiały się dysproporcje pomiędzy zapotrzebowaniem społeczno-gospodarczym na kształcenie a możliwościami natury materialnej szkoły. Z roku na rok zwiększała się liczba uczniów i personelu, a nie nadążały za tym warunki. Murowany, stary budynek czynszowy – mieszkalny, adaptowany na szkołę miał 7 izb lekcyjnych i trzeba było wCzytaj dalej

Przyjaciele z klubu sportowego ”Makabi” pozostają w moich wspomnieniach, które są jak sen o przebojowej młodzieży. Klub wniósł wiele radości w życie młodzieży żydowskiej w Wołominie. Pamiętam, jak 29 maja 1929 roku siedzieliśmy grupą przyjaciół w biednym i ciemnym pokoju, i rozmawialiśmy o melancholii i nudzie dręczącej młodzież naszego sztetla.Czytaj dalej

Sosnowiec był brudny, zadymiony i zakurzony. Latem nie można było tam dzieci trzymać. Rodzi­ce moi postanowili przeto nabyć gdzieś coś, co mogłoby stać się letniskiem. Ojciec chciał ulo­kować się w okolicy Sosnowca, matka ciągnęła do Warszawy. Jak zresztą zwykle w domu by­wa, zwyciężyła kobieta. Wybór padł na Woło­min leżący poCzytaj dalej

Odpowiedź na pytanie jak wyglądało miasto w oczach siedmioletniego dziecka jest wręcz nieosiągalna, nakładają się bowiem na ten obraz różne warstwy wspomnień, przeżyć i doznań z późniejszych lat. Oddzielenie tych warstw tylko do pewnego stopnia jest możliwe. Centrum kilkunastotysięcznego wówczas miasta skupione było między torami kolejowymi od północnego zachodu aCzytaj dalej

„Jako mały chłopiec chciałem zostać księdzem, a potem oficerem. Zostałem i księdzem i oficerem.” Kościół „Ta świątynia to żywa historia Rzeczypospolitej, od Chrztu Polski po powołanie Karola Wojtyły na Papieża. Dzieci winny zaczynać naukę historii od zapoznania się z tymi freskami. Ich powstanie to wielka zasługa parafian i księdza PrałataCzytaj dalej

Pani Felicja Rebandel – prowadziła swój sklep w bliskim sąsiedztwie sklepu pana Feliksa Koprowicza, na rogu ulic Kościelnej i Przechodniej. Był to sklep wyróżniający się elegancją, gdzie rezydująca w kasie szefowa firmy swą senatorską aparycją stwarzała atmosferę gwarantującą wysoką kulturę obsługi klienta. Radą i pomocą w wyborze odpowiedniego alkoholu służyłCzytaj dalej