Początki działalności szkoły w Dąbrówce sięgają okresu bardzo smutnego dla naszej ojczyzny, czyli okresu rozbiorów. Wieś wraz z okolicznymi ziemiami weszła, na mocy bezprawnych aktów rozbiorowych w skład Imperium Carskiego. W 3-oddziałowej szkole przeznaczonej dla uczniów z całej gminy Małopole nauka elementarnego czytania i liczenia odbywała się w języku rosyjskim, z rosyjskich książek.

W państwowym, drewnianym budynku krytym słomą, znajdowały się dwie izby – jedna spełniała rolę klasy, druga była mieszkaniem nauczyciela L. Kozłowskiego. W gminie było około 50 dzieci, które nie zawsze uczęszczały na lekcje, gdyż nie istniał obowiązek szkolny. Przeważnie do szkoły chodziły dzieci gospodarzy bogatych, a biednych, gdy miały buty i nie były zatrudnione w gospodarstwie. Rok 1918 – wyzwolenie Polski. Wówczas przywrócono prawo nauczania w języku polskim, zwiększono liczbę oddziałów do pięciu, a szkoła stała się powszechną szkołą dwuklasową. Kierownikiem był S. Leszek, a Prefektem i Przewodniczącym Dozoru Szkolnego gminy Małopole ksiądz Henryk Grabowski. W 1919 r. wynajęto dodatkowe izby u Fr. Stańczaka i J. Getki, pracowało już trzech nauczycieli: wspomniany S. Leszek, jego żona i L. Kozłowski. Po ukończeniu 5 – oddziałowej dwuklasowej szkoły, uczniowie mieli prawo wstępu do III klasy gimnazjum, jednak rzadko zdarzało się to dzieciom chłopskim. Oni kończyli siedem oddziałów na wieczorowych kursach zorganizowanych przez kierownika szkoły. W 1926 r. szkoła w Dąbrówce posiadała 7 – oddziałów i dalej mieściła się w wynajmowanych izbach.

Historia powstania szkoły i miejscowości Józefów jest mało znana. Przypuszcza się, że początkowo wieś nazywała się Braty, obecnie Józefów i Ludwinów, od imion dwóch braci Józefa i Ludwika. W latach 1924-1925 gmina Dąbrówka i miejscowe społeczeństwo zakupiło drewniany, 4 – izbowy budynek od Józefa Wilkowskiego. Powstała 4 – klasowa szkoła, w której rozpoczęli pracę nauczyciele: pani Woźniak i pan L. Kozłowski. Gdy w 1939 roku budynek spłonął, pani Woźniak–Kozłowska prowadziła lekcje w domu Antoniego Kostrzewy w Ludwinowie, a w budynku Franciszka Malinowskiego, w Józefowie szkołę organizowała Maria Biesiadecka. W 1947 roku sprowadzono barak z Zielonej Góry, który służył uczniom do 1971 roku.

Do 1926 roku w Guzowatce istniała jednoklasowa szkoła w lokalu wynajętym od miejscowego rolnika. Gdy szkołę zamknięto, uczniów przydzielono do obwodu szkolnego, szkoły w Kołakowie istniejącej od 1914 roku. W rok później do Kołakowa przeniesiono także szkołę z Sokołówka. Po klęsce wrześniowej, w listopadzie 1939 roku działalność szkoły została wznowiona, uczyli Władysław Pryciak i jego żona Ludmiła oraz Waleria Pawłowska.

W 1956 roku w Guzowatce wybudowano murowany, piętrowy budynek. Pierwszym kierownikiem szkoły był Marian Sieradzki. Prawdopodobnie po 1920 roku, na placu Wacława Malinowskiego, w Marianowie została wybudowana szkoła. Był to budynek drewniany o dwóch izbach lekcyjnych i mieszkaniu dla nauczyciela, kierowniczką była Zofia Łapińska. Dzieci do klasy pierwszej i drugiej uczęszczały jeden rok, do trzeciej dwa lata i czwartej trzy lata. Po odejściu Zofii Łapińskiej szkołą kierował Henryk Markowski. W 1952 r. szkoła została zlikwidowana, a budynek sprzedany mieszkańcowi Małopola – Niegowskiemu. Młodszych uczniów przeniesiono do szkół w Ślężanach i Dręszewie, a starszych do Słopska i Dąbrówki.

W Dręszewie, w izbach miejscowych gospodarzy, nauczyciele realizowali program klas I–IV. Szkoła przenosiła się z miejsca na miejsce. Najpierw zajęcia realizowano u p. Ćwiklińskiego, potem u Karpińskiego, a następnie u Wiktora Manieckiego. Gdy jego zabudowania spłonęły, naukę w Dręszewie przerwano, a dzieci skierowano do Słopska i Dąbrówki. Tymczasem pospiesznie szykowano nowy budynek szkolny, który budowano jako świetlicę gromadzką. W październiku 1959 roku, ku wielkiej radości mieszkańców wsi i ich dzieci rozbrzmiał pierwszy dzwonek.

Szkoła Podstawowa w Ślężanach powstała w 1953 roku. Została przeniesiona ze wsi Marianów, gdzie miała swój początek pamiętający czasy I wojny światowej. Dokładnej daty jej powstania, ani też, kto był jej założycielem, nikt ze starszych mieszkańców wsi nie pamięta. Mieściła się w dwuizbowym domu, który został zakupiony od mieszkańca Marianowa, pana Górskiego. Na prośbę mieszkańców wsi przeniesiono szkołę do Ślężan, do pałacyku właściciela ziemskiego p. Krochmalewskiego. Mimo że budynek był bardzo zniszczony po działaniach wojennych a wysokie, zimne i wilgotne sale nie zapewniały odpowiedniej temperatury, czterech nauczycieli rozpoczęło naukę w siedmiu oddziałach, do których uczęszczały także dzieci z Dręszewa, Marianowa i Kowalichy. Dziś pięknie zrekonstruowane wnętrza pałacowe lśnią błyskiem posadzek, cieszą oko wspaniałymi sztukateriami. Pokoje bogate są w okazałe detale, lustra, ozdobne szkło, porcelanę, masywne meble, służą nowym właścicielom i użytkownikom.

W Szkole Podstawowej we Wszeborach pierwszy dzwonek odezwał się w 1948 roku. Szkoła mieściła się w starym, poniemieckim baraku o czterech izbach lekcyjnych. Kierownictwo objęła mieszkanka i właścicielka dworku w Głuchach, Adela Goszczyńska z domu Jeziorańska, wdowa po poruczniku Goszczyńskim, który zginął w kampanii wrześniowej. Po śmierci Adeli Goszczyńskiej w 1963 roku, kierownikiem został Mieczysław Wawryło, „główny budowniczy nowej szkoły”, oddanej do użytku w 1966 roku. Był to pierwszy budynek we wsi, w którym zabłysło światło elektryczne. Dziś piękna szkoła we Wszeborach nosi imię swojej założycielki – Adeli Goszczyńskiej.

Tygodnik Wieści Podwarszawskie
nr 42/2011

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.