Po klęsce Powstania Listopadowego władze carskie podjęły walkę z polską oświatą, jednak Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego zezwoliła na otwieranie szkół elementarnych pod warunkiem prowadzenia wychowania religijno–moralnego. Wówczas, po 1830 r. w Kukawkach powstała czteroklasowa szkoła w dawnym niemieckim Domu Modlitwy. W murowanym budynku jedną izbę przeznaczono na klasę, a drugą na mieszkanie dla nauczyciela. Program tej szkółki obejmował naukę czytania i pisania w języku polskim, cztery działania arytmetyczne oraz religię. Nauczyciel uczył też rysunku prostych figur geometrycznych, a także przekazywał praktyczną wiedzę na temat miar i wag. W 1838 r. w/w Komisję zlikwidowano, a szkołę elementarną nazwano początkową.

Naukę rozpoczynały już pięcioletnie dzieci, dla starszych wprowadzono język rosyjski i naukę geografii Królestwa Polskiego oraz Cesarstwa Rosyjskiego. Pod koniec XIX wieku działała Polska Macierz Szkolna dbająca o rozwój polskiego szkolnictwa. Wtedy to powstała szkoła w Sulejowie, a właściwie była to jedna izba, w której uczył jeden nauczyciel. Dopiero w 1900 r. wybudowano czteroizbową szkołę, w której uczniowie uczyli się na dwie zmiany w dwóch izbach. Dwie pozostałe zajmował nauczyciel z rodziną. Do szkoły przychodziły dzieci z Krawcowizny, Nowinek, Wólki Sulejowskiej, Równego i Wujówki oraz ze wsi Białki i Piaski, kończyły cztery klasy i przeważnie pozostawały w domu, tylko nielicznie przechodziły do klas następnych i kontynuowały naukę w Jadowie.

Na początku lat dwudziestych Kazimierz Gembicki objął posadę nauczyciela i kierownika Publicznej Szkoły Powszechnej w Jadowie. W latach 1923-1925 wybudował nowoczesny budynek szkolny, piętrowy z dużymi salami i „wielkimi” oknami oraz oświetleniem elektrycznym, z salą gimnastyczną i boiskiem. Przed II wojną światową, w Jadowie, oprócz głównego budynku istniał drugi, w którym pobierały naukę w klasach młodszych dzieci żydowskie.

W 1915 r. w Nowinkach powstała ochronka z inicjatywy księdza Wiktora Żaboklickiego – proboszcza z Sulejowa. Mieściła się w domach Katarzyny Kuby, potem Pauliny Kuby. Pierwszą ochroniarką była Stefania Węcławek z Sulejowa. Około 1917 r. przeniesiono ochronkę do Stanisława Siuchty, który wyjeżdżając do Ameryki sprzedał dom więc ochronkę przeniesiono do Piotra Czerwińskiego. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. szkoła mieściła się w niewielkiej izbie u Jana Czerwińskiego s. Piotra. Nauczyciel Mieczysław Ciszkiewicz uczył 39 uczniów. Jednak szkołę zlikwidowano, a dzieci z dniem 15 lutego 1926 r. rozpoczęły naukę w Sitnem. „We wrześniu ’39 roku rok szkolny w Sitnem nie rozpoczął się. Były częste naloty i bombardowania. 11 września wkroczył pierwszy oddział niemiecki. Była to kolumna sanitarna, przeważnie lekarze, Austriacy i Bawarczycy. Zakwaterowali się na kilka dni w szkole. Szkoła była ładnie odnowiona, wisiały portrety prezydenta Mościckiego i marszałka Rydza – Śmigłego. Obejrzeli, poprosili o mapę Polski, po kilku dniach opuścili szkołę. Jednak wieś nie uchroniła się od zniszczeń wojennych. W Sitnem spłonęło 127 gospodarstw w tym budynek szkolny”.

Przed I wojną światową, w Myszadłach uczeniem dzieci zajęli się dwaj chłopi – Roch Gąsiorek i Aleksander Rojek, którzy ukończyli tylko trzy klasy szkoły powszechnej w Jadowie. Dla dzieci pochodzących z zamożniejszych rodzin, organizowali naukę czytania, pisania i liczenia przeważnie… w stodole podczas młócenia żyta. Po 1919 r. powstała w wynajętej izbie rządowa 4-klasowa szkoła o jednym nauczycielu. Dopiero około 1933 r. postawiono budynek, w którym realizowano najpierw program pięciu klas, potem sześciu rozłożony na siedem lat nauki. Uczęszczało 150 uczniów, a nauczało trzech nauczycieli: kierownik Stanisław Czarniak, Janina Kostrzewa i Władysław Kazimierczak. W 1944 r. wieś Myszadła została spalona, spaliła się także szkoła w czasie ostatniego boju przy odwrocie armii niemieckiej. Do 1947 r. w Myszadłach nauczania dzieci nie prowadzono.

Początek istnienia szkoły w Urlach sięga 1918 r., zalążkiem jej była 3-oddziałowa szkoła, którą prowadziła p. Szymańska. Następnie szkoła ta została przeniesiona do Borzym i dopiero w roku szkolnym 1927/1928 inspektor Grzegorz Winogrodzki zorganizował w Urlach szkołę jednoklasową w budynku letnim. Brak ogrzewania, prymitywne warunki nauczania były powodem dużej rotacji nauczycieli „nic, więc dziwnego, że nauczycielka Genowefa Galanka była piątą z kolei siłą nauczycielską”. Piękna okolica, bliskość kolei spowodowała, że Genowefa Galanka (-Paśkudzka) pozostała tu na stałe. W 1935 r. dzięki zaangażowaniu miejscowego społeczeństwa powstał nowy, piętrowy budynek szkolny.

W Wymysłach, według wiedzy najstarszego mieszkańca p. Władysława Kura, w latach 1917-1918 istniała ochronka, wcześniej uczniowie uczęszczali do szkoły w Sulejowie. Podczas działań wojennych 1920-1921 szkoła nie funkcjonowała. Dopiero w 1925 r. rozpoczęto naukę w wynajętym lokalu u Henryka Więcha, pierwszą nauczycielką była p. Gabryl, opiekunem szkoły Władysław Kur, a dozór szkolny sprawował Tomasz Nowak. Następnie szkołę przeniesiono do Władysława Krysika na koniec wsi Wólka Sulejowska. Podczas okupacji hitlerowskiej spłonęła cała wieś, a z nią i szkoła.

Dzieje szkoły w Szewnicy sięgają 1920 r. Była to 4-oddziałowa jednoklasówka. Początkowo lekcje odbywały się w wynajętej, niewielkiej izbie w domu Skwarów. Prawdopodobnie w 1924 r. wynajęto na szkołę dom Jeziorskich, potem Czerwińskich, Ryszawych, by w 1957 r. rozpocząć naukę w zakupionym budynku doktora Walenckiego.

W Starowoli szkoła mieściła się w budynku pochodzącym sprzed 1930 r. zbudowanym w ramach czynów społecznych przez miejscowe społeczeństwo, któremu przewodził Jan Ciok, mąż nauczycielki i zarazem kierowniczki szkoły – Marii Ciok.

W Zawiszynie istniała Publiczna Szkoła Powszechna o jednym nauczycielu, w której około 1923 r. pracę rozpoczęła Eufemia Jaroszowa (pracowała do 1973 r.).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.