Z zakrystyi prowadzi korytarz z wyjściem na cmentarz kościelny, obok ogrójca Męki Pańskiej. Z korytarza tego prowadzą schody na górę do cel czyli mieszkań OO. Jezuitów. W trzech facyatach strony południowej: nad zakrystyą, skarbcem, ogrójcem Męki Pańskiej, kaplicami i nawami bocznemi aż do facyaty północnej strony kościoła, były urządzone cele. W środkowej facyacie południowej na trzecim piętrze znajduje się największa sala: 17 łokci długa i ośm szeroka, dawniej z żelaznym balkonem i oknami. Tu był refektarz czyli jadalnia, a obok niego dwie cele, czyli mieszkanie przełożonego missyi Załuskiej.

Boczne facyaty były dwupiętrowe. Cele nad kaplicami i nawami bocznemi były o jednem piętrze.

Za pozwoleniem Stolicy Apostolskiej pod ogrójcem Męki Pańskiej i kaplicami w suterynach zostały urządzone piwnice: jedna na skład win, a druga na potrzeby gospodarskie, w tej umieszczono kuchnię.

Po zniesieniu zakonu OO. Jezuitów piwnice te były wydzierżawiane za 36 złp. dziedzicom wsi Kobyłka aż do 1864 roku. Od suteryn było podziemne przejście do domu Korekty i kanał z cegły, który ścieki odprowadzał do sąsiedniej sadzawki. Z kuchni na piętra, urządzonym otworem, potrawy i inne rzeczy były przyjmowane i odbierane za pomocą transmissyi.

Cele ogrzewano za pomocą szerokich luftów, opał kładziono i zapalano w suterynach.

Dom Korekta od strony zachodniej kościoła, złączony z główną siedzibą podziemnem przejściem, był przeznaczony dla służby zakonnej i na drukarnię.

Dom korekty. Dawne mieszkanie ks. biskupa Marcina Załuskiego, fundatora kościoła w Kobyłce

Przed wybudowaniem klasztoru ks. Biskup Marcin Załuski mieszkał w tym domu, mając urządzoną dla siebie kaplicę. Przed domem były zabudowania gospodarskie. Po za domem zaś założony został przez OO. Jezuitów obszerny park; jedyną pamiątką, obecnie, owego parku jest kilkadziesiąt lip. W końcu parku sadzawka z pięknie urządzoną wysepką.

W 1766 r. postawił ks. biskup Marcin Załuski dwa domy do rekolekcyi czyli ćwiczeń duchownych. Jeden obok domu Korekty dla mężczyzn; drugi, w przeciwnej stronie dla kobiet, obok dzisiejszej karczmy. Z domów tych pozostały tylko gruzy.

Na rekolekcye przyjeżdżał Fryderyk August III Sas i Stanisław August Poniatowski, królowie polscy, nadto wielu senatorów, kasztelanów, wojewodów, magnatów i szlachty.

Wiele zatem serc gorących i umysłów dzielnych, pod przewodnictwem OO. Jezuitów, rachowało się tutaj z czynów swoich przed Panem Bogiem, szukało rady i pociechy.

Obecnie podczas odpustu św. Filomeny, odbywającego się zwykle w pierwszą niedzielę m. maja każdego roku i drugiego odpustu na św. Annę, przypadającego w m. lipcu, a odkładanego na pierwszą niedzielę po św. Annie, kościół jest licznie nawiedzany przez mieszkańców Warszawy.

Kościół parafialny Świętej Trójcy w Kobyłce pod Warszawą
przez Ks. Marcelego Weissa
z ilustracjami
1901

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.