Ks. Kuczyński, proboszcz parafji Klembów, wzniósł przy wejściu do miejscowego kościoła piękną figurę niedawno kanonizowanego św. Klemensa Hofbauera (Dworzaka). Figura, zdaje się, jest pierwszą w kraju, wzniesioną ku publicznej czci tego Świętego.

Wiara, Przegląd Katolicki
R.1, nr 3 (4 grudnia 1909)Czytaj dalej

W niedzielę dnia 11 lipca odbyta się zabawa na cel straży ogniowej ochotniczej w Wołominie. Licznie zgromadzeni obywatele i letnicy przyczynili się do uświetnienia zabawy. Straż zyskała poważny zasiłek w kwocie 300 rubli.Czytaj dalej

Klembów, pow. radzymiński. Brak ogromny szkół w okolicy tutejszej dotkliwie odczuć się daje. Na całą gminę Klembów, liczącą przeszło 10.000 mieszkańców w promieniu trzymilowym są zaledwie trzy szkoły: w samym Klembowie, Tłuszczu i Woli Rasztowskiej, przez co ciemnota wśród ludności włościańskiej rozpościera wszechpotężne swe panowanie. Wstręt do posyłania dzieci do szkół jest tak wielki, że gdy obecnie przypadały doroczne egzaminy w zakładach naukowych początkowych, to mimo polecenia, danego sołtysom za pośrednictwem urzędu gminnego, by młodzież przybyła na tę uroczystość, w Klembowie zjawiło się 10 dzieci, w Woli Rasztowskiej 4, a w Tłuszczu nikt nie przyszedł i za proszona komisja musiała udać się bez skutku do domu.Czytaj dalej

Z ruchu podmiejskiego. Wybudowano w Wołominie fabrykę koronek, która zatrudniać będzie kilkudziesięciu pracowników. Również powstaje w Wołominie parowa fabryka wyrobów drzewnych. Nowe to przedsiębiorstwo prowadzić będzie jeden z inżynierów, przemysłowiec warszawski. Ruch budowlany w Wołominie trwa w całej pełni. Powstają nowe paropiętrowe domy, wobec coraz to liczniej napływającej tu ludności, zmuszonej do przeniesienia się za miasto, z powodu drożyzny lokali w Warszawie. Z tego powodu cena cegły podniosła się do 15 rb. na tysiącu i to trudno jej dostać, gdyż wszelkie zapasy dawniejsze są wyczerpane. Jeżeli ruch w tym kierunku dłużej potrwa, to niebawem Wołomin zaliczać się będzie do jednego z największych przedmieść Warszawy.

Głos Warszawski
R. 2, 1909, nr 116

 

Okolice Wołomina.

W okolicy Wołomina istnieją letniska, których szybki w krótkim stosunkowo czasie wzrost wróży dobrze o przyszłości.

Pierwszą taką miejscowością letniczą był „Wołominek”, roz parcelowany przez właściciela ś. p. Grancowa między warszawiaków. Brak dogodnej komunikacji z Warszawą, trudny dojazd do dalszych działek odstraszał nabywców od budowania domków. Pierwszy dworek stanął w 1895 r. przy ul. Tramwajowej, pod nazwą „Danuta”, obecnie własność p. Kowalskiego.Czytaj dalej

W parafji Klembowie, w powiecie radzymińskim pod Warszawą, powstała straż ogniowa ochotnicza. Utworzyli ją mieszkańcy parafji dzięki staraniom i zachęcie księdza Stanisława Kuczyńskiego, który przed paru laty przybył na probostwo w Klembowie z Wysokienic pod Skierniewicami. Straż jest parafjalna, a ponieważ parafja Klembowska jest rozległa, więc postanowiono założyć oddziały straży w dwunastu różnych wsiach, aby w razie pożaru gdziekolwiek w parafji, można było łatwiej pośpieszyć z ratunkiem. Na początek utworzono dwa oddziały: jeden w samym Klembowie, a drugi o pięć wiorst, we wsi Jasienicy. Inne zamierzone oddziały ratownicze mają być tworzone w miarę możności.Czytaj dalej

Na skraju lasu, śród piaszczystych przestrzeni, jedenaście lat temu zakupiono mały, zrujnowany domek z nieurodzajnemi, piaszczystemi gruntami; dziś to oaza kwitnąca, letnia siedziba chłopców z przytułku Jachowicza. Mały, ale ładny, domeczek z werendą, obrosłą dzikiem winem, śród ogródka kwiatowego zajmują Siostry Miłosierdzia, opiekunki i kierowniczki zakładu. Ich ogródek to obrazek, ilustrujący jakąś bajkę. Z boku, pod rozłożystem drzewem, kanapka darniowa, ułożona w półkole, dalej grządki kwiatowe, naprzeciwko werendy klomb różnorodnego kwiecia; w środku, na wysokim słupku, okrytym pnącemi się roślinami, figura Bogarodzicy, dalej znów grządki kwiatowe i furtka, prowadzą ca na plac zabaw dziecinnych.Czytaj dalej