Jak wiadomo, organizacja ta powstała przed I wojną światową w Galicji z inicjatywy Józefa Piłsudskiego. Miała charakter paramilitarny, przygotowywała bowiem patriotyczną młodzież z różnych środowisk społecznych do czynu zbrojnego, mającego doprowadzić do niepodległości Polski. Organizacja strzelecka stała się zalążkiem Legionów Polskich, walczących na froncie wschodnim przy boku Austro-Węgier przeciw carskiej Rosji, głównemu zaborcy Polski. Organizacje strzeleckie powstały też w Kongresówce pod zaborem rosyjskim. W czasie wojny działały na tyłach armii rosyjskiej prowadząc wywiad i przeprowadzając działania dywersyjne.Czytaj dalej

Wybuch I wojny światowej w 1914 r. stanowił katastrofę gospodarczą dla ziem polskich, przyniósł bowiem straszliwe zniszczenia, dewastację terenu przez walczące armie, masowe przesiedlenia ludności, ogołocenie kraju z żywności, surowców, zadał krwawe straty mieszkańcom. W rezultacie warunki socjalno-bytowe Polaków tragicznie się pogorszyły. Zarazem wojna między solidarnymi dotąd wobec polskich ruchów narodowowyzwoleńczych zaborcami stworzyła nam szanse na odzyskanie niepodległości.Czytaj dalej

Budowa w trakcie wielkiej wojny

Budowa kościoła ruszyła pełną parą. Pracami kierował Michał Filipowicz z Międzyrzecza. Tymczasem nad światem zawisło złowrogie widmo wielkiej wojny. Wiosną 1914 roku ogłoszono powszechną mobilizację. Europa przypominała beczkę pełną prochu. Wybuch był kwestią chwili. W dokumentach parafialnych zachowały się odezwy do Polaków i informacje, jakie tuż przed wybuchem wojny oraz w jej trakcie zobowiązany był czytać wiernym proboszcz Wacław Koskowski.Czytaj dalej

Naprawdę jaka to smutna rzecz być czasami artystą. — Naprzykład p. W. Klimowicz, dający przedstawienia w Strudze w parku Wenecja, znajduje się jak perła wśród gratów Pociejowa.

Pszczoła
tygodnik humorystyczno-satyryczny ilustrowany
R. 3, nr 8 (30 maja 1915)

Komitet Obywatelski, czynny w Wołominie pod Warszawą, wspiera obecnie stu kilkudziesięciu ubogich, przeważnie z pośród rodzin rezerwistów. Otrzymują oni 2 razy tygodniowo produkty spożywcze, kaszę, chleb. Kartofli zaprzestano wydawać z powodu braku tychże na miejscu. Chorym i słabowitym wydaje się także cukier i herbatę. Właściciel Nowej Wsi pod Wołominem, p. Olgierd Koralkiewicz, ofiarował swego czasu Komitetowi sporą ilość kartofli, a obecnie zaopatruje go bezinteresownie w drzewo na opał dla ubogich. Około Nowego Roku urządzono „dwudniowy kwiatek”, z czego Komitet uzyskał 132 rb. 10 kop. Pozatem wpływają składki dobrowolne.

Nowa Gazeta
poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego
R.10, nr 25 (17 stycznia 1915)