W sierpniu 1920 roku, w przeddzień boju pod Ossowem, walki z bolszewikami toczyły się w okolicy Tłuszcza. Podczas badań nad historią parafii Postoliska natrafiłem na ciekawą relację opisującą te wydarzenia. Marcin Ołdak

Dnia 12.VIII.20 r. Wileński pułk Strzelców I Lit. Białoruskiej Dyw. przybył marszem ubezpieczonym z nad Liwca w rejon Kobyłki, Turów, Nadarzyn, gdzie rozkwaterował się i przeszedł do odwodu I-ej Armji. Pozostałe pułki I-ej Lit. Bial. Dywizji: Miński, Grodzieński i Nowogrodzki — dnia 12 i 13.VIII były w ciągłej styczności zCzytaj dalej

Przed pierwszą wojną światową Wołomin był jedną z podwarszawskich miejscowości letniskowych. Niewielka odległość od stolicy, dobry dojazd ze względu na to, że Wołomin z Warszawą łączyła linia kolejowa, ładna okolica i bliskość lasu zachęcały zamożniejszych warszawiaków do spędzania tutaj wolnego czasu. Wielu mieszkańców Wołomina znajdowało pracę w dobrze prosperujących hutachCzytaj dalej

W sierpniu 1920 roku, w czasie natarcia bolszewików i Bitwy Warszawskiej, Tłuszcz był polem działań nie tylko wojsk lądowych – ale również powietrznych. Coraz większe znaczenie w walce zaczęły bowiem odgrywać także samoloty. Z naszym miastem wiąże się historia kilku bohaterskich lotników. Marcin Ołdak

Gdy w lipcu 1920 r. rozpoczął się masowy odwrót wojsk polskich na całej linji długiego frontu rosyjskiego, znajdowałem się na kolonji 14 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej w Kozienicach. Na wiadomość o dość szybko postępującej inwazji bolszewickiej i odezwie Rady Obrony Państwa, wzywającej naród do tworzenia Armji Ochotniczej, postanowiliśmy powrócić do Warszawy i co prędzej zaciągnąć się do formacyj ochotniczych. Dnia 17 lipca, po wielkim apelu i przeglądzie kilku tysięcy harcerzy, zgromadzonych w alei Szucha przy Gen. Insp. A. O. wstąpiłem wraz z kolegami – harcerzami z gimnazjum K. Kulwiecia i 14 Drużyny Harcerskiej w Warszawie do 221 pp., organizującego się pospiesznie w cytadeli z wesołej braci skautowej, która przybywała tłumnie z pieśnią na ustach i w przeciągu paru dni wypełniła przewidziany liczebnie stan kompanji.

Pierwsza wizyta W kwietniu 2007 roku wraz z moją przyszłą szefową Izoldą i płk dr Markiem Tarczyńskim, historykiem wojskowości i znawcą historii wojny 1920 roku, autorem wielu publikacji na jej temat, odwiedziłem „Polakówą Górkę”. Zaciekawiony historią boju pod Ossowem i jej szczegółami, jakie przekazywał pułkownik, oraz przekazaną przez niego legendą,Czytaj dalej

Rodzina pochodziła z chudego Podlasia i nie mogła nijak na gruncie warszawskim poróść w pierze. Tam na Podlasiu piaski, rozłogi porosłe olchą, chudoby po parę  morgów, typowe szaraczkowanie w gromadzie, w rędowisku chat, przezwanych “Skorupki” (…) Próby zadomowienia się na Nowym świecie i Krakowskiem Przedmieściu nie udawały się, a robiłCzytaj dalej

Walki krwawe o Radzymin pod Warszawą 1920 r. Dzień 13-ty sierpnia. Z tą chwilą rozpoczyna się główna faza walk o Warszawę. Oddziały nasze po długim odwrocie z pod Kojowa koncentrują się pod Warszawą, by tutaj nareszcie położyć kres tej żmudnej wędrówce i silnem przeciwnatarciem odrzucić wroga z pod murów zagrożonejCzytaj dalej