Robotnik: organ Polskiej Partyi Socyalistycznej. R.43, nr 380 (23 grudnia 1937) Dlaczegóż więc akurat w Wołominie akademia, poświęcona pamięci Pierwszego Prezydenta, mogła zagrozić “bezpieczeństwu publicznemu”? Nie wątpię, że Min. Spraw Wewnętrznych zechce zbadać i wyjaśnić, skąd powstały obawy p. starosty Strusińskiego. Bo jednak, jak Panowie sobie chcą, koncepcja że akademia ku czci Gabriela Narutowicza zagraża… bezpieczeństwu publicznemu – to jest – powiem delikatnie – koncepcja…-Czytaj dalej

Rok 1937 w Polsce był rokiem nabrzmiałym w takie wydarzenia, że nawet ci, którzy rzeczywistość oceniali przez pryzmat salonowego życia i przypochlebnych raportów musieli sobie uświadomić, że nie tylko nie jest “byczo” lecz że jest źle i to bardzo źle. Kryzys gospodarczy pogłębiał się. Terror sanacyjny przybierał wyraźnie faszystowskie formy. PolskaCzytaj dalej

Jak donosi prasa żydowska, w ub. piątek w i sobotę doszło w Wołominie pod Warszawą do zajść antyżydowskich. M. in. szyby w w żydowskiej drukarni “Kultura”, w sklepie pierza, żydowskiej gminy Morgensteina, w sklepie galanteryjnym Jungera. Ogółem wybito szyby w ok. 50 żydowskich mieszkaniach. Szyldy na żydowskich sklepach zostały zamalowane.Czytaj dalej

Od 12 maja trwa strajk “polski” w hucie szklanej “Vitrum” w Wołominie. Robotnicy stanęli do akcji strajkowej w obronie nędznych zarobków, wynoszących od zł. 1,50 dziennie, które p.p. Renglewski i Franlajch chcieli jeszcze obniżyć. Płace w hucie tej są i tak najniższe w całej Polsce, pomimo, iż Wołomin jest miejscowością letniskową i artykuły żywnościowe są tam droższe w stolicy.