Nadanie imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego wołomińskiej szkole bierze swój początek w drugiej połowie lat trzydziestych XX wieku. Miała być z kolei piątą szkołą powszechną. Powstał piękny „Projekt 7-mio klasowej Publicznej Szkoły Powszechnej im. Józefa Piłsudskiego w Wołominie”. Wówczas w murach rozpoczętej budowy pozostawiono Akt Erekcyjny następującej treści:Czytaj dalej

Zaginiony sztandar

We wrześniu 1938 r. delegacje Katolickiego Stowarzyszenia Męskiego i Żeńskiego wzięły udział w trzydniowym ogólnopolskim zlocie młodzieży katolickiej w Częstochowie. W zlocie uczestniczyło 110 tys. Młodzieży zrzeszonej w KSMiŻ w całej Polsce. Delegacja wołomińska składała się z piętnastu druhen i osiemnastu druhów. Wszyscy uczestnicy zlotu otrzymali od organizatorów pamiątkowe emblematy, które po powrocie z Częstochowy zostały zawieszone jako vota przy głównym ołtarzu kościoła p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej. Vota zawiesili: prezeska KSMŻ Krystyna Bereżecka i prezes KSMM Jan Kazimierz Sobczyk.

W dniu 13 listopada, święta patrona młodzieży św. Stanisława Kostki, KSMiŻ organizowały każdego roku uroczyste akademie z częścią artystyczną, z udziałem rodziców zrzeszonej młodzieży oraz wołomińskich parafian. 13 listopada 1938 r. oprócz akademii odbyło się poświęcenie sztandaru KSMM, który zakupiliśmy przy wyraźnej pomocy ks. wikarego Władysława Kwaśniewskiego oraz przy pomocy finansowej pp. Lange. Makoli, Garbolewskiego, braci Żmudzkich, Koprowicza i innych mieszkańców Wołomina. Uroczystość ta miała bardzo doniosły charakter, potwierdzający osiągnięcia i owocną pracę wołomińskiego KSMM. Sztandar, którego chorążym był druh Stanisław Szulim przetrwał wojnę, lecz później zaginął i dotychczas nie został odnaleziony i odzyskany przez wołomińską młodzież.

Pod koniec 1938 r. KSMM Oddział Wołomin liczył 128 członków, a KSMŻ – 140. Razem – 268 osób. Zakładając, że w Wołominie było wówczas około 1.000 młodzieży w wieku 16-24 lata, to Katolickie Stowarzyszenia Męskie i Żeńskie stanowiły około 30 procent całej młodzieży wołomińskiej.

Sięgając pamięcią wstecz, podaję częściową listę członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej i Żeńskiej z końca 1932 r.

1) Ryszard Bąkowski 2) Marian Brachtfogel 3) Władysław Bucharyn 4) Tadeusz Bzdak 5) Ludwik Bzdok 6) Wiktor Cieślak 7) Władysław Chlebowicz 8) Mieczysław Czyżewski 9) Tadeusz Czyżewski 10) Wiktor Dybowski 11) Józef Dybowski 12) Roman Dzierżanowski 13) Marian Fuśnik 14) Leon Grzesiak 15) Jan Grzesiak 16) Zdzisław Haberko 17) Jan Hoffman 18) Czesław Hoffman 19) Wincenty Hubert 20) Aleksander Kalinowski 21) Stefan Kamiński 22) Bronisław Karpiński 23) Aleksander Kierc 24) Stanisław Klimczak 25) Kazimierz Klimczak 26) Stanisław Koprowicz 27) Tadeusz Krupicki 28) Józef Krzyżanowski 29) Jan Kuntz 30) Witold Łowcel 31) Mieczysław Makola 32) Henryk Miatkowski 33) Roman Miatkowski 34) Zdzisław Michalik 35) Zygmunt Michalik 36) Władysław Michalski 37) Wacław Nowak 38) Kazimierz Ogonowski 39) Stanisław Orłowski 40) Aleksander Pawłowski 41) Kazimierz Pazio 42) Zygmunt Pazio 43) Jan Piasecki 44) Henryk Piróg 45) Stanisław Piwowarski 46) Czesław Pszczółkowski 47) Władysław Radecki 48) Kazimierz Radwan 49) Henryk Radwan 50) Jan Rybak 51) Kazimierz Sarnociński 52) Tadeusz Sikorski 53) Stanisław Sikorski 54) Józef Skwara 55) Henryk Skrzyniarz 56) Mieczysław Sobiecki 57) Jan Kazimierz Sobczyk 58) Józef Szczypiorski 59) Kazimierz Szubert 60) Stanisław Szulim 61) Mieczysław Tyczyński 62) Kazimierz Uraszewski 63) Edmund Uraszewski 64) Henryk Walenciak 65) Zygmunt Walentynowicz 66) Wacław Wilczak 67) Kazimierz Wrana 68) Witold Zapałowski 69) Jan Żóchowski oraz 70) Krystyna Bereżecka 71) Helena Biesiówna 72) Janina Chybówna 73) Maria Czapkiewicz 74) Wacława Glejzer 75) Irena Górska 76) Zofia Henke 77) Helena Kaczorówna 78) Irena Kielak 79) Stefania Konopacka 80) Eugenia Kotowska 81) Antonina Kowalska 82) Janina Lompert 83) Alicja Makolanka 84) Zofia Majewska 85) Janina Orychówna 86) Janina Owczarkówna 87) Krystyna Pszczółkowska 88) Leokadia Rolewska 89) Zofia Sasinówna 90) Janina liwińska 91) Janina Szczypiorska 92) Bronisława Szymorówna 93) Maria Spruchówna 94) Irena Tomaszewska 95) Helena Witkowska 96) Nina Zaborowska 97) Stanisława Zielewska 98) Lucyna Zielińska.

Jan Kazimierz Sobczyk ps. Skałka
urodzony w Wołominie, obecnie mieszkaniec Chorzowa
współpraca Zdzisław Michalik

Wieści Podwarszawskie nr 32/2003

1928

Zbudowano organy do kościoła, fundacji parafianina Łado, który przeznaczył na ten cel 10.000 złotych.

1929

Ukończono ostatecznie budowę plebanii, którą stawiano od 1928 roku pod opieką i nadzorem Juliana Garbolewskiego z Komitetu Budowy Kościoła. Dotychczas proboszcz mieszkał prywatnie u państwa Łękawskich na ulicy Lipowej, potem u państwa Bartlów na rogu ulic Ręczajskiej i Kościelnej, a następnie w małym domku – spichrzu, tuż obok powstającej plebanii.Czytaj dalej

Towarzystwo Przyjaciół osiedli
Wołominka, Sławka i okolic w WOŁOMINIE
ul. Trakt Warszawski 9, lub Błońska 16-a

Obywatelki i Obywatele Wołominka i okolic!

Działające na podstawie zarejestrowanego przez Urząd Wojewódzki własnego statutu Towarzystwo Przyjaciół Wołominka, Sławka i okolic, podjęło prace głównie w kierunku uporządkowania, przekształcenia w miasto-ogród i należytego rozwoju Wołominka, dzielnicy miasta Wołomina, posiadającej place budowlane i zajmującej około 170 hektarów, tj. trzecią część obszaru całego miasta w jego obecnych granicach.Czytaj dalej

Na małej słabo oświetlonej stacyjce wsiadamy z ob. Walerianem Lipskim, uczynnym i ruchliwym Sekretarzem Wydziału Okręgowego OMP województwa warszawskiego, do sławnej ostatnio kolejki Mareckiej. Jedziemy zwiedzić Ogniska O.M.P. w Markach i Pustelniku, oraz niedawno założone Ognisko wyłącznie dla młodzieży starszej w Pustelniku. Jest to Ognisko, które będzie realizować na miejscowym terenie Ompiacki Ruch Młodorobotniczy. I trzeba przyznać, że zaledwie powstało, a już znalazło sobie zaszczytne zadanie realizacyjne i wytrwale je realizuje. Skutki tej realizacji już są widoczne — ob. Lipski wskazuje na względnie czyste ściany wewnętrzne i ławki wagonu twierdząc, że jeszcze przed kilku tygodniami, przed rozpoczęciem akcji przez Ogniska w Markach i Pustelniku, Zarząd Kolejki Mareckiej mógł się „szczycić”, że posiada chyba najbardziej brudne i niechlujnie utrzymane wagony w całym węźle komunikacyjnym warszawskim! A oto widzimy czyste ściany, widzimy świeżą jeszcze farbę.Czytaj dalej

Kiedy zastąpią „żydowskie omnibusy“ nowoczesne środki lokomocji

Pisaliśmy już o kolejce mareckiej, której parowozy, zw. „samowarkami”, posuwające się w tempie… żółwia, a lilipucie wagoniki tworzą niesamowity w dzisiejszych czasach postępu obraz zamierzchłej przeszłości. Niestety, nic się na tej kolejce nie zmienia na lepsze, a przeciwnie – jest coraz gorzej. Świadczą o tym listy, jakie napływają do naszej redakcji od czytelników, zmuszonych do korzystania z tej kolejki.Czytaj dalej

W pełnym powagi nastroju, przy udziale licznych i szerokich mas społeczeństwa miasta Wołomina odbyło się w dniu 9 października b. r. poświęcenie kamienia węgielnego pod budowę gmachu szkoły powszechnej — pomnika — Imienia Józefa Piłsudskiego. Pamiętni na słowa Nieśmiertelnego Pierwszego MarszałkaPolski, że istotną wartością w życiu jest czyn, garstka ludzi dobrej woli, w zrozumieniu, że młodzież jest przyszłością Narodu i w inna ona być otoczona opieką, dla tworzenia jej mocy duchowej i fizycznej, mozolną, wytrwałą pracą i trudem doprowadziła do dnia wzniosłej uroczystości.Czytaj dalej

Znakomity chopinista, 87-letni profesor, Aleksander Michałowski, bawiąc ostatnio we własnej willi w Urlach, zasłabł wczoraj nagle i stracił przytomność. We zwano niezwłocznie pogotowie prywatne. Lekarz stwierdził u prof. Michałowskiego silne osłabienie mięśnia sercowego i w stanie ciężkim, przewiózł sędziwego muzyka do mieszkania w Warszawie (Okólnik 5a).

ABC
pismo codzienne informuje wszystkich o wszystkim
R.13 , nr 303 (10 października 1938)

Na miejscu historycznej bitwy 14 sierpnia 1920 r. w Ossowie, odbytej wśród pustki gołego pola, stanęła obecnie zbiorowa mogiła poległych, otoczona rozległym ogrodzonym, pełnym zieleni, parkiem, wśród którego wznosi się kamienny pomnik z nazwiskami poległych bohaterów, oraz kaplica z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w ołtarzu. Opiekę nad mogiłą roztacza „Komitet budowy i ochrony pomnika w Ossowie”, złożony z 10 osób, który od początku opiekował się mogiłą, a od roku 1924 działa na mocy zatwierdzonego przez władze statutu i który wciąż zabiega, aby dla przyszłych pokoleń pozostawić historycznego znaczenia mogiłę wśród otoczenia odpowiadającego godnie jej znaczeniu w naszym życiu państwowym.Czytaj dalej

Oryginalny tekst broszury wydanej w 1938 roku z okazji 30-lecia OSP w Wołominie

Krótki rys historyczny Stowarzyszenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Wołominie z okazji 30-lecia jej istnienia i poświęcenia nowego sztandaru.

I

Ochotniczą Straż Pożarną w Wołominie powołano do życia i czynu w roku 1908. Nowopowstała placówka intensywnie rozpoczęła swoją działalność nie tylko na polu społeczno-kulturalnym, lecz także była czujną w walce z żywiołami i zawsze spieszyła z pomocą społeczeństwu bezinteresownie, kierując się hasłem „dla chwały Majestatu Bożego – brońmy bliźniego”.

Okres 30-tu lat istnienia Straży, ma tak za sobą piękną przeszłość, że chcąc opisać szczegółowo, trzeba byłoby na to-poświęcić tomowe stronice. Szczupłe ramy „Jednodniówki” pozwalają tylko na zasygnalizowanie ważniejszych momentów historii, by choć w ten sposób upamiętnić rozwój Wołomińskiej Straży w tym czasokresie.Czytaj dalej

Całą bandę włamywaczy aresztowano

W swoim czasie banda nieujawnionych na razie sprawców dokonała włamania do lokalu starostwa w Radzyminie. Łupem złodziei padło kilkanaście rewolwerów, blankiety paszportów zagranicznych, pieczęcie, 18 zasłon okiennych i t.d. Obecnie w wyniku dochodzeń okazało się, iż hersztem bandy włamywaczy był Jan Maniak, drukarz, z pochodzenia Ukrainiec, znany policji jako podejrzany o udział w kilku zamachach terorystycznych. Spólnikami jego byli znani i kilkakrotnie już karani kasiarze Feliks Bartosiak i Zygmunt Kołodziejczak.Czytaj dalej

Przed Sądem Grodzkim w Wołominie stanęła wczoraj banda wyrostków z pod znaku O.N.R., oskarżonych o napad na lokal „Makabi” w Wołominie.

Przebieg zajść był następujący: W dniu 13 stycznia b.r. dwaj nieznani sprawcy napadli na kierownika wołomińskich pikieciarzy, który został pobity do krwi. Tegoż dnia Z zebrał swą bojówkę, złożoną z 6-ciu osób, i uzbroiwszy ich w noże, łopaty, kastety i kije, dokonał napadu na lokal „Makabi”, mieszczący się przy ul. Wileńskiej. Wandale doszczętnie zdemolowali urządzenie lokalu, bijąc niemiłosiernie obecnych tam członków, w tym najdotkliwiej Konera i Liweranta.Czytaj dalej

Tak jak pająk przędłam rok cały
wiele, wiele dni.
Szare były, w mgle się rozwiały,
Znikły mi
z oczu, z serca i myśli,
czas je całkiem wykreślił.

Przechodziłam co dzień, co dzień
wiele, wiele dróg.
Ślady moje to ślad cienia na wodzie.
Tylko Bóg
wie, czy moje kroki
wiodły naprzód w tym roku.

Drukowane w dwutygodniku
„Praktyczna pani. Dobra obywatelka”
styczeń 1938