W -ym roku życia i w 47-ym roku kapłaństwa zmarł w parafji Kobyłka ś. p. ks. Antoni Zagańczyk, kanonik kapituły łowickiej, senjor kapłanów archidiecezji warszawskiej. Ś. p. ks. kanonik Zagańczyk po ukończeniu seminarjum nauczycielskiego przez czas dłuższy był nauczycielem. Święcenia kapłańskie otrzymał w roku 1887, po ukończeniu seminarjum duchownego. Jako proboszcz w Mogielnicy wybudował tam piękny kościół. Był następnie proboszczem w Brzezinach, a od roku 1908 objął probostwo w Kobyłce.Czytaj dalej

W dniu 25 czerwca odbyło się na cmentarzu w Kobyłce uroczyste poświęcenie pomnika ku czci poległych bohaterów w r. 1920. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11-ej sumą, którą celebrował ks. kanonik Zagańczyk. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. wikary Karłowicz. Po nabożeństwie pochód ruszył na cmentarz miejscowy. Ks. proboszcz Zagańczyk dokonał poświęcenia pomnika poczem wygłosił przemówienie. Następnie w imieniu Polskiego Towarzystwa opieki nad grobami bohaterów, wiceprezes major Ejsymont powitał przedstawi cieli przybyłych władz, a mianowicie zastępcę p. woje wody płk. Terleckiego, starostę pow. radzymińskiego p. Morawskiego, zastępcę pana prezydenta m. Warszawy p. inż. Wachowskiego, p. dyr. robót publicznych inż. Trylińskiego, przedstawiciela min. spraw wewnętrznych radcę inż. Ponikowskiego, uczestników walk 1920 r. i wszystkich zebranych.Czytaj dalej

Dużo pracy poświęciło Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej w Turowie w urządzeniu zlotu na dzień 19 sierpnia 1928 r. Zlot rozpoczął się uroczystem nabożeństwem o godz. 9 rano w kościele parafjalnym, które odprawił nasz założyciel, patron ks. Aleksander Lewandowski; udział w nabożeństwie wzięły wszystkie drużyny wsi Turów, Kobyłki, Nadmy i Helenowa, przybywając nań w karnych szeregach. W czasie mszy św. młodzież śpiewała pieśni, a zakończył ks. prefekt A. Zagańczyk przemową, dziękując ks. patronowi za pracę i trudy poniesione nad rozwojem Stowarzyszenia.Czytaj dalej

D. b. m. odbyła się w Wołominie uroczystość poświęcenia Domu ludowego imienia Wojciecha Korfantego. Był to szczęśliwy wynik niezmordowanych usiłowań grona inteligencji wołomińskiej, która pod egidą p. Heleny Wielobyckiej, od trzech lat pracuje nad utworzeniem samodzielnego ogniska we własnym lokalu, odpowiednim dla wszelkiego rodzaju zebrań, przedstawień teatralnych, odczytów, bibljoteki. I oto Wołomin posiada już własny Dom ludowy dzięki trudom zarządu, ofiarności pp. Szaniawskich, którzy pozwolili na stosowną przeróbkę sali w ich posesji oraz pomocy wielu z miejscowych członków.Czytaj dalej

W Wołominie, w niedzielę dn. 22 lutego ks. Antoni Zagańczyk, proboszcz parafii Kobyłka po święcił nowowzniesiony dom straży ogniowej. Dom jest murowany, mieści się tuż przy rynku. Na dole od frontu urządzono pomieszczenia dla narzędzi ratowniczych, mieszkanie dla rekwizytora i dwóch stróży, oraz 11 sklepów do wy dzierżawienia. Na piętrze urządzono salę 50 łokci długa i 30 szeroka, przeznaczoną dla zebrań towarzyskich.

Ognisko Rodzinne (przedtem Złoty Sztandar)
pismo tygodniowe dla wszystkich oświatowe, gospodarcze, społeczne i polityczne
R. 1, nr 10 (5 marca 1914)

W Wołominie istniejąca tam huta szklana Lejby Szrettera została zamknięta przed 3 miesiącami. Część robotników z liczby 600 porozjeżdżała się, część zaś postanowiła wytrwać. Tym ostatnim pospieszyli z pomocą właściciele domów w Wołominie i przy pomocy inżyniera Lisickiego, który bezinteresownie zajmuje się tą sprawą — zorganizowano spółkę firmowo komandytową z udziałem robotników w celu otworzenia własnej huty. Kontrakt notaryusza sporządzony został u Okołowicza w Warszawie. Przeszło 50 osób nabyło udziały od 100 do 500 rubli, robotnicy zaś mają udziały storublowe. Nabyto już plac od włościanina Wróbla i przystąpiono do budowy huty w pobliżu nowego kościoła na Lipinach. Dojście tej spółki doprowadził do skutku między innymi ks. Zagańczyk, proboszcz z Kobyłki. Inżynier Lisicki jest głównym kierownikiem podobnej huty robotniczej w Wyszkowie.

Robotnik Polski – bezpłatny dodatek do „Polaka” i „Kuryera Śląskiego”
R. 9, nr 30 (5 sierpnia 1913)