Zmienić magazynek w biegu, w nerwach, to nie takie proste. Ja w sumie chyba oddałem sześć strzałów. W drodze, na Szpitalnej, z domów do nas walili, z okien. (…) Obok nas i przed nami sypią się iskry z jezdni od padających pocisków. Rysiek był przede mną jakieś dwadzieścia metrów. I widzę, że on coraz wolniej biegnie, aż go dogoniłem. Widzę, że jest blady i takim chrapliwym głosem mówi: – Ranny jestem… (…) »Naprawa« się wychylił i zobaczył, że na końcu Mazowieckiej, przy placu Napoleona, stoi oddział Niemców. Wszyscy z karabinami, patrzą w naszą stronę. Położyliśmy »Gila« w bramie, pamiętam, że na piersiach pojawiła mu się plama krwi, która zaczęła rosnąć. Zrobiła się duża. I wtedy jakby poczuliśmy, że to może być koniec…Czytaj dalej

Wraz z lada moment mającym wybuchnąć powstaniem w Warszawie toczyły się zażarte walki w rejonie Wołomina i okolic z wojskami niemieckimi przy wsparciu Armii Radzieckiej. 30 lipca 1944 roku, 8 korpus pancerny usiłował zdobyć Ossów, jednak natarcie radzieckie skończyło się niepowodzeniem, a przez to 3 korpus nie zdołał nawiązać współdziałania z lewym sąsiadem i w dalszym ciągu walczył pod Radzyminem w zupełnym odosobnieniu. Przez cały dzień 31 lipca korpusy 3 i 16 odpierały ataki niemieckich czołgów i piechoty wspierane przy tym silnym ogniem artylerii rozmieszczonej na stanowiskach wzdłuż szosy lubelskiej.Czytaj dalej

W tym samym czasie 3 korpusowi udało się obejść silnie umocniona przez Niemców Zielonkę i opanował po zażartej walce Wołomin, po czym wkroczył do Radzymina, następnie przystąpił do umacniania swej obrony na rubieży Marki – Kobyłka. Od północy i wschodu dowódca korpusu generał major N. Wegeniew osłonił się niewielkimi grupami czołgów i fizylierów. Zaskoczeni mieszkańcy Wołomina, Radzymina i sąsiednich miejscowości nie zdążyli jeszcze nacieszyć się tymczasowa wolnością, gdyż ciepła, letnia noc przerwała walkę.Czytaj dalej

W naszym regionie miała miejsce akcja „Burza” stanowiąca fragment wielkiej operacji Armii Krajowej, na terenie całej Rzeczypospolitej, łącznie z Kresami Wschodnimi, które sojusznicy zachodni chcieli podarować Stalinowi. Po klęsce Niemiec pod Stalingradem wojska niemieckie stopniowo były wypierane z terenów ZSRR. Nie pomogła wielka ofensywa armii niemieckiej w czerwcu 1943 roku, która miała na celu opanowanie Kurska i dotarcie do terenów roponośnych, ponieważ Niemcom potrzebne było zaopatrzenie do prowadzenia dalszych działań wojennych. Dodatkowym czynnikiem osłabiającym potęgę militarna Niemiec była klęska w Afryce Północnej, mimo powierzenia dowództwa nad ta strefa frontu jednemu z najbardziej zdolnych generałów niemieckich Erwinowi Rommlowi. Dodatkowo jeszcze desant w Normandii 6 czerwca 1944 r. przyczynił się do wzięcia Niemców w przysłowiowe kleszcze. Prowadzenie działań wojennych na kilku frontach jednocześnie, wcześniej czy później oznaczać może tylko jedno – klęskę.Czytaj dalej

Jesień 1944

Pamięci kpt., hm. Jerzego Rytla „Witowskiego” i druha Zbigniewa Jugo

Okres międzywojenny i lata wojny spędziłem w mieście pod Warszawą – Wołominie. Ponieważ byłem harcerzem, wiec już w październiku 1959 r., razem z kolegami, rozpoczęliśmy działalność konspiracyjną przeciwko niemieckiemu okupantowi w drużynie Szarych Szeregów. W 1944 r. byłem zastępcą dowódcy plutonu Grup Szturmowych Szarych Szeregów, należącego do Obwodu „‚Rajski Ptak”, Podokręgu Białowieża” Armii Krajowej. W czasie realizacji planu „Burza” w naszym Obwodzie, w lipcu i sierpniu 1944 r. byłem dowódcą drużyny – pocztu dowódcy 4 kompanii 32. pp AK, 8 DPAK. Dowódcą kompanii był por. (kpt.) hm. Jerzy Rytel „Witowski”, ostatni komendant Ula Puszcza (Chorągiew Mazowiecka Prawobrzeżna) Szarych Szeregów. Kompanie naszego pułku walczyły z Niemcami, wspomagając często wojska sowieckie l Frontu Białoruskiego w Radzyminie, pod Tłuszczem i w lasach łochowskich.Czytaj dalej

Przyczynek do dziejów

Gdy 17 września 1929 roku w Warszawie gen. Michał Tokarzewski rozpoczął z nadania Naczelnego Wodza – marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego prace nad stworzeniem organizacji konspiracyjnej Służba Zwycięstwu Polsce (SZP), w niektórych rejonach Polski walczyła jeszcze regularna Armia Wojska Polskiego. Bronił się Hel, wojska gen. Kleeberga maszerowały na Kock a na terenie powiatu radzymińskiego pojawiły się oddziały spieszące na pomoc walczącej Warszawie.Czytaj dalej

Klęska militarna wojsk polskich w wojnie obronnej w 1939 r. nie załamała ducha walki w narodzie. Nabyte doświadczenia w pracy konspiracyjnej, z okresu pierwszej wojny światowej, ponownie zostało wykorzystane. Tak jak w całej okupowanej Polsce, tak i Wołominie rodziło się Polskie Państwo Podziemne. W wołomińskim środowisku przez cały okres niemieckiej okupacji rozwijały się dwa ośrodki pracy konspiracyjnej. Można przyjąć, że wiodącą rolę spełniał tu ruch narodowy, skupiony wokół Narodowych Sił Zbrojnych. Ważną rolę w życiu konspiracyjnym odgrywała również Armia Krajowa.

W latach okupacji, Wołomin był centralnym ośrodkiem życia konspiracyjnego, dla obu tych organizacji, na teren powiatu radzymińskiego. Tu rozpoczęła działalność Służba Zwycięstwu Polski. SZP, na przełomie stycznia i lutego 1940 r., została przeorganizowana w Związek Walki Zbrojnej, który wiosną 1942 r. został przekształcony w Armię Krajową.

Naczelne dowództwo AK, jako priorytetowy cel, zakładało przygotowanie się na przejęcia władzy, z chwilą wyzwolenia Polski. Jako reprezentant legalnych władz RP znajdujących się na uchodźstwie w Londynie, prowadziła wszechstronne prace studyjne, aby objęcie władzy odbyło się w sposób sprawny i żeby, w tym przełomowym momencie zapewnić bezpieczeństwo społeczeństwu.Czytaj dalej