W tym samym czasie 3 korpusowi udało się obejść silnie umocniona przez Niemców Zielonkę i opanował po zażartej walce Wołomin, po czym wkroczył do Radzymina, następnie przystąpił do umacniania swej obrony na rubieży Marki – Kobyłka. Od północy i wschodu dowódca korpusu generał major N. Wegeniew osłonił się niewielkimi grupamiCzytaj dalej

Historia ta, która nas zaprowadzi na daleką wyprawę poza granice kraju, jest prawdziwa, jak wszystko co przekażę w tych szkicach. Bohaterem opowieści będzie człowiek, który uratował życie dziesięciu innym ludziom. Uratował, sam ryzykując, że zginie. Postawił swoje życie na wadze z ich dziesięcioma istnieniami. Ratując ziemską egzystencję dziesięciu obcych sobieCzytaj dalej

Teren dawnego powiatu warszawskiego stanowił VII Obwód AK „Obroża” Okręgu Warszawskiego. W jego skład wchodziło osiem rejonów – cztery po prawej i cztery po lewej stronie Wisły oraz kompania sztabowa. Rejon II „Celków” w Markach obejmował miasta i osiedla położone wzdłuż głównej drogi komunikacyjnej Warszawa-Białystok, tj. Zacisze, Marki, Grodzisk, PustelnikCzytaj dalej

Wróćmy do walk w naszym rejonie, które toczyły się równolegle do powstania warszawskiego. Już 3 sierpnia 1944 roku, wojska niemieckie rozpoczęły natarcie na Wołomin i Okurniew, prowadzone z trzech kierunków. Od strony Stanisławowa atakowało około 70 czołgów, od Radzymina 60, z Rembertowa 40 do 50. Jednocześnie niewielkie grupy niemieckie złożoneCzytaj dalej

Wielka czterodniowa bitwa pancerna pod Wołominem, Radzyminem i Okuniewem Znany niemiecki publicysta wojskowy, major Schafer opublikował na łamach prasy berlińskiej następujące sprawozdanie frontowe: W przebiegu swej ofensywy rozpoczętej w dniu 18 lipca pod Kowlem, nieprzyjaciel po sforsowieniu Bugu uderzył w dwóch głównych kierunkach. Uderzenie północne kierowało się na Siedlce, wyznaczone zarazem jako punkt spotkania z grupą posuwającą się z Puszczy Białowieskiej przez Kleszczele w kierunku południowo-zachodnim. Zamierzone przez to dalekosiężne i podwójne otoczenie Brześcia nad Bugiem iCzytaj dalej