Dzisiaj zapraszamy ponownie do Jadowa. Tym razem będzie to spacer alejkami tamtejszego cmentarza. Jest to miejsce bardzo bogate w zabytkowe, XIX-wieczne, często wyjątkowe w swojej formie nagrobki. Wiele z nich jest miejscem spoczynku osób, które zapisały się bardzo wyraźnie na kartach historii miejscowości i regionu.Czytaj dalej

Wciż przeżywamy rok 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej. Na skraju wsi Kąty Wielgi i Jaźwie znajdował się majątek Sławek należący do małżeństwa Świeców. Miejsce to stało się istotnym punktem na mapie polskiego ruchu oporu od pierwszych dni wojny. Właścicielka majątku, Halina Świecowa zapłaciła za swoje zaangażowanie najwyższą cenę.

Czytaj dalej

Powoli kończy się październik. Wokół cmentarzy trwa już coraz bardziej energiczna krzątanina zapowiadająca nadchodzącą uroczystość Wszystkich Świętych. W tej atmosferze zapraszamy na spacer po kilku okolicznych nekropoliach, gdzie tej krzątaniny próżno szukać…Czytaj dalej

lipca 1932 roku w Jadowie rozegrały się tragiczne wydarzenia, w wyniku których zginęło i zostało rannych wiele osób. Opinia publiczna była nimi zbulwersowana i podzielona. Zażarta dyskusja toczyła się na łamach prasy w całym kraju. Po wojnie cała sytuacja została wykorzystana przez propagandę nowej władzy, czego pamiątką jest stojący do dzisiaj w Jadowie monument. Co się stało tego lipcowego popołudnia 1932 r. w Jadowie?Czytaj dalej

Niedawno obchodziliśmy 99 rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej. Zwykle myślimy wtedy o Ossowie i Radzyminie. Warto jednak pamiętać, że zanim Bolszewicy dotarli do tych miejscowości wiele wydarzyło się po drodze. Także Tłuszcz ma swoją historię z sierpnia 1920 r. Posłuchajmy o jej bohaterach i ofiarach.Czytaj dalej

Tego roku obchodziliśmy 75-tą rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, wydarzenia niesłychanie ważnego dla wszystkich Polaków. Kilkanaście dni później, 18 sierpnia 1944 roku w naszej okolicy, dokładnie na terenie Jasienicy, rozegrała się dramatyczna bitwa dwóch obcych armii, która pochłonęła wiele ofiar spośród ludności cywilnej.Czytaj dalej

seo-automated-link-building-1 miał piątkę rodzeństwa, spośród którego najbliżej był ze swym starszym bratem Bolesławem. Bolesław często też bywał z dziećmi u brata, z okazji imienin bądź wakacji. W ten sposób po raz pierwszy w połowie lat trzydziestych w Wołominie zawitał Janusz Nasfeter, bratanek Stefana, późniejszy reżyser filmowy. Dzieci spędzały czas biorąc udział w organizowanych przez stryja w Wołominie loteriach i zawodach a przede wszystkim w należącym do Nasfetera kinie „Oaza”. Zdarzało się, że młodzi Nasfeterowie spędzali w „Oazie” cały dzień, oglądając wszystkie wyświetlane danego dnia seanse.1 Janusz jako młody chłopak bywał także w studiu filmowym stryja w Warszawie, gdzie uczestniczył w próbach aktorów.2 Także w czasie wojny Janusz spędził kilka tygodni w domu stryja, pomagając ciotce Helenie przy ratowaniu ukrywających się w majątku Żydów.3
Czytaj dalej

Na powyższym zdjęciu można rozpoznać mężczyznę – to Henryk Skibiński, komendant wołomińskiej policji w latach trzydziestych. Konstrukcja w tle to makieta Jasnej Góry użyta w filmie Przeor Kordecki – obrońca Częstochowy, do którego część ujęć kręcono w Wołominie, w Mironowych Górkach, w roku 1934. Czytaj dalej

Woomin w okresie międzywojennym był znaną miejscowością letniskową i uzdrowiskową dla Warszawy. Nasze miasto wśród mieszkańców stolicy znane było ze swoistego mikroklimatu sosnowego. Wielu z nich zbudowało tutaj swoje wille, dwory, a te które zachowały się do dzisiaj stanowią sentymentalną pamiątkę tamtego okresu. Ogromną atrakcją międzywojennego Wołomina był tramwaj konny, obsługujący przede wszystkim letników przybywających na wakacje i weekendy z Warszawy.Czytaj dalej