Sosnowiec był brudny, zadymiony i zakurzony. Latem nie można było tam dzieci trzymać. Rodzi­ce moi postanowili przeto nabyć gdzieś coś, co mogłoby stać się letniskiem. Ojciec chciał ulo­kować się w okolicy Sosnowca, matka ciągnęła do Warszawy. Jak zresztą zwykle w domu by­wa, zwyciężyła kobieta. Wybór padł na Woło­min leżący poCzytaj dalej

1902 Mieszkańcy wsi Wołomin utworzyli społeczny Komitet Budowy i własnymi siłami wznieśli  niewielką ceglaną kaplicę. Została ona wystawiona na placu ofiarowanym przez Jana Wróbla i Józefa Gotowicza z przeznaczeniem pod budowę kościoła parafialnego. Do kaplicy tej przychodził co drugą niedzielę ksiądz Bolesław Jagiełłowicz (1871–1951),wikariusz z parafii pw. św. Trójcy wCzytaj dalej

Główny inżynier gubernjalny, p. Piotrowski, inżynier powiatowy p. Pawłowski oraz naczelnik powiatu radzymińskiego, Polenko, przybyli wczoraj do Wołomina w celu obejrzenia nowo-wzniesionej kaplicy murowanej. Komisja rzeczona zaopinjowała, iż kaplica pod względem technicznym odpowiada wszelkim warunkom, i że może być oddana do użytku publicznego. Łukasz Rygałohttp://www.rygalo.com