W okresie zaborów mocarstwa sąsiednie, które doprowadziły do utraty niepodległości Polski, zgodnie prowadziły politykę antymiejską. Wynikało to z obawy przed na ogół patriotycznie nastawionym mieszczaństwem. I tak w zaborze pruskim wprawdzie nie pozbawiono praw miejskich żadnego miasta, ale też prawa miejskie otrzymały jedynie: Katowice w 1867 roku, Chorzów w 1869Czytaj dalej

W rok po nabyciu dóbr wołomińskich przez Henryka Konstantego Woyciechowskiego, w Wołominie osiedlił się także jego rówieśnik i dawny krakowski kolega, wybitny uczony i geograf, Wacław Nałkowski. Na wołomińskich Górkach, położonych po zachodniej stronie ziem Woyciechowskiego, zbudował drewniany dom, nazwany „domem nad łąkami”. Córka Wacława Nałkowskiego, Zofia tak to późniejCzytaj dalej

1902 Mieszkańcy wsi Wołomin utworzyli społeczny Komitet Budowy i własnymi siłami wznieśli  niewielką ceglaną kaplicę. Została ona wystawiona na placu ofiarowanym przez Jana Wróbla i Józefa Gotowicza z przeznaczeniem pod budowę kościoła parafialnego. Do kaplicy tej przychodził co drugą niedzielę ksiądz Bolesław Jagiełłowicz (1871–1951),wikariusz z parafii pw. św. Trójcy wCzytaj dalej

W Wołominie ludność polska zaczęła poszukiwać szpiegów wśród Żydów. Panował nastrój pogromu, zaczęła działać psychologia tłumu: rabowanie, podpalanie, mordowanie. Doradzono mi, żebym się nie angażował w działalność społeczną, tylko spędził kilka tygodni w  Warszawie. Uważano, że w większym mieście niebezpieczeństwo jest mniejsze. Ale ja czułem, ze moja obecność w WołominieCzytaj dalej

Wołomin w latach 1916-1919 Informacje prasowe o tym iż Wołomin był miastem już w roku 1916 można napotkać w “Kulturze Wołomina”, tygodniku którego pierwszy, i jak się wydaje, ostatni numer ukazał się w 1925 r. W tym tygodniku dwukrotnie pojawia się o tym wzmianka, pierwszy raz w artykule porównującym możliwościCzytaj dalej

Kiedy Polacy przejęli władzę, starosta wołomiński Orłowski zwlekał z udzieleniem mi koncesji na odlewnię. Należy tu zauważyć, że zarówno Orłowski, jak i jego pomocnik Piotrowski byli tolerancyjni w stosunku do Żydów. Był to dla mnie duży problem, bo chciałem być polskim obywatelem ze wszystkimi prawami. W końcu po kontroli, którąCzytaj dalej

W ubiegłą niedzielę w Wołominie na rynku podczas zabawy, urządzonej na rzecz budowy kościoła, kilku policjantów usiłowało aresztować kaprala W.P., ten zaś chcąc uniknąć aresztowania wyjął szablę i machając nią cofał się. Policjanci z rewolwerami w rękach osaczyli go i jeden z nich, starszy szeregowiec Kempa, strzelił do żołnierza, kładącCzytaj dalej

Korespondencja własna „Wyzwolenia”. Jednej soboty w miesiącu lipcu wybrałam się w odwiedziny w te strony kraju, gdzie w roku 1906 jaśniejszym płomieniem gorzał duch ludowy, gdzie żyli wybitni jego wyznawcy, gdzie powstał Związek Młodej Polski i niezapomniana w dziejach młodego ruchu ludowego „Siewba”. Ciekawa byłam zobaczyć zbliska, co się tamCzytaj dalej

Radzymińskie chyba już do historji przejdzie Takiego ogólnie wziąwszy, zwyrodnienia moralnego, zachłanności w pogoni za pieniądzem, karciarstwa, rozpusty i pijaństwa jeżeli gdzie się znajdzie w Polsce, to chyba z wielkim trudem. A jako wynik tych „zalet”, to obojętność na sprawy społeczne i narodowe, rozwój przesądów, niechęć do oświaty i podejrzliwośćCzytaj dalej

Dnia 10 lutego w jednym ze szpitali warszawskich zmarł Jan Kielak, włościanin ze wsi Chrzęsnego w powiecie Radzymińskim. Był to jeden z tych oświeconych chłopów-działaczy, co to nie żałują pracy, aby nam wszystkim w tej naszej ukochanej Ojczyźnie-Polsce lepiej było, a jaśniej w naszych chatach pokrytych strzechą. Łukasz Rygałohttp://www.rygalo.com

Wołomin, stacya kolei petersburskiej, o szesnaście wiorst odległy od Warszawy, posiadał już od dłuższego czasu hutę, będącą własnością przedsiębiorców żydowskich. Od roku właściciele obecni owej huty wykalkulowali sobie, że ze względu na rynek handlowy i posiadane zapasy wyrobów gotowych będzie dla nich rzeczą korzystną zawiesić na czas dłuższy pracę. Tak też postąpili i kilkuset robotników zostało bez zajęcia.Czytaj dalej

W Wołominie, w niedzielę dn. 22 lutego ks. Antoni Zagańczyk, proboszcz parafii Kobyłka po święcił nowowzniesiony dom straży ogniowej. Dom jest murowany, mieści się tuż przy rynku. Na dole od frontu urządzono pomieszczenia dla narzędzi ratowniczych, mieszkanie dla rekwizytora i dwóch stróży, oraz 11 sklepów do wy dzierżawienia. Na piętrzeCzytaj dalej