W sierpniu 1920 roku, w przeddzień boju pod Ossowem, walki z bolszewikami toczyły się w okolicy Tłuszcza. Podczas badań nad historią parafii Postoliska natrafiłem na ciekawą relację opisującą te wydarzenia. Marcin Ołdak

Dnia 12.VIII.20 r. Wileński pułk Strzelców I Lit. Białoruskiej Dyw. przybył marszem ubezpieczonym z nad Liwca w rejon Kobyłki, Turów, Nadarzyn, gdzie rozkwaterował się i przeszedł do odwodu I-ej Armji. Pozostałe pułki I-ej Lit. Bial. Dywizji: Miński, Grodzieński i Nowogrodzki — dnia 12 i 13.VIII były w ciągłej styczności zCzytaj dalej

Od wiosny 1921 roku Polska wkroczyła w okres stabilizacji państwowej i ustrojowej. W Wołominie zjawisko to przebiegało trochę w wolniejszym tempie, wzrosła minimalnie liczba ludności. Procesy urbanizacyjne wykroczyły poza granice administracyjne miasta i objęły przylegające do niego wsie: Sławek, Lipiny Nowe, Lipiny Stare oraz osady Leonardów i Ronówkę. Na tymCzytaj dalej

Młodość w Krawcowiźnie Jest na terenie wschodniego Mazowsza, dawnego powiatu Radzymin, spora, otulona lasami wieś. Nazywa się Krawcowizna. Nie jest to typowa polska wioska, gdzie domy mieszkalne i zabudowania gospodarcze uszeregowano wzdłuż drogi. W Krawcowiźnie obejścia gospodarcze rozrzucone są grupami po kilka rodzin lub pojedynczo na dużej przestrzeni kilkunastu kilometrówCzytaj dalej

Ksiądz kanonik Wacław Koskowski, proboszcz w Postoliskach i budowniczy neogotyckiego kościoła, zmarł 22 grudnia 1925 r., w wieku 53 lat. Jego ostatnimi darami dla świątyni parafialnej był min. złoty sygnet herbu Dołęga z platyną. 13 lutego 1926 r., przybył do parafii nowy proboszcz, ksiądz Aleksander Bujalski. Wcześniej pleban w DąbrowieCzytaj dalej

  1905 – Stanisław Brzuszczyński pobudował dom przy ulicy Duczkowskiej róg Długiej (obecnie ulica Wileńska róg Legionów w Wołominie). 1918 – Koniec I wojny światowej przyniósł po ponad stu latach niewoli, niepodległość Rzeczypospolitej. Szkolnictwo i oświata stanowiły w formującym się państwie jedną z najdonioślejszych dziedzin życia społeczno-kulturalnego. Nareszcie szkoła stałaCzytaj dalej

Na pytanie: czy pamięta pan/pani wołomińską rodzinę Bohuszów? – najczęściej w odpowiedzi słyszałam: o, tak, pamiętam – lekarza… I to jest prawda, ponieważ Eugenia i Bolesław Bohuszowie mieli dwóch synów: Sławomira i Bohdana. Pierwszy był lekarzem internistą, drugi chirurgiem ortopedą. Dziś obaj, niestety nie żyją. Najmłodszym dzieckiem państwa Bohuszów jestCzytaj dalej

Do rejestracji stowarzyszeń Wołomiński Klub Sportowy Huragan został wpisany w 1923 roku, a pierwszym prezesem został wybrany ówczesny burmistrz Wołomina inż. Mieczysław Czajkowski. Podkreślało to przychylność władzy samorządowej do kultury fizycznej i sportu, poważnie nobilitowało klub jako organizację, która ma do spełnienia ważne dla społeczeństwa Wołomina zadania. Do pierwszego zarząduCzytaj dalej

Zaginiony sztandar We wrześniu 1938 r. delegacje Katolickiego Stowarzyszenia Męskiego i Żeńskiego wzięły udział w trzydniowym ogólnopolskim zlocie młodzieży katolickiej w Częstochowie. W zlocie uczestniczyło 110 tys. Młodzieży zrzeszonej w KSMiŻ w całej Polsce. Delegacja wołomińska składała się z piętnastu druhen i osiemnastu druhów. Wszyscy uczestnicy zlotu otrzymali od organizatorówCzytaj dalej

Wśród dokumentów w archiwum Urzędu Miasta znajduje się Sprawozdanie ze stanu miasta Wołomina i działalności organów miejskich za rok 1922. Jest to dziś cenne źródło do poznania obrazu Wołomina sprzed 77 lat. Obraz ten pamiętają obecnie może tylko najstarsi mieszkańcy naszego miasta, mający wówczas kilka lub kilkanaście lat. Fabryk byłoCzytaj dalej

W dokumentach z archiwum Urzędu Miasta w Wołominie znajdujemy kilka interesujących informacji o obchodach świąt państwowych w mieście. W protokole z posiedzenia Magistratu w dniu 6 listopada 1928 r. czytamy: W związku z uroczystością 10-lecia Odzyskania Niepodległości, Magistrat postanowił zwrócić się do ludności o przyjęcie udziału w uroczystościach obchodu 10-lecia Odzyskania Niepodległości wg programu opracowanegoCzytaj dalej

Inteligencja naszych czasów wogóle znajduje się w opłakanym stanie materialnym. Inteligencja zamieszkała w Wołominie znajduje się nadto w podwójnie przykrej sytuacji moralnej, w braku wszelkich miejscowych ognisk życia intelektualnego, bądź współżycia towarzyskiego. Właśnie i antagonizmy prowincjonalnych ugrupowań politycznych przeszkadzają najbardziej… Łukasz Rygało

Przyjaciele z klubu sportowego ”Makabi” pozostają w moich wspomnieniach, które są jak sen o przebojowej młodzieży. Klub wniósł wiele radości w życie młodzieży żydowskiej w Wołominie. Pamiętam, jak 29 maja 1929 roku siedzieliśmy grupą przyjaciół w biednym i ciemnym pokoju, i rozmawialiśmy o melancholii i nudzie dręczącej młodzież naszego sztetla.Czytaj dalej