Mimo wieloletniego stażu pracy bardzo solidnie przygotowywała się do każdej lekcji, pisząc konspekty. W 1968 roku była wychowawczynią klasy repetentów, klasy bardzo trudnej, wymagającej „silnej ręki” pedagoga i stałych kontaktów z rodzicami. Dała radę, ponieważ jako nauczycielka całym sercem była oddana zawodowi i młodzieży, a przy tym była także niesłychanieCzytaj dalej

W dokumentach z archiwum Urzędu Miasta w Wołominie znajdujemy kilka interesujących informacji o obchodach świąt państwowych w mieście. W protokole z posiedzenia Magistratu w dniu 6 listopada 1928 r. czytamy: W związku z uroczystością 10-lecia Odzyskania Niepodległości, Magistrat postanowił zwrócić się do ludności o przyjęcie udziału w uroczystościach obchodu 10-lecia Odzyskania Niepodległości wg programu opracowanegoCzytaj dalej

Na łamach naszej prasy lokalnej ukazało się kilka artykułów poświęconych 60. rocznicy napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę. W żadnym z nich nie znalazłem opisu wydarzeń Września 1939 r. W naszym regionie. Uzupełniając tę lukę pragnę ukazać tragiczny rok 1939 r. na obszarze prawego brzegu Wisły. Tutaj wojna zaczęła się 1Czytaj dalej

Staję przed nie lada dylematem. Mam napisać coś o prowadzonym przez moją Mamę, Anielę z Jędruchów Kamińską i jej siostrę Janinę, kinie „Adria” istniejącym przed wojną w Wołominie. Łatwe to nie będzie. Wszak od ostatniego seansu w „Adrii” minęło ponad 70 lat. Czy zdołam wskrzesić choć iskierkę atmosfery tamtych lat?Czytaj dalej

Bronisław Zawadzki ps. Stanisław Badowski, Kot1 (7.12.1900 – 27.10.1943) w pamięci ówcześnie pracujących nauczycieli pozostał jako bardzo dobry, szczery i uczynny kolega, gorący patriota, wierzący, że trud i walka, poniewierka i tułaczka Polaków zostaną kiedyś uwieńczone wolnością Ojczyzny. Sam tego nie doczekał, choć bardzo pragnął i do końca nie wyzbył sięCzytaj dalej

Odpowiedź na pytanie jak wyglądało miasto w oczach siedmioletniego dziecka jest wręcz nieosiągalna, nakładają się bowiem na ten obraz różne warstwy wspomnień, przeżyć i doznań z późniejszych lat. Oddzielenie tych warstw tylko do pewnego stopnia jest możliwe. Centrum kilkunastotysięcznego wówczas miasta skupione było między torami kolejowymi od północnego zachodu aCzytaj dalej

W rok po nabyciu dóbr wołomińskich przez Henryka Konstantego Woyciechowskiego, w Wołominie osiedlił się także jego rówieśnik i dawny krakowski kolega, wybitny uczony i geograf, Wacław Nałkowski. Na wołomińskich Górkach, położonych po zachodniej stronie ziem Woyciechowskiego, zbudował drewniany dom, nazwany „domem nad łąkami”. Córka Wacława Nałkowskiego, Zofia tak to późniejCzytaj dalej

1928 Zbudowano organy do kościoła, fundacji parafianina Łado, który przeznaczył na ten cel 10.000 złotych. 1929 Ukończono ostatecznie budowę plebanii, którą stawiano od 1928 roku pod opieką i nadzorem Juliana Garbolewskiego z Komitetu Budowy Kościoła. Dotychczas proboszcz mieszkał prywatnie u państwa Łękawskich na ulicy Lipowej, potem u państwa Bartlów naCzytaj dalej

Dzielnica Wołomin-Las, w której wówczas mieszkałem, prezentowała się zupełnie inaczej niż dziś… Każde podwórko żyło – w ogrodzie pracowali ludzie, bawiły się dzieci. Często dla melioracji terenu kopano stawy na podwórkach, co jeszcze bardziej wzbogacało świat otaczającej nas przyrody. Na każdym podwórku niemal obowiązkowo były króliki, często kozy, kury, kaczki,Czytaj dalej

Kiedy przeglądam dokumenty i zapiski dotyczące dawnego Wołomina, urzeka mnie w nich język, prostota myśli, rzetelność informacji, a nawet kaligraficzne pismo… Jedna z wielu kart historii Wołomina – 1936 rok. W lokalu p. Wojciechowskiej przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego odbyło się zebranie informacyjne Wołomina. Przewodniczył Edmund Kowalski – ławnik Zarządu Miejskiego, aCzytaj dalej