Jest sobie w Siedleckiem niewielkie, ale treściwe miasteczko Jadów, sławne m.in. z tego, iż w rynku można kupić najlepsze lody świata. Nie tylko my, czyli okolica wraz z zastępami letników, ale pewien Włoch z ojczyzny renomowanych „gellati” uznał je za hit w tej dziedzinie. A mój ośmioletni wnuk Maksio w najautorytatywniejszy sposób stwierdził, że są „lepsze niż w Eurodisneylandzie!”Czytaj dalej

Sprawa grupy żydowskiej i początek roku 1944

We wrześniu 1943 roku Niemcy wymordowali w gajówce wsi Krawcowizna grupę partyzancką Żydów, Polaków i Rosjan w liczbie 17 osób. W grupie było kilka kobiet. W tym dniu, wczesnym popołudniem wróciłem do domu z jednej ze swoich licznych wędrówek po terenie w sprawach organizacji. W domu zastałem młodego, obcego mężczyznę lat około 25. Był niski, krępy, silnie zbudowany. Widać było, że to obcy, nikt z najbliższej okolicy. Siedział swobodnie i popijał mleko, którym nasza matka go poczęstowała i zagryzał chlebem. Mówił dużo i otwarcie o wojnie, okupacji i Niemcach. Nie ukrywał swojego wrogiego stosunku do okupanta. Pomyślałem – donosiciel, partyzant czy też prowokator? Wkrótce odszedł.Czytaj dalej

Uwagi o charakterystyce pisma na tle zainteresowania historią prasy lokalnej

W ostatnich kilku latach wzbudzono duże zainteresowanie historią prasy lokalnej, która ukazywała się przed II wojną światową na terenie obejmującym obecne ziemie powiatu wołomińskiego. W ośrodkach akademickich powstają programy badań obejmujące studia z zakresu prasy regionalnej. Jednak do ostatniego roku przedwojenna prasa wydawana na terenie powiatu radzymińskiego była raczej pomijana lub najwyżej traktowana kontekstowo.Czytaj dalej

Jerzyska pod Łochowem są od początków lat 80 XX wieku miejscem corocznych obchodów upamiętniających walkę oddziału partyzanckiego z Niemcami.

Przez lata była ugruntowywana legenda, że po stronie polskiej walczył wołomiński oddział Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki” pod dowództwem Telesfora Badetki ps. „Tesiek”. Po kilku latach, na tablicy informacyjnej dodano, że walczyła tu również I kompania 32 pp pod dowództwem rotmistrza Kajetana Fijałkowskiego ps. „Rafała”. Stroną przeciną miały być pododdziały Dywizji „Hermann Göring” [prawidłowa nazwa: 1 Dywizja Spadochronowo-Pancerna „Hermann Göring”]. Należy dodać, że w duchu „jerzykowskim” dokonano remontu kwatery poległych pod Jerzyskami na wołomińskim cmentarzu. Wówczas nadano jej nowy kształt, który możemy zobaczyć do dzisiaj. Na poprzedniej mogile widniała tablica informująca że: „Tu spoczywają bohaterowie, którzy więcej ukochali ojczyznę niż swoje młode życie i ponieśli śmierć męczeńską w lasach łochowskich 16 VIII 1944 r.” i dalej wymienionych było 14 nazwisk i wspomnianych 4 bezimiennych. Jak można łatwo zauważyć, nie wskazywała ona formacji podziemnej, z której wywodzili się polegli.Czytaj dalej