Folwark Niestępowo położony był blisko dziesięć kilometrów na południowy zachód od Pułtuska, po zachodniej stronie Narwi. Agronomem majątku w przeddzień wybuchu wojny był brat Jana – Witold Estkowski, brat Jana. Matka Stefania kierowała kuchnią we dworze. Wraz z wejściem Niemców do Polski, Witold wespół z właścicielem Niestępowa – Kryńskim, zostali pojmani i wysłani do stalagu na Warmii. W majątku rozgościli się żołnierze. Mieszkańcy czekali na przybycie administratora zapowiedzianego przez nowe władze. Stefanii Estkowskiej nie usunięto, była jedyną osobą we dworze, która doskonale mówiła po niemiecku. W tych okolicznościach, po długiej drodze, 22 października 1939 roku w Niestępowie zjawia się Jan Estkowski. Właścicielka majątku, Kryńska z miejsca mianowała go pisarzem podwórzowym. Był odpowiedzialny za spieniężenie zawartości spichrza, koniecznie jeszcze przed przybyciem niemieckiego administratora.Czytaj dalej

W drugiej połowie lat siedemdziesiątych, przy okazji wprowadzenia ustawy kombatanckiej, ujawniło się w Wołominie środowisko kombatanckie, które swoją przynależność organizacyjną wywodziło od ugrupowania „Powstańcze Oddziały Specjalne Jerzyki”.

Od tej pory można zaobserwować szereg intensywnych działań wołomińskich „Jerzyków”. Przejawem tej aktywności stało się uporządkowanie miejsc pamięci narodowej na terenie miasta Wołomina oraz Jerzysk, nadając im przy tej okazji „Jerzykowski” charakter. Równocześnie rozpoczęto szeroką akcje propagandową mającą na celu usankcjonowanie obecności tej organizacji w życiu konspiracyjnym Wołomina. Wówczas członkowie organizacji zaczęli spisywać wspomnienia podając, że w okresie okupacji należeli do „Jerzyków”. Równocześnie w Wołominie zaczęły pojawiać się proporczyki, a nawet szklanki gdzie wykorzystano symbolikę „Jerzyków”. Całokształt tych działań sprawił, że informacje o tej organizacji konspiracyjnej nabrały walorów „historycznych” i zostały uwzględnione przez zespół redakcyjny w „Dziejach Wołomina i okolic” wydanych w 1984 r. Pomimo rozgłosu jaki towarzyszył pojawieniu się „Jerzyków” w Wołominie, środowisko kombatantów nie zebrało wówczas i nie opracowało materiału, aby w sposób jednoznaczny i rzeczowy opisać przejawy swojej działalności w okresie okupacji.Czytaj dalej