Przez 83 lat po wybudowaniu, obecny kościół nie był wcale odnawiany. Pierwszy raz wzięto się do restauracyi w 1822 i 23 roku za O. Salwiusza Sikorskiego. Presbiterium i nawa główna, wówczas nie uległa żadnej zmianie; nawy boczne i kaplice zmieniono i zeszpecono do tego stopnia, że w nich trudno dopatrzeć się stylu pierwotnego barokowego. Mieszkania nad kaplicami i nawami bocznemi zostały zniesione, część od facyaty południowej kościoła utrzymano. Kapliczki Kalwaryjskie po bokach kościoła i cmentarza zupełnie usunięto, zostawiając jedną tytko t. zw. ogrójec Męki Pańskiej. Freski wydostające się z pod warstwy wapna, świadczą, że były tu kaplice.Czytaj dalej

Dzieje parafii Kobyłkowskiej można podzielić na III okresy. Okres I obejmuje opis od założenia do kasaty OO. Ojców Jezuitów t. j. od XIII wieku do 1775 roku. Wzrost i stan kwitnący.

Okres II, od 1775 r., pomimo zabiegów i pracy proboszczów: Upadek moralny, ruina gmachu kościelnego, zniszczenie klasztoru i zabudowań.

Okres III, od 1888 r. do dzisiejszych czasów.

Odrodzenie.Czytaj dalej

Wielka misja księdza Koskowskiego

W roku 1907 proboszczem parafii został ksiądz Wacław Koskowski. Ten młody, trzydziestopięcioletni warszawski kapłan, prefekt szkół i wikariusz kościoła św. Floriana na Pradze na własną prośbę został przeniesiony do Postolisk. Tu znalazł swoje życiowe powołanie – budowę nowej świątyni.Czytaj dalej

W czasach staropolskich

Parafia Postoliska na początku swoich dziejów znajdowała się na terenach peryferyjnych. Był to słabo zaludniony, leśny a nade wszystko biedny obszar pogranicza ziemi warszawskiej i nurskiej. Być może impulsem do powstania i wzrostu znaczenia samych Postolisk, na tyle, że wybudowano tutaj świątynię był fakt, że przechodziła tędy ważna droga prowadząca z Warszawy do Nura, Ciechanowca i dalej na Litwę.Czytaj dalej

Ziarnko do ziarnka, a będzie miarka.“ Idąc za tem przysłowiem zebrałem o parafji Cygowskiej, niegdyś w djecezji Płockiej, obecnie zaś w archidjecezji Warszawskiej położonej, kilka szczegółów, które nie będąc historycznym jej opisem, stanowią jednak materjał do tak pożądanej „Liber beneficiorum“ naszej djecezji; dla tego więc podaję je do pisma, którego jedną z głównych za sług jest zbieranie materjałów historycznych o kościołach kraju naszego. Wiadomość tę czerpię z miejscowych dokumentów, które kolejno przechodząc, utworzą moralną przynajmniej całość opisu parafii cygowskiej, od jej erekcji aż do dni dzisiejszych. Najstarszym jaki znalazłem na miejscu dokumentem, jest erekcja parafii z r. 1527, którą tutaj jako ciekawy zabytek z oryginału przytaczam.Czytaj dalej

1902

Mieszkańcy wsi Wołomin utworzyli społeczny Komitet Budowy i własnymi siłami wznieśli  niewielką ceglaną kaplicę. Została ona wystawiona na placu ofiarowanym przez Jana Wróbla i Józefa Gotowicza z przeznaczeniem pod budowę kościoła parafialnego. Do kaplicy tej przychodził co drugą niedzielę ksiądz Bolesław Jagiełłowicz (1871–1951),wikariusz z parafii pw. św. Trójcy w Kobyłce, do której należał wówczas Wołomin i odprawiał tu mszę św. dla okolicznych włościan.Czytaj dalej

Jako mały chłopiec chciałem zostać księdzem, a potem oficerem.
Zostałem i księdzem i oficerem.”

Kościół

„Ta świątynia to żywa historia Rzeczypospolitej, od Chrztu Polski po powołanie Karola Wojtyły na Papieża. Dzieci winny zaczynać naukę historii od zapoznania się z tymi freskami. Ich powstanie to wielka zasługa parafian i księdza Prałata Jana Sikory” – powiedział ksiądz Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź podczas pobytu w Wołominie w 2006 roku.

Najstarszy kościół parafialny w Wołominie pw. Matki Bożej Częstochowskiej swój dzisiejszy kształt architektoniczny, wystrój i wyposażenie wnętrza oraz dekorację malarską zawdzięcza księdzu Prałatowi Janowi Sikorze, długoletniemu proboszczowi tej parafii.

Ksiądz Prałat przyjechał do Wołomina 18 czerwca 1962 roku. Świątynię w Wołominie zastał w stanie surowym, niedawno odbudowaną po zniszczeniach wojennych. Zapewne żyją jeszcze w Wołominie mieszkańcy, którzy pamiętają, jak w sierpniu 1944 roku Rosjanie zburzyli część wieży przedwojennego kościoła, a we wrześniu Niemcy, wycofując się z Wołomina, wysadzili w powietrze pozostałą jej część. Wieża upadając, swoim ciężarem przygniotła kościelną nawę. 27 sierpnia 1949 roku, wokół pozostałych w tym miejscu gruzów, przeszli w procesji żałobnej mieszkańcy miasta, prowadzeni przez księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który wówczas wizytował parafię. Dwa lata później, w 1951 roku, mury kościoła zostały podniesione z ruin. 11 października 1953 roku kościół został poświęcony; do jego wnętrza powrócił cudownie ocalony w czasie wojny obraz Patronki – Matki Bożej Częstochowskiej, fundacji pierwszego wołomińskiego proboszcza, księdza Jana Golędzinowskiego. Parafia miała zacząć nowe życie.Czytaj dalej

Najstarsze dokumenty, znajdujące się w archiwum kościoła Radzymińskiego, sięgają XV stulecia. Pierwszym z nich jest erekcya parafii z r. 1473. Pergamin do dziś przechowany. Parafię w Radzyminie erygował Kazimierz, książę Mazowiecki etc., biskup Płocki, brat księcia Mazowieckiego Konrada. Radzymin, wówczas jeszcze wioska (villa), należał do dóbr książąt Mazowieckich. W XV stuleciu dobra te — przeważnie obszary leśne — otrzymał Jan z Radzymina, kuchmistrz (magister coquinae) księcia Konrada. Na prośbę owego Jana z Radzymina została otworzona i obdarzona dziesięcinami nowa parafia. Jako powód do erekcyi są podane: zbyt wielka odległość i droga uciążliwa… „ut Incolae ejusdem Villae propter nimiam distantiam et viarum discrimina ceteraque impedimenta pro audiendis Divinis et percipiendis Sacramentis ad eam accedere commode non poterant“. Po zbadaniu sprawy i świadectwie „ex libera et spontanea confessione Discreti Jacobi de Gramnice Eiusdem Ecclesiae Parochialis in Klembovo Rectore“ nastąpiła erekcya parafii Radzymin. Początkowo parafię tworzyły Radzymin i Dybów, odłączone od Klembowa, macierzy wszystkich kościołów w okolicy.Czytaj dalej

Dnia 14-go września przypadała uroczystość Podwyższenia Ś-go Krzyża i zarazem dwuletnia rocznica poświęcenia i wprowadzenia nabożeństwa do nowo wybudowanego kościoła murowanego, pod wezwaniem Podwyższenia Ś-go Krzyża, we wsi Dąbrówce, powiecie radzymińskim, gubernii warszawskiej.

Miejscowy proboszcz ks. Bartłomiej Pawalski, pragnąc wybudować nowy kościół murowany, w miejsce wzniesionego z drzewa, grożącego już zawaleniem się, podczas świąt Bożego Narodzenia przemówił do zebranych parafian, zachęcając ich do niesienia na ten cel ofiar. Zaledwie kilka dni upłynęło, a plac naokoło kościoła był już zawalony łomami kamieni, zwiezionych z za rzeki, a wkrótce włościanie złożyli składkę i podzielili między siebie pracę. Kolejno zaczęto zwozić cegłę z Marek o 21 wiorst, piasek o 8 wiorst, wapno zaś, cement, gips i inne materyały z Warszawy o 31 wiorst. Plany budowy kościoła wykonał p. Zygmunt Twarowski, budowniczy miasta Warszawy. Kiedy już nagromadzono materyały budowlane, zaczęto murować fundamenta; kamień węgielny, ze stosownym aktem erekcyi, spisanym po łacinie na pergaminie, założony został w maju 1881 roku.Czytaj dalej