Całkiem niedawno trafiłam przypadkiem na stronę “Dawnego Wołomina”. Jej zawartość szczególnie w części poświęconej edukacji sprowokowała mnie do refleksji. Odżyły wspomnienia z lat szkolnych. Zaczęłam zastanawiać się, co z tamtych odległych czasów jeszcze pamiętam. Upłynęło wiele lat (prawie 38!), kiedy opuściłam mury Szkoły Podstawowej Nr 1. Cóż można pamiętać poCzytaj dalej

Stanisław Julian Balon urodził się 6 lutego 1906 r. w Rybnej koło Krakowa. Ojciec jego był organistą, a matka zajmowała się domem i liczną gromadką dzieci. Stanisław gdy zdobył zawód nauczyciela opuścił strony rodzinne. Pracował w szkole warszawskiej, następnie w 7- klasowej Publicznej Szkole Powszechnej Nr 1 (męskiej), w PublicznejCzytaj dalej

Pozwolę sobie zaprezentować rodzinę państwa Kwapiszewskich, która tak zacnie wpisała się w dzieje miasta Wołomina. Kontaktuję się często z panią Krystyną Kwapiszewską, która darzy mnie nieukrywaną sympatią, dlatego pomyślałam, że już najwyższa pora, by “utkać” z jej wspomnień małą sagę Kwapiszewskich zanim odejdą najstarsi świadkowie minionych wydarzeń. Wędrówka od przeszłościCzytaj dalej

Stanisława Maria – córka nauczyciela Aleksandra Metelskiego i Marii z Nowosielskich, urodziła się 20 kwietnia 1913 r. w Puławach. W trakcie pracy zawodowej była nauczycielką 7-klasowej Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 1 i Nr 2, Publicznej Szkoły Powszechnej III stopnia Nr 4 w Wołominie, Publicznej Szkoły Powszechnej III stopnia w LipinachCzytaj dalej

Szkoła Podstawowa nr l w Wołominie powstała w roku szkolnym 1918/1919, przekształcona z 3-oddzialowej szkoły z jednym nauczycielem (p. Pardo), na 7-klasową szkołę publiczną z kilkoma nauczycielami. Pierwszym kierownikiem tej szkoły przy ulicy Warszawskiej był p. Michniewski, a następnie Szymon Radziewicz. W 1924 roku szkoła została podzielona na żeńską iCzytaj dalej

Myśl napisania tego opracowania powstała po przeczytaniu pracy Krystyny Kwapiszewskiej pt. Tajne nauczanie na terenie miasta Wołomina w okresie okupacji (komplety gimnazjalne prowadzone przez “Natalię”)1. To tam autorka wymienia imiona i nazwiska uczniów tajnego nauczania, na “swoich” – jak pisze – kompletach. Pomyślałam, świetny pomysł upamiętniający tych “co kulom sięCzytaj dalej