U progu Wojny Światowej

Wstęp

Jak zaznaczono we wcześniejszej części opracowania, u progu wojny światowej interesujące nas osady stacyjne były już ośrodkami wyróżniającymi się na lokalnej mapie. Wołomin, Tłuszcz, Łochów, Małkinia, a dalej także Czyżew, Szepietowo i Łapy stały się osiedlami, ku którym ciążyć poczęły wszystkie wcześniejsze lokalne metropolie. Wołomin zyskiwał na znaczeniu w stosunku do powiatowego Radzymina jako podwarszawskie letnisko przy ważnej drodze żelaznej petersbursko-warszawskiej. Tłuszcz wyrugował znaczenie „kościelnych” i „targowych” Postolisk a także gminnego Klembowa. Łochów znaczył już więcej niż stare mazowieckie miasteczko Jadów. Podobnie rosła ranga Małkini, ujmując znaczeniu niedalekiego Broku. Nadto jeszcze w Wołominie i Tłuszczu powstały w 1905 r. huty szkła.Czytaj dalej

Ze względu na obchodzone jubileusze, w ostatnich latach w sposób szczególny przypomniano historię wołomińskiego i powiatowego rzemiosła i kupiectwa. Kultywowanie tradycji w tym zakresie propaguje Powiatowy Cech Rzemiosł i Przedsiębiorczości w Wołominie1. Cech ten za datę bazową odpowiednią do budowania własnej historii uznaje jesień 1945 roku, kiedy to z inicjatywy Aleksego Matuszewkiego, właściciela zakładu mechanicznego w Radzyminie, powstał Cech Rzemiosł Różnych obejmujący zasięgiem ówczesny powiat radzymiński2. Aleksy Matuszewski był też pierwszym starszym cechu. Czytaj dalej

Od wiosny 1921 roku Polska wkroczyła w okres stabilizacji państwowej i ustrojowej. W Wołominie zjawisko to przebiegało trochę w wolniejszym tempie, wzrosła minimalnie liczba ludności. Procesy urbanizacyjne wykroczyły poza granice administracyjne miasta i objęły przylegające do niego wsie: Sławek, Lipiny Nowe, Lipiny Stare oraz osady Leonardów i Ronówkę. Na tym terenie łącznie z Wołominem mieszkało wtedy około 7409 osób. Podobieństwo zawodowo-ekonomicznej struktury ludności zadecydowało o tym, że rada miasta zabiegała u kompetentnych władz administracyjnych o przyłączenie do miasta: Wołomina-Krępe, Wołomina-Wiktoryna, Wołomina-Henrykowa, Zosina i Lipin A oraz zaszeregowania Wołomina-Lasu, Sosnówki, Wołominka, Annopola i Helenowa do kategorii przedmieść tak poszerzonego Wołomina. W ten sposób zostałyby stosunki administracyjno-prawne przystosowane do tendencji rozwoju demograficzno-społecznego.Czytaj dalej

Dzisiaj Radzymin posiada domów ze 200, (w tem kilkanaście murowanych), mieszkańców zaś do półsiódma tysiąca, (w tem prawie 2/3 żydów). Jest on połączony z Warszawą drogą bitą, zbudowaną więcej niż przed laty 70, a od lat 5 jest połączony i, pierwszą w naszym kraju, kolejką podjazdową marecką, ułożoną na jednej stronie tej samej drogi bitej, a stanowiącą prywatną własność Towarzystwa Akcyjnego, którego głównym akcyonaryuszem jest obywatel miasta Warszawy, pan Julian Różycki. Kolejka odchodzi stąd do Warszawy osiem razy dziennie, a cała podróż trwa nieco więcej, niż godzinę. Słusznie tedy mieszkańcy Radzymina uważają dzisiaj Radzymin za przedmieście Warszawy.Czytaj dalej

Woomin lat pięćdziesiątych XX wieku – około 19 tysięcy mieszkańców, dwa zakłady przemysłowe: Zakłady Stolarki Budowlanej i Huta Szkła. Dużo starej zabudowy, często drewnianej. Nie było osiedli mieszkaniowych ani sklepów wielkopowierzchniowych. Ulice przeważnie brukowane, marnie oświetlone. W sumie spokojne, choć już wtedy różnie mówiono o Wołominie, miasto podwarszawskie.Czytaj dalej

Byo więc tak: w dniu 10 sierpnia 1914 roku powołany został Komitet Obywatelski wraz ze Strażą Obywatelską. Rozpoczęła się budowa osady fabrycznej-miejskiej, według wcześniejszego projektu inż. Henryka Wojciechowskiego. W roku 1916 okupacyjne władze niemieckie zgodziły się na wydzielenie osady miejskiej Wołomin z gminy Ręczaje. Jednakże prawną datą powstania miasta jest dekret o samorządzie miejskim z dnia 4 lutego 1919 r., podpisany przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, prezydenta ministrów Ignacego Paderewskiego i ministra spraw wewnętrznych, Stanisława Wojciechowskiego.Czytaj dalej

Pierwsze warsztaty rzemieślnicze uruchomiono w Wołominie tuż po wyzwoleniu. Dopiero w rok później, na jesieni 1945, z inicjatywy Aleksego Matuszewkiego, właściciela zakładu mechanicznego w Radzyminie, powstał Cech Rzemiosł Różnych obejmujący swym zasięgiem cały powiat radzymiński (od 1952 – wołomiński). Siedziba cechu znajdowała się w Radzyminie. Pierwszym starszym cechu został założyciel; Aleksy Matuszewski. Cech powiatowy działał na podstawie prawa przemysłowego z 1927 r. z uzupełnieniami rozporządzeń PKWN z dnia 27 grudnia 1944 r.Czytaj dalej

W czasach II Rzeczypospolitej powstał Związek Rzemieślników Chrześcijan, w skład którego weszły powstałe w 1924 r. cechy: Cech Piekarzy, Cech Rzemieślników Wędliniarzy, Zgromadzenie Szewców, jak również powstały w 1930 r. Cech Zjednoczonych Rzemieślników Budowlanych. W tym okresie powstał największy w Wołominie Cech Skórzany oraz Cech Fryzjerów i Perukarzy. Także i Żydzi zorganizowali się w cechy zjednoczone w Centralnym Związku Rzemieślników Żydów.Czytaj dalej

Druga wojna światowa i okupacja niemiecka spowodowały duże zmiany w rzemiośle wołomińskim. Skutkiem eksterminacji Żydów zmieniła się struktura rynku rzemiosła. Opuszczone przez Żydów warsztaty przejęli Polacy. Zdominowany dotąd przez Żydów handel w mieście przeszedł w ręce polskie. W pierwszych latach okupacji liczba warsztatów znacznie wzrosła, wiele z nich pracowało zresztą nielegalnie. Dobra koniunktura zapanowała po najeździe Niemców na ZSRR w 1941r. Wzrosło zapotrzebowanie na wyroby dla frontu i zaplecza. Wprawdzie Niemcy wprowadzili ścisłą reglamentację surowców i materiałów dla warsztatów, ale brakujące zaopatrzenie uzupełniał „czarny rynek” ogromnie rozwinięty podczas okupacji.Czytaj dalej

To cud, że cały pociąg nie wyleciał w powietrze.

Danuta Dymińska, mimowolna sprawczyni wybuchu, który w ubiegły poniedziałek zabił 1 osobę i poranił 30 osób w pociągu do Wołomina, przebywa jeszcze w szpitalu. Stan jej nie budzi obaw. Śledztwo prowadząne przeciw Dymińskiej wykazało, że tragicznego dnia wiozła ona 10.000 sztuk korków do straszaków, a nie 1.500 — jak początkowo twierdziła. Dymińska zajmuje się stale wyrobem korków do straszaków.Czytaj dalej

Kurjer Warszawski. R.85, nr 293 (23 października 1905)

Vogonis Maciej. Wspomnienia i refleksje Litwina.
Warszawa 1929.

Autor tych wspomnień jest rodowitym Litwinem, krawcem z zawodu, który w r. 1887 zawędrował do Warszawy. Tam założył swój warsztat i prowadził go z powodzeniem do r. 1907, kiedy się przeniósł do Wilna, następnie w czasie wojny osiadł w swoim folwarczku w Suwalszczyżnie, by znów powrócić nad Wisłę i zamieszkać na stałe już w Wołominie pod Warszawą.Czytaj dalej

Piękna uchwała Rady m. Radzymina

Radzymin, 7 marca

Rada miejska Radzymina, pragnąc uczcić pamięć poległych na polu chwały około 260 bohaterskich bezimiennych żołnierzy, spoczywających w bratniej mogile na cmentarzu parafialnym w Radzyminie, postanowiła wznieść w Radzyminie zawodową szkołę rzemieślniczo-techniczną z prawem publiczności.

Powołany przez Radę Miejską Komitet budowy szkoły ukonstytuował się w sposób następujący: prezes p. Gustaw Orłowski, Starosta Radzimiński, vice-prezes ks. Aleksander Kobyliński, dziekan miejscowy, sekretarz p. Witold Korniłowicz, notarjusz i skarbnik p. Stanisław Marszał, burmistrz miejscowy. Posiadając zezwolenie odpowiednich władz Komitet w najbliższych dniach uruchomi akcję zbiorczą ofiar na cel budowy szkoły.

Echo Warszawskie – bezpartyjny dziennik ilustrowany
R. 1, nr 55 (9 marca 1924)

Pracownia poszczególnych części kwiatów sztucznych w Radzyminie (gub. Warszawska) stanowi przedsiębierstwo swego założyciela p. K. Heppnera, któremu Towarzystwo dopomogło głównie dogodną pożyczką do urzeczywistnienia (w r. 1912) swego pomysłu. Pracownia ta rozwijała się w dalszym ciągu pomyślnie. W styczniu i lutym 1913 r. liczba młodocianych pracownic dochodziła do 69; następnie liczba ta zaczęła się zmniejszać, jak to zwykle bywa z wiosną we wszystkich rozgałęzieniach przetwórstwa ludowego. Jednakże jeszcze w lipcu, przy tej robocie czynnych było w swych pomieszkaniach 40 do 65 dziewcząt, a w pracowni — 4 do 20 dziewcząt. Ogólny obrót roczny w okresie od 1 lipca 1912 r. do 30 czerwca 1913 r. wyniósł rb 11769.Czytaj dalej

Uboga była wystawa powiatowa, urządzona w przeszłym tygodniu w mieście Radzyminie pod Warszawą; była ona najuboższą ze wszystkich wystaw, które w ciągu ostatniego lat dziesiątka odbyły się w kilku naszych miastach powiatowych. Ale dziwić się niema czemu. Wszystkie tamte wystawy urządzane były przez większych rolników, którzy mają więcej doświadczenia i nauki, więc hodują ulepszone bydło, konie i inną żywinę, lepiej uprawiają rolę, lepszem ją ziarnem obsiewają, i mają też co pokazać na wystawie, mają się czem popisać przed ludźmi. Wystawa powiatu radzyminskiego tem właśnie najbardziej różniła się od wystaw powiatowych dawniejszych, że dwory i folwarki nie miały ani w jej urządzaniu, ani w wystawionych okazach prawie żadnego udziału, a w z tej przyczyny, że w powiecie razymińskim jest ich bardzo niewiele. Dawniej było tam dworów i folwarków tyleż, co w innych okolicach kraju, ale prawie wszystkie one w ciągu ostatniego półwiecza zostały rozprzedane na działy włościanom, i dziś w całym powiecie radzymińskim są prawie same tylko mniejsze gospodarstwa, mające po kilka lub kilkanaście morgów, albo co najwyżej po parę włók obszaru.Czytaj dalej