Gry, nauka, Potańcówki

W r. prezesem działającego w Wołominie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej został druh Kazimierz Szubert, student warszawskiego uniwersytetu. Za kadencji Szuberta nastąpił prawdziwy rozkwit działalności, przybywało młodzieży, powstawały nowe sekcje. Ogromnym powodzeniem cieszyła się sekcja sportowa, w tym drużyna siatkówki, w której brylowali druhowie: Michalik, Dzierżanowski, Wilczak, Haberko, Bucharyn, Kuntz i Bąkowski. Drużynę tenisa stołowego prowadził druh Jan Żóchowski, za drużyną lekkoatletyczną kierował znakomity i wszechstronny sportowiec Jan Kuntz. Był też teatr amatorski, którym opiekował się druh Sobczyk; zaś amatorska orkiestra grała pod przewodnictwem zdolnego pianisty Mieczysława Makoli. Ponadto w orkiestrze wyróżniali się: skrzypek Leon Grzesiak, kornecista Jan Grzesiak i perkusista Henryk Skrzyniarz.Czytaj dalej

Po latach tłustych przyszły lata chude. Siatkarze Huraganu Wołomin znaleŸli się na równi pochyłej. Coraz trudniej przychodziło im walczyć o sukcesy. Złożyło się na to wiele czynników, a najważniejszym z nich był brak pieniędzy, o czym będzie mowa w tym odcinku.

W marcu zakończyły się rozgrywki w lidze międzywojewódzkiej i jeszcze raz Huragan otrzymał szansę walki o II ligę. Po przebrnięciu przez sito eliminacji, w dniach od 5 do 7 kwietnia 1968r odbyły się w Wołominie mecze półfinałowe o awans do finału i wejście do II ligi. W turnieju wzięły udział trzy zespoły: Huragan Wołomin, AZS Poznań i Stal Grudziądz.Czytaj dalej

Dwanaście zespołów, które uczestniczyły w rozgrywkach ligi międzywojewódzkiej sezonu 1965/66 zakończyło mistrzowskie mecze. Przyszedł czas na siatkarski „rachunek sumienia”. Tak wyglądała końcowa tabela:

  1. Huragan Wołomin 17 pkt
  2. LZS Mazowsze 16 pkt
  3. Gwardia Szczytno 13 pkt
  4. Gwardia Białystok 10 pkt
  5. Pogoń Siedlce 10 pkt
  6. AZS Olsztyn 8 pkt
  7. Włókniarz Białystok 7 pkt
  8. OKS Olsztyn 5 pkt
  9. AZS Białystok 4 pkt
  10. Victoria Bartoszyce 0 pkt

Aktualny lider tabeli, eksligowy Huragan, był faworytem wielu sympatyków siatkówki i nie zawiódł ich. Zwyciężył w mistrzostwach ligi międzywojewódzkiej bez specjalnego wysiłku, będąc we wszystkich spotkaniach klasą dla siebie. Wygrał wszystkie mecze tracąc tylko 10 setów, podczas gdy następny zespół w tabeli LZS Mazowsze już 20 setów.Czytaj dalej

Po odejściu z funkcji trenera Borysa Tokarskiego, trenerem siatkarzy Huraganu od września 1962 został ppłk mgr Wiesław Piotrowski, z którym jego podopieczni osiągali największe sukcesy. A tak o trenerze Piotrowskim pisała ówczesna prasa:

Olbrzymią rolę w walce o wejście do I ligi odegrał trener wołomińskich siatkarzy mgr Wiesław Piotrowski. Kiedy przyszedł do Wołomina wiedział, że czeka go żmudna i ciężka „orka”. Dzięki systematycznej, pełnej poświęceń pracy, wprowadzeniu żelaznej dyscypliny potrafił osiągnąć cel zamierzony. Wiesław Piotrowski jest postacią ogólnie znaną w światku siatkarskim. Absolwent AWF, były reprezentant Polski. Siatkówkę uprawia ponad 22 lata. Dzięki magicznym sztuczkom, jakich dokonywał na boisku, dzięki doprowadzonemu do perfekcji wyszkoleniu technicznemu zyskał miano „FAKIR”. W pracy trenerskiej miał i ma b. poważne osiągnięcia. Prowadził w ligowych bojach i Lotnika, był trenerem Kadry Narodowej.

Czytaj dalej

Lata te są dalszym ciągiem sukcesów siatkarzy Huraganu. Pod koniec roku 1953 kierownictwo sekcji piłki siatkowej obejmuje Jerzy Cudny. Jak do tego doszło wspomina Zdzisław Michalik – jego szkolny i boiskowy kolega:

Oto kilka zdań o wołomińskim najpierw futboliście, a później dożywotnio siatkarzu i działaczu, czyli o panu Jerzym Cudnym, byłym członku dzikiej drużyny „Lilianka”. Pochodził z tej grupy absolwentów Szkoły Powszechnej nr 1 w Wołominie, która kochając sport rozkładała to uczucie w równej mierze na siatkówkę i piłkę nożną. Tak było do pewnej niedzieli, podczas której pan Jerzy w meczu mistrzowskim z lokalnym rywalem „Turowianką” wystąpił w drużynie Huraganu na pozycji libero. Gdy był z piłką dokładnie w środku boiska, został brutalnie zaatakowany tak zwaną nakładką, przez naszego kolegę J.Z. grającego również na pozycji libero w rywalizującej z Huraganem – Turowiance. Rozległ się tak głośny trzask łamanej kości, że gdybym tego nie słyszał i nie widział, trudno byłoby mi uwierzyć, że tak się stało.

Czytaj dalej

Od roku 1964 siatkówka uzyskała rangę dyscypliny olimpijskiej. W Tokio po raz pierwszy w dziejach sportu odbył się turniej tej popularnej gry. Pierwszy złoty medal olimpijski zdobyli siatkarze ZSRR, srebrny Czechosłowacja, a brązowy Japonia, co zostało uznane za swego rodzaju niespodziankę. Polacy nie zakwalifikowali się do turnieju olimpijskiego, jednak jeszcze przed olimpiadą pokonali późniejszych mistrzów olimpijskich sia tkarzy ZSRR. Piszę o tym dlatego, że dla kibiców wołomińskich nadarzyła się rzadka okazja oglądania na własnym terenie zespołów mających w swoich szeregach kadrowiczów.Czytaj dalej

MKS „Błękitni” został powołany we wrześniu 1959 r. uchwałą Prezydium Zarządu Wojewódzkiego Szkolnego Związku Sportowego. Podstawą do powołania były bardzo dobre wyniki sportowe Szkolnego Klubu Sportowego „Start” przekształconego w SKS „Błękitni” przy Technikum Przemysłu Szklarskiego w latach 1955-59. Bazą selekcji i doboru była młodzież w/w Technikum. MKS kontynuował pracę w dwóch podstawowych sekcjach: piłki siatkowej i lekkiej atletyki. W roku 1963 powołano trzecią sekcję w piłce ręcznej. Trenerami i opiekunami byli: Stanisław Piotrowski – piłka siatkowa; Czesław Chwedoruk LA; Stanisław Suliński – piłka ręczna. MKS przez cały okres swego istnienia plasował się w czołówce krajowego rankingu MKS-esów.Czytaj dalej

Po zakończeniu działań wojennych w roku 1945 Klub Sportowy Huragan wznowił swoją działalność sportową. Rozpoczęły również swoją działalność związane z Huraganem sekcje piłki siatkowej kobiet i mężczyzn. W tamtym okresie siatkówkę żeńską reprezentowały: Eleonora Lesińska, Danuta Chudziaszek, Barbara Kaluszko, Alicja Złotek, Jadwiga Radzikowska, Krystyna Kaźmierska, Irena Kaluszko, Irena Lebensztain.Czytaj dalej

Jerzy Cudny, syn Jana i Wiktorii ze Stasiaków, urodził się 5 sierpnia 1918 r. w Jekaterynosławiu (obecnie Dniepropietrowsk na Ukrainie). Pochodził z rodziny kolejarskiej, którą prawdopodobnie los, a może „ukaz carski”, rzuciły z Wołomina na Kresy Wschodnie.

Po zakończeniu I wojny światowej rodzina Cudnych powróciła do Wołomina. Zamieszkali na ulicy Warszawskiej. W Wołominie Jerzy skończył szkołę powszechną tzw. „jedynkę”, a następnie Państwową Szkołę Rzemieślniczo-Przemysłową, która znajdowała się przy ulicy Szerokiej w Warszawie.Czytaj dalej

Chluba MKS Błękitni Wołomin i Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie

Urodzony 12 kwietnia 1950 w Kamiennej Górze, syn Anatola i Władysławy Rasińskiej, absolwent Technikum Przemysłu Szklarskiego w Wołominie 1969 (technik technolog szkła), a następnie przez kilka lat student bielańskiej AWF. Zawodnik (189 cm, 88 kg) Błękitnych Wołomin (od 1966 r.) pod kierownictwem Stanisława Piotrowskiego, potem odkryty na zawodach szkolnych przez przyszłego trenera reprezentacji Tadeusza Szlagora), następnie kluby: Mazowsza Zegrze, AZS Warszawa (1968-1972) i Płomienia Milowice (1973-1980) oraz klubów włoskich z Padwy – Petrarci i Termoroeca. Robił szybkie postępy i niebawem trafił do reprezentacji, w której z biegiem lat (przede wszystkim dzięki tytanicznej pracy, ale i specyficznym cechom charakteru) stał się niezastąpiony. Uchodził za najlepszego na świecie „przyjmującego” piłkę, ale jego najbliżsi koledzy i przyjaciele znacznie rozszerzyli tę opinię. Wiesław Gawłowski (współmieszkaniec z akademika) powiedział o nim kiedyś: „Impulsywny, porywczy, czasami brutalny, potrafił jednak trzymać grę na boisku. Pracował za siebie i innych”.Czytaj dalej

Około roku 1928 na terenie Wołomina zaczynają się organizować podwórkowe drużyny piłki siatkowej. Drużyny te przybierają nazwy: Rynkowia, Sosnówka, Parcelacja. Jak same nazwy wskazują drużyny utożsamiały się z nazwami poszczególnych rejonów (dzielnic) miasta. W tym miejscu należy nadmienić o jeszcze jednej drużynie siatkarskiej działającej przy Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży (KSM). Siatkarze tej drużyny pozyskali teren przyległy do kościoła M.B. Częstochowskiej, na którym urządzili sobie boisko siatkarskie. Zawodnikami tej drużyny byli: Zdzisław Michalik, Zdzisław Haberko, Ryszard Bąkowski, Roman Dzierżanowski, Wacław Wilczak i Bronisław Szymar. Jej sympatycy obdarzyli ją mianem „Parafianie”.Czytaj dalej

Jest za piętnaście dwunasta. Centrum miasta jak wymarłe, tylko ulicą Warszawską i równoIegłymi do niej arteriami, środkiem jezdni ciągną w stronę peryferii grupki rozgorączkowanych ludzi. Niektórzy, zwłaszcza młodsi, gestykulują zawzięcie, zaperzeni, podekscytowani. Postronny obserwator z powodzi słów wyławia najczęściej jedno — huraganCzytaj dalej