Przed kilku tygodniami spotkałem się ze znajomym z gm. Strachówka, więc pytam: „Co tam u was słychać”? „Roboty huk tak że człek niema drugi raz czasu i łyżki strawy poczciwie zjeść”. Podobno mieliście wybory na sędziego gminnego? „A tak” powiada znajomy, „były wybory, i to może pierwsze, z których jestem zupełnie zadowolony”. — „Czy może aby nie z panem sędzią przyszłym rozmawiam?” żartuję sobie ze znajomego. „Możecie sobie żartować ze mnie, nie jestem ci ja taki uczony, żeby aż sędzią być, lecz swoją drogą rad jestem z wyborów”. — „Więc powiedzcie czego u licha tak się cieszycie? Sędzią was nie wybrali — ławnikiem także”. „Bo wybory przeszły jednogłośnie, czego u nas nie bywało”.Czytaj dalej

Z gminy Strachówka. Już temu dwa tygodnie dochodzi jak dowiedziałem się, że blizko nas została otwarta redakcya gazety „Siewba”; otóż ja, wiejski samouczek, zasyłam swoje „Panie Boże dopomóż” i serdeczne życzenia, aby tono we pismo pomogło ludziom wejść na drogę oświaty i bratniej miłości ku polepszeniu przyszłości całego narodu. Skreślam zarazem kilka słów. o naszym zakątku, to jest o gminie Strachówce. Zdaję mi się, że jeszcze żadne pismo nie opisywało naszego położenia i zapewne nikt me wie, jak my tu żyjem i jak nam się powodzi. Nasza gmina jest to długi kawał ziemi, ze trzy mile z górą rozciągnięta i przeplatana gminą Międzyleś i gminą Roguszyn, Węgrowskiego powiatu. Czytaj dalej

W Obwodzie Stanisławowskim, po rozproszeniu korpusu Rozena, kilkadziesiąt nieprzyjaciół wpadło do wsi Równe i wypoczywając otoczyli się powózkami, które zdołali uwieść. Wieśniak z sąsiedniej wsi Strachówka, do wiedziawszy się o tem, uzbroił gospodarzy tejże wsi, dawszy im karabiny znalezione po nieprzyjaciołach, a reszcie kosy i wyruszyli z tym hufcem do Równego. Nieprzyjaciele z po czątku chcieli się opierać, lecz tak dzielnie Strachowianie natarli, że zdobyli cały ten tabor i wszystkich nieprzyjaciół otoczywszy, odprowadzili do Mińska. Cześć tym walecznym następcom Głowackiego.

Złodziej Polityczny
1831, nr 16 (17 kwietnia)

Podług składającego się w wypisie autentycznym dokumentu w Grodzie Liwskim feria tertia in Vigilia festi Nativitatis S. Joannis Baptistae in anno 1744 zeznanego, przyznał Xiąże Michał Kazimierz Radziwiłł bydź winnym summę 10.000 złł; Pol: z prowizyą po 7 od sta, z dóbr Strachówki z przyległościami na rzecz Konwentu Xięży Karmelitów Bosych w Warszawie — Względem tey summy 10,000 złł: Pol: z prowizyą zaległą, Massa Xcia Dominika Radziwiłła, do którey dobra Strachówka należą, jest teraz dłużnikiem XX. Karmelitów Bosych w Warszawie, i dlatego Prokuratorya Królestwa Polskiego żąda, aby suimma 10.000 złł: Pol: z procentem od ostatniego kwitu (przez Prokuratora Massy Radziwiłłowskiey złożyć się mającego) eventualiter zas, ad alterum tantum zaległym, a w przyszłości po pięć od sta w dwóch ratach, to jest: na S. Jan i Trzy Króle każdego roku opłacać się mającym, na rzecz Konwentu XX. Karmelitów Bosych Warszawskich, zasądzoną i za dług realny dobra Strachówkę z przyległościami na rzecz Konwentu XX. Karmelitów Bosych Warszawskich ciążący, uznaną była; z dozwoleniem wniesienia jey do nowych ksiąg hypotecznych z pierwszeństwem, jakie jey data zapisu od dnia 23 czerwca 1744 r. nadaje — niemniey aby zaległości prowizyi z gotowych funduszów Massy wypłacone, a kapitał z bespieczną lokacyą na dobrach Strachówce z przyległościami pozostawiony, lub z teyże massy wraz z zaległą prowizyą do depozytu Koimissyi Województwa Mazowieckiego wypłaconym został, oraz aby koszta teraźnieyszego postępowaniania Sądowego Skarbowi Królestwa Polskiego powróconemi były.

JW.

Głos pierwszy w Sprawie Skarbu publicznego Królestwa Polskiego,
Funduszu Edukacyinego, Funduszów Duchowieństwa i Kościelnych […]
przez reprezentacyą Prześwietney Prokuratoryi jeneralney w Królestwie Polskiém działaiących
z JO. Xiężniczką Stefaniją Radziwiłłówną […] po Dekrecie Dyllacyinym roku 1822 kwietnia 12.