Aleksander Nowicki jest jednym z dwóch ostatnich żyjących uczestników słynnego strajku w hucie szkła “Vitrum” Aleksander Nowicki ma 86 lat, pełną jasność umysłu i świetną pamięć. Gdy wspomina czas strajku, głos łamie mu się ze wzruszenia. Urodził się w Wołominie. W wieku czternastu lat, w 1926 r. poszedł pracować doCzytaj dalej

Kończył się kryzys, huty szkła w całym kraju powoli nabierały rozpędu, wzrastało zatrudnienie. Huta “Praca” w 1936 r. zatrudniała ponad 180, a  w marcu 1939 – ponad 420 pracowników. Końcówka roku 1936 to uruchomienie drugiej wanny. Łączna pojemność obydwu wanien to 140 ton masy. Po remontach skorzystano z możliwości zwiększeniaCzytaj dalej

Grudzień 1929 to gwałtowny spadek zapotrzebowania na szkło płaskie w związku z zahamowaniem rozwoju budownictwa, potem zmniejszenie zamówień na butelki, szkło luksusowe i powszechnego użytku, w końcu – skracanie czasu pracy, wreszcie wygaszanie pieców szklarskich i zatrzymywanie pracy w małych hutach. Rok 1930 to również unieruchomienie produkcji w Wyszkowie iCzytaj dalej

Rok 1937 w Polsce był rokiem nabrzmiałym w takie wydarzenia, że nawet ci, którzy rzeczywistość oceniali przez pryzmat salonowego życia i przypochlebnych raportów musieli sobie uświadomić, że nie tylko nie jest “byczo” lecz że jest źle i to bardzo źle. Kryzys gospodarczy pogłębiał się. Terror sanacyjny przybierał wyraźnie faszystowskie formy. PolskaCzytaj dalej

Od 12 maja trwa strajk “polski” w hucie szklanej “Vitrum” w Wołominie. Robotnicy stanęli do akcji strajkowej w obronie nędznych zarobków, wynoszących od zł. 1,50 dziennie, które p.p. Renglewski i Franlajch chcieli jeszcze obniżyć. Płace w hucie tej są i tak najniższe w całej Polsce, pomimo, iż Wołomin jest miejscowością letniskową i artykuły żywnościowe są tam droższe w stolicy.

Zarząd gminy w Jadowie obniżył wreszcie opłaty targowe mniej więcej o połowę. Rolnicy okoliczni zgodnie wstrzymali się od przyjazdu na targi do Jadowa przez 6 tygodni. Za przykładem Jadowa 3 miasteczka w powiecie radzymińskim obniżyły opłaty targowe. Są to: Radzymin, Wołomin i Kołbiel. W mia steczkach powiatu warszawskiego obniżeniem opłatCzytaj dalej

Sabotaż targowy włościan (Telefonem od własnego korespondenta.) WARSZAWA. Jak wiadomo, w Jadowie pow. Radzymińskiego doszło 11 b. m. do krwawych rozruchów na tle opłat nałożonych na furmanki chłopskie wjeżdżające do miasta oraz za postój na targu. Związek zawodowy rolników na pow. Radzymiński zwrócił się do starosty domagając się obniżenia opłatCzytaj dalej

Młodzież na miejscu postanowiła strajk nadal prowadzić i wysunąć żądanie 35 proc. podwyżki. W końcu jednak zdołali socjal-bandyci złamać walkę młodzieży. Wróciliśmy do pracy, nie uzyskawszy podwyżki. Za to przekonaliśmy się jeszcze raz, że jeśli się chce strajk wygrać, należy wpierw wypędzić precz od siebie rozmaitego rodzaju sprzedawczyków i zdrajców. Po strajku wyrzucono z pracy 2 majstrów i trzech młodzieżowców. Zarząd Zw. Zaw. znów stał się soc. faszystowskim.

czas

Z Warszawy piszą nam: Wypadek w Markach, traktowany przez tutejszą prasę dość oględnie, przedstawia się w głównych zarysach tak, jak doniosły dzienniki. Zrozumieć go jednak można zupełnie wtedy dopiero, gdy się zna wydarzenia poprzednie, które tworzą tło i przygotowanie. Według wiarygodnych informacyj rzecz tak się miała: P. Briggs, Anglik rodem,Czytaj dalej