Wybuch I wojny światowej w 1914 r. stanowił katastrofę gospodarczą dla ziem polskich, przyniósł bowiem straszliwe zniszczenia, dewastację terenu przez walczące armie, masowe przesiedlenia ludności, ogołocenie kraju z żywności, surowców, zadał krwawe straty mieszkańcom. W rezultacie warunki socjalno-bytowe Polaków tragicznie się pogorszyły. Zarazem wojna między solidarnymi dotąd wobec polskich ruchów narodowowyzwoleńczych zaborcami stworzyła nam szanse na odzyskanie niepodległości.Czytaj dalej

września o godzinie 4.45 wojska niemieckie przekroczyły naszą granicę i zaatakowały z powietrza, lądu i morza. Wielka wojenna machina Hitlera – ruszyła i nic ani nikt nie zdołałby jej powstrzymać. Lotnictwo niemieckie zrzucało tony bomb na często jeszcze uśpione wioski i miasta. Niektórych wojna zaskoczyła w drodze do pracy, innych jeszcze w domach. Polska obrona przygotowana przez Naczelne Dowództwo była zbyt słaba i nie posiadała tak świetnego i nowoczesnego uzbrojenia jak Niemcy. Mogła tylko wykazać się wielkim poświęceniem i uporem w walce z niemieckim najeźdźcą, co zresztą potwierdziło się w czasie trwania kampanii wrześniowej.Czytaj dalej

Od pierwszego dnia wojny nad Wołominem rozgorzały zacięte walki powietrzne. W jego pobliżu zostało strąconych kilka samolotów niemieckich i polskich. W czasie nalotu na miasto zniszczony został dom na rogu ulic Wileńskiej i Chopina. Również niektóre budynki uległy spaleniu, głównie przy ulicy Lipińskiej. Działania wojsk niemieckich szczęśliwym trafem ominęły Wołomin we wrześniu 1939 roku. Ale niedaleko Wołomina doszło do potyczek z niemieckimi dywersantami z V kolumny, którzy głównie rekrutowali się z okolicznych wsi: Ręczaje, Czubajowizna, Poświętne, Majdan, Mostówka i Grabie. W tych wioskach od XIX wieku mieszkali koloniści z Niemiec. W zwalczaniu dywersji pomagali wojsku wołomińscy harcerze.Czytaj dalej