Dzisiaj Radzymin posiada domów ze 200, (w tem kilkanaście murowanych), mieszkańców zaś do półsiódma tysiąca, (w tem prawie 2/3 żydów). Jest on połączony z Warszawą drogą bitą, zbudowaną więcej niż przed laty 70, a od lat 5 jest połączony i, pierwszą w naszym kraju, kolejką podjazdową marecką, ułożoną na jednej stronie tej samej drogi bitej, a stanowiącą prywatną własność Towarzystwa Akcyjnego, którego głównym akcyonaryuszem jest obywatel miasta Warszawy, pan Julian Różycki. Kolejka odchodzi stąd do Warszawy osiem razy dziennie, a cała podróż trwa nieco więcej, niż godzinę. Słusznie tedy mieszkańcy Radzymina uważają dzisiaj Radzymin za przedmieście Warszawy.Czytaj dalej

Historia zabytku

Dzieje kościoła zaczynają się od momentu, w którym na ziemiach Radzymina został postawiony „modrzewiowy kościół” w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się dzwonnica. Czas budowy kościółka nie jest dokładnie znany. Jednak jak niesie tradycja, mógł on sięgać nawet XV stulecia. Ufundowany w tamtym czasie kościół, przez biskupa płockiego Kazimierza Księcia Mazowieckiego, w niezmienionym stanie przetrwał do II połowy XVIII w.[27] Dokumentem potwierdzającym słuszność wyżej wymienionej informacji jest przechowywany do dziś w archiwum kościoła pergamin z erekcji parafii z 1473 r.Czytaj dalej

W roku 1800 proboszczem Radzymińskim zostaje ks. Maciej Gutowski, człowiek wykształcony, godny następca ks. Narbutta. „Descriptio Ecclesiae” z roku 1800, a więc w czasie objęcia zarządu parafii przez nowego proboszcza, mówi, iż kościół posiada cztery ołtarze: „1) Transfigurationis, 2) S-ae Annae, 3) S-ae Eleonorae 4) vero S. Rochi in Portica Ecclesiae. Tria priora structurae sunt elegantissimae ac pretiosa“. Opis ten czyni wzmiankę o ołtarzu Św. Eleonory. Widocznie jeden z ołtarzy posiadał dwa tytuły, gdyż „descriptio” z roku 1799 nic nie wspomina o tym ołtarzu, a w tym samym roku ksiądz Narbutt własnoręcznie zaświadcza „w obligacyach, że za duszę ks. Eleonory Czartoryskiej przed świętą, Eleonorą w piątek Msza św. śpiewana winna się odprawiać”.Czytaj dalej

Z Radzymina. We wtorek, 30 czerwca, odbyło się poświęcenie kamienia węgielnego pod mający się rozszerzyć kościół w Radzyminie pod Warszawą. Mały, ale dobrze utrzymany kościół nie wystarcza obecnie na potrzeby parafjan, których liczba znacznie wzrosła w ostatnich czasach; wynikła przeto potrzeba powiększenia kościoła, który swoją strukturą przedstawia wiele trudności i dlatego postanowiono przybudować tylko dwie boczne nawy.Czytaj dalej

W dniu 15 grudnia st. st. w kościele parafialnym wsi Dąbrowa, w gminie Małopol, pow. Radzymińskim, na żądanie włościan było odprawione uroczyste nabożeństwo, z powodu cudownego ocalenia życia Ich Cesarskich Mości i Najjaśniejszych Ich Dzieci, podczas rozbicia się Cesarskiego pociągu na kolei kursko-charkowsko-azowskiej. Kościół był przepełniony parafianami. W odprawieniu nabożeństwa brali udział, oprócz miejscowego administratora, ks. Bartłomieja Powalskiego, umyślnie przybyli: administrator parafii Kobyłka ks. Franciszek Marmo i dziekan radzymiński ks. Teofil Kozłowski. Ten ostatni wypowiedział serdeczną mowę, która wywarła na włościan wielkie wrażenie. Po wyjścia z kościoła, włościanie oznajmili przybyłemu na nabożeństwo naczelnikowi powiatu, że zebraną już z ofiar kwotę 50 rs. powiększą, a osiągnięte pieniądze przeznaczą na budowę w kościele dąbrowskim bocznego ołtarza z obrazem Zbawiciela na pamiątkę zdarzenia.

W. D.

Słowo
R.8, nr 14 (17 stycznia 1889)

W sobotę przed niedzielą Białą, a dnia 1 maja Najdostojniejszy nasz Arcypasterz wyruszył z Warszawy dla zwiedzenia cząstki wielkiej swojej owczarni. Dekanat radzymiński i dwa kościoły dekanatu nowo-mińskiego miały na teraz stanowić pole Apostolskiej Jego pracy. Jak zawsze tak i tym razem dbały o dobro swej trzódki, długoletnią praktyką nauczony, wybrał czas najdogodniejszy dla rolników, gdy roboty pilniejsze w polu ustały. Po siejbie na roli, nastała owa siejba duchowa, o której Ewangelja ś. wspomina. Jakie będzie żniwo, już dziś w części wnosić można. Czytaj dalej