Jak wiadomo, organizacja ta powstała przed I wojną światową w Galicji z inicjatywy Józefa Piłsudskiego. Miała charakter paramilitarny, przygotowywała bowiem patriotyczną młodzież z różnych środowisk społecznych do czynu zbrojnego, mającego doprowadzić do niepodległości Polski. Organizacja strzelecka stała się zalążkiem Legionów Polskich, walczących na froncie wschodnim przy boku Austro-Węgier przeciw carskiej Rosji, głównemu zaborcy Polski. Organizacje strzeleckie powstały też w Kongresówce pod zaborem rosyjskim. W czasie wojny działały na tyłach armii rosyjskiej prowadząc wywiad i przeprowadzając działania dywersyjne.Czytaj dalej

Niniejsza praca jest próbą nakreślenia historii parafii pod wezwaniem św. Klemensa w Klembowie. Przestrzeń czasowa, jaka w pracy została przedstawiona sięga początków XI wieku, aż po czasy obecne, ze szczególnym uwzględnieniem lat 1920-1989. Losy parafii nie były wcześniej szerzej opracowywane. Dopiero od 1987 r. nowoprzybyły do parafii proboszcz Józef Górecki podjął się poszukiwaniu historii na terenie parafii. Efektem jego pracy jest znajdująca się w parafialnym archiwum kilkustronicowa Historia Klembowa, opracowana na podstawie ksiąg parafialnych, pozostawiająca jednak duże braki w ciągłości wydarzeń. Ksiądz Górecki jako jedyny duszpasterz prowadził także przez okres swojej posługi kronikę parafialną.  W tworzeniu pracy równie niezbędne okazały się opracowania księdza Zbigniewa Drzewieckiego poświęcone pamięci generała Franciszka Żymirskiego, bohatera, którego losy splotły się z parafią, oraz przeprowadzona inwentaryzacja cmentarza w Klembowie. Należy tu również wspomnieć o Kronice Ochotniczej Straży Pożarnej, której obszerne fragmenty znalazły się w archiwum kościoła i która została kilkakrotnie wykorzystana w opracowaniu. Ta skąpa ilość opracowań naukowych spowodowała, że większa część pracy oparta jest na materiałach archiwalnych i relacjach miejscowej ludności. Najistotniejsze w tworzeniu pracy były zbiory Archiwum Parafii Klembów.Czytaj dalej

Parafia Klembów

Parafia Klembów obejmowała w XVI wieku następujące miejscowości: Klembów, Szczepanek, Międzylesie, Jasienicę, Łysobyki, Jaźwie, Cisie, Miąse, Lipkę, przedmiecie Radzymina, Łosie, Kraszewo, Dobczyn, Dybów, Czarną, Mokre, Rżyska (Rziska), Rudę, Trzcianę i Radzymin Kauczkie (?). Parafia ta należy do najstarszych w regionie. Już przed 1075 r. należała do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, następnie przeszła do diecezji płockiej.

Klembów w XVI w. był sporą wsią. Z miejscowości tej wywodzi się ród Klembowskich (Kłębowskich). Z biegiem lat podzielił się na dwie linie, mające dwa herby: Jastrzębiec i Roch. W 1581 r. Klembów dziedziczyli po przodkach Piotr, Grzegorz i Mikołaj Klembowscy. Także druga linia rodu miała tu swoje działy.Czytaj dalej

„Ziarnko do ziarnka, a będzie miarka.“ Idąc za tem przysłowiem zebrałem o parafji Cygowskiej, niegdyś w djecezji Płockiej, obecnie zaś w archidjecezji Warszawskiej położonej, kilka szczegółów, które nie będąc historycznym jej opisem, stanowią jednak materjał do tak pożądanej „Liber beneficiorum“ naszej djecezji; dla tego więc podaję je do pisma, którego jedną z głównych za sług jest zbieranie materjałów historycznych o kościołach kraju naszego. Wiadomość tę czerpię z miejscowych dokumentów, które kolejno przechodząc, utworzą moralną przynajmniej całość opisu parafii cygowskiej, od jej erekcji aż do dni dzisiejszych. Najstarszym jaki znalazłem na miejscu dokumentem, jest erekcja parafii z r. 1527, którą tutaj jako ciekawy zabytek z oryginału przytaczam.Czytaj dalej

Według pamięci najstarszych mieszkańców szkoła w Postoliskach powstała przed 1900 rokiem, za rządów caratu, toteż nauka odbywała się w języku rosyjskim. Drewniany budynek składał się z mieszkania dla nauczyciela i jednej, dużej izby lekcyjnej, która wyposażona była w stolik, krzesło i długie, dwunastoosobowe ławki. Kierownikiem szkoły w latach 1903-1937 był Stanisław Kaska. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. w szkole było siedem oddziałów i pięciu nauczycieli. Do szkoły przychodzili także uczniowie z Mokrej Wsi i Wymysłów, aby kontynuować naukę w klasach starszych. W związku z tym kierownik zmuszony był do wynajęcia dodatkowych pomieszczeń u Władysława Łojka w Postoliskach i na tzw. „Batogówce”. W 1937 r. rozpoczęto budowę nowej szkoły pod nadzorem nowego kierownika Wacława Rusieckiego. Protekcja i wstawiennictwo Stanisława Kielaka – dawnego ucznia szkoły początkowej w Postoliskach, posła na Sejm Ustawodawczy oraz II i IV kadencji w II RP, wicemarszałka Sejmu IV kadencji i wytężona praca rolników, przyczyniły się do realizacji zamierzeń. Mimo że wojna przerwała dalsze prace, Niemcy zniszczyli pomieszczenia, a kierownika wywieziono na roboty do Niemiec, to już w pierwszych dniach września 1944 r. rozległ się dzwonek szkolny. Powoli szykowano nowe izby lekcyjne, porządkowano teren szkolny i cieszono się z powrotu kierownika Wacława Rusieckiego. Niestety, nie wrócił Stanisław Kielak, zginął 30 listopada 1940 r. w Auschwitz-Birkenau.Czytaj dalej

We wsi Turzu (p. Radzymiński) mieszka pewien gospodarz. Nazwiska tu jego nie wymieniam, choć by mu się to słusznie należało. Po siada on dwadzieścia kilka morgów ziemi hypotecznej, a ma takie przekonanie, że rozum na bywa się wraz z paltem od żyda — i dlatego też nie tylko, że sam nie wierzy tym, którzy się starają rozkrzewiać oświatę, ale jeszcze, o ile może, ludzi od tego odciąga. Mówi naprzykład, że kto się zapisze na członka Macierzy Szkolnej, przynęcony z początku niedużą składką, musi później nietylko płacić zamiast jednego rubla piętnaście, ale jeszcze odrazu musi zapłacić ze 300 rub. za szlachectwo, do którego będzie przyniewolony! Czytaj dalej