Młodość w Krawcowiźnie Jest na terenie wschodniego Mazowsza, dawnego powiatu Radzymin, spora, otulona lasami wieś. Nazywa się Krawcowizna. Nie jest to typowa polska wioska, gdzie domy mieszkalne i zabudowania gospodarcze uszeregowano wzdłuż drogi. W Krawcowiźnie obejścia gospodarcze rozrzucone są grupami po kilka rodzin lub pojedynczo na dużej przestrzeni kilkunastu kilometrówCzytaj dalej

(…) Po pewnym czasie awansowałem. Poznałem szefa huty, Oberscharführera Florenza Muesa, którego ranga odpowiadała stopniowi starszego sierżanta, faktycznie zaś był potężnym biznesmenem. Już przy pierwszym spotkaniu zapytał, skąd tak dobrze znam niemiecki. Powiedziałem, że od dziecka mam szczególną zdolność i upodobanie do języków obcych i że znam równie biegle angielskiCzytaj dalej

Od 1939 roku w Tłuszczu znajdowała się żandarmeria niemiecka. Brutalni okupanci zapisali się na kartach naszego miasta, jako mordercy i prześladowcy. Dwie mieszkanki Tłuszcza opowiedziały mi o tamtych czasach. Pani Barbara Skołożyńska z domu Szewczyk w czasie wojny byłą kilkuletnią dziewczynką. Razem z rodziną i innymi lokatorami mieszkała w dużymCzytaj dalej

Lata dzieciństwa Urodził się w Warszawie, na Woli. To miejsce, a może wrodzone cechy charakteru spowodowały, że na zawsze pozostał „chłopakiem z Woli”– zaradny, uśmiechnięty, szarmancki w stosunku do pań, bawiący towarzystwo monologami zapamiętanymi z lat młodości, np. Na Wolskiej „Pod Kogutem” – Tam była zabawa: Tańczyła Helka klawa, WybranyCzytaj dalej

Jan Mierzejewski, mieszkaniec Wołomina, urodził się w 1929 r. Gdy wybuchła II wojna światowa miał 10 lat i kończył czwartą klasę Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 1, na Wileńskiej. Do klasy piątej, szóstej i siódmej szkoły nr 1, chodził na Warszawską, gdzie wcześniej znajdowała się szkoła żydowska. W latach 1943-1945 pierwsząCzytaj dalej

Olimpijski sprawozdawca Moje zauroczenie sportem zaczęło się w koedukacyjnym gimnazjum im. Tomasza Zana w Pruszkowie, gdzie wychowania fizycznego uczył fantastyczny nauczyciel. To samo gimnazjum ukończyła moja siostra, która na olimpiadzie w Berlinie w 1936 roku reprezentowała polskie barwy. Byłem razem z nią w Berlinie jako sprawozdawca Ilustrowanego Kuriera Codziennego iCzytaj dalej

Żołnierz gen. Hallera, Adam Makuła, oskarżony na podstawie zapisków w obcym języku, spędził w więzieniu we Wronkach prawie dwa lata. Jego dzieci, Irena Makuła-Madany i Zdzisław Makuła mówią, że był wielkim patriotą i świetnym, troskliwym ojcem. “Latem 1916 r. przybył do Krakowa z frontu brygadier Józef Piłsudski i zamieszkał przyCzytaj dalej

Aleksander Nowicki jest jednym z dwóch ostatnich żyjących uczestników słynnego strajku w hucie szkła “Vitrum” Aleksander Nowicki ma 86 lat, pełną jasność umysłu i świetną pamięć. Gdy wspomina czas strajku, głos łamie mu się ze wzruszenia. Urodził się w Wołominie. W wieku czternastu lat, w 1926 r. poszedł pracować doCzytaj dalej

Zaginiony sztandar We wrześniu 1938 r. delegacje Katolickiego Stowarzyszenia Męskiego i Żeńskiego wzięły udział w trzydniowym ogólnopolskim zlocie młodzieży katolickiej w Częstochowie. W zlocie uczestniczyło 110 tys. Młodzieży zrzeszonej w KSMiŻ w całej Polsce. Delegacja wołomińska składała się z piętnastu druhen i osiemnastu druhów. Wszyscy uczestnicy zlotu otrzymali od organizatorówCzytaj dalej

Witold Kuryłowicz urodził się w 1918 roku w Odessie. W czasie wojny polsko-bolszewickiej jego rodzice byli więźniami CZeKa. Gdy ustalona została granica polska na wschodzie, zdecydowali się oni wrócić do ojczyzny. Ojciec pana Witolda zrzekł się obywatelstwa rosyjskiego i w 1923 roku pięcioletni wówczas Witold wraz z rodziną, w bydlęcymCzytaj dalej

„W latach trzydziestych XX wieku podjął pionierską działalność nad zmianą oblicza polskiej szkoły i wiejskiego środowiska swoich uczniów. W czasie okupacji hitlerowskiej uczył w jawnej szkole oraz prowadził wraz z żoną Sylwiną tajne nauczanie i aktywną działalność konspiracyjną. Wykazał się wielkim patriotyzmem, odwagą, dzielnością i dyscypliną żołnierską. Przeżył niejedną groźnąCzytaj dalej

Rodzice przeprowadzili się do Wołomina z Ostrówka k/ Klembowa z dwiema moimi siostrami w roku 1946. Ja urodziłem się już w Wołominie. Ojciec właśnie powrócił z obozu w Buchenwaldzie, gdzie został zesłany po aresztowaniu w czasie Powstania Warszawskiego. Dostaliśmy mieszkanie w trybie tzw. nakazu kwaterunkowego, przy ulicy Armii Ludowej (obecnieCzytaj dalej

Mój Wołomin zaczynał się i kończył na stacji kolejowej, na jej peronie.To tu po raz pierwszy, po wyjściu z pociągu, powędrowałem ulicami w kierunku leżącego gdzieś na peryferiach przeznaczenia -Technikum Przemysłu Szklarskiegoi stąd też, zostawiając chłopięce marzenia, zdawałoby się nierozerwalne przyjaźniei dozgonne miłości, ruszyłem w drogę ku dorosłości. Łukasz Rygało