Od dawna jest mieszkanką Warszawy. Mówi, że myślą i sercem często powraca do Wołomina. Tu spędziła szczęśliwe dzieciństwo, wśród ukochanych najbliższych. Tu przeżyła następny rozdział życia – czas II wojny światowej, okres okupacji i tragedii rodzinnych – stratę najbliższych. Tu przeżyła lata szkolne i aktywną działalność w harcerstwie. Anna Wojtkowska

Wśród wspomnień Antoniego Marianowicza znaleźć można również fragmenty mocno szokujące… Czy był to tylko ponury żart, który przeraził ukrywającą się Żydówkę? Tego się już raczej nie dowiemy. (…) Pamiętam, że kiedyś — mieszkałem już dość długo z Helenką – przybiegła do nas roztrzęsiona pani Płoszczańska i powiedziała, że ma doCzytaj dalej

Pod rządami sowieckich i polskich komunistów Wojska sowieckie wkroczyły do nas w końcu sierpnia 1944 roku. Lato było upalne i pogodne. Gdy wróciłem do rodzinnych stron zastałem w zgliszczach całe gospodarstwo brata Jana. Również gospodarstwa wielu sąsiadów zostały spalone. Tak to Niemcy oczyszczali sobie przedpole przed linią swoich okopów. StanisławCzytaj dalej

Gorące dni lata 1944 roku 31 lipca nasze oddziały w Tłuszczu zostały zaatakowane przez niemiecki pociąg pancerny skierowany z rejonu Wyszkowa. W ciągu kilku godzin ostrzeliwał nasze pozycje z broni maszynowej i artylerii. Kompania nasza otrzymała zadanie odparcia tego ataku. Major „Jog” zalecał frontalny atak na pociąg. Byłby to prawdopodobnieCzytaj dalej

Sprawa zabójstwa wójta gminy Ręczaje z roku 1917 to temat intrygujący, choć znany raczej lokalnie i to wyłącznie dzięki pomnikowi postawionemu w miejscu, w którym zginął urzędnik. Napis na nim głosi: “Tu legł z ręki zbrodniczej 12-X-1917 Ś.P.  Paweł Kurek – wójt gminy Ręczaje. Cześć jego pamięci”. Do dziś sprawcyCzytaj dalej

Kolejny ciekawy fragment wspomnień Antoniego Marianowicza z okresu okupacji, w którym porusza temat pozyskiwania bezcennych “dokumentów ze stemplem Waffen-SS”. Po tamtym dramatycznym napadzie na kasę, kiedy ujawniły się lęki ukrywających się Żydów, Niemcy jeszcze wzmogli rygory bezpieczeństwa. Dało to mnie i Helence okazję do wyświadczenia przysługi ludziom z ruchu oporu.Czytaj dalej

Po ostatnim artykule na temat historii kościoła w Postoliskach za probostwa ks. Aleksandra Bujalskiego (1925-1928) i ks. Romana Adamskiego (1928-1946) skontaktował się z nami pan Edward Kur. Słusznie zwrócił uwagę, że osobą która uratowała neogotycką świątynię od zniszczenia przez Niemców w sierpniu 1944 roku była nie matka ks. Adamskiego leczCzytaj dalej

Dnia 12.VIII.20 r. Wileński pułk Strzelców I Lit. Białoruskiej Dyw. przybył marszem ubezpieczonym z nad Liwca w rejon Kobyłki, Turów, Nadarzyn, gdzie rozkwaterował się i przeszedł do odwodu I-ej Armji. Pozostałe pułki I-ej Lit. Bial. Dywizji: Miński, Grodzieński i Nowogrodzki — dnia 12 i 13.VIII były w ciągłej styczności zCzytaj dalej

Interesujący fragment wspomnień Antoniego Marianowicza dotyczący pierwszych dni pracy w wołomińskiej hucie szkła podczas okupacji i dziwnego napadu, którego stał się celem. (…) Hutę szkła uważałem za dobre miejsce pracy, bo dopiero organizowano tam nowy zarząd z ramienia Ostindustrie, choć produkcja cały czas trwała. Była to sytuacja wygodna i bezpieczniejszaCzytaj dalej

Sprawa grupy żydowskiej i początek roku 1944 We wrześniu 1943 roku Niemcy wymordowali w gajówce wsi Krawcowizna grupę partyzancką Żydów, Polaków i Rosjan w liczbie 17 osób. W grupie było kilka kobiet. W tym dniu, wczesnym popołudniem wróciłem do domu z jednej ze swoich licznych wędrówek po terenie w sprawachCzytaj dalej

Młodość w Krawcowiźnie Jest na terenie wschodniego Mazowsza, dawnego powiatu Radzymin, spora, otulona lasami wieś. Nazywa się Krawcowizna. Nie jest to typowa polska wioska, gdzie domy mieszkalne i zabudowania gospodarcze uszeregowano wzdłuż drogi. W Krawcowiźnie obejścia gospodarcze rozrzucone są grupami po kilka rodzin lub pojedynczo na dużej przestrzeni kilkunastu kilometrówCzytaj dalej

(…) Po pewnym czasie awansowałem. Poznałem szefa huty, Oberscharführera Florenza Muesa, którego ranga odpowiadała stopniowi starszego sierżanta, faktycznie zaś był potężnym biznesmenem. Już przy pierwszym spotkaniu zapytał, skąd tak dobrze znam niemiecki. Powiedziałem, że od dziecka mam szczególną zdolność i upodobanie do języków obcych i że znam równie biegle angielskiCzytaj dalej

Od 1939 roku w Tłuszczu znajdowała się żandarmeria niemiecka. Brutalni okupanci zapisali się na kartach naszego miasta, jako mordercy i prześladowcy. Dwie mieszkanki Tłuszcza opowiedziały mi o tamtych czasach. Pani Barbara Skołożyńska z domu Szewczyk w czasie wojny byłą kilkuletnią dziewczynką. Razem z rodziną i innymi lokatorami mieszkała w dużymCzytaj dalej

Lata dzieciństwa Urodził się w Warszawie, na Woli. To miejsce, a może wrodzone cechy charakteru spowodowały, że na zawsze pozostał „chłopakiem z Woli”– zaradny, uśmiechnięty, szarmancki w stosunku do pań, bawiący towarzystwo monologami zapamiętanymi z lat młodości, np. Na Wolskiej „Pod Kogutem” – Tam była zabawa: Tańczyła Helka klawa, WybranyCzytaj dalej